sobota, 1 października 2022 17:01
Reklama
Reklama

Las to nie wysypisko!

Nielegalne składowiska odpadów, to największe zmartwienie Nadleśnictwa Kolbudy. W świetle prawa domniemanym właścicielem odpadów jest właściciel gruntu. W przypadku większości naszych lasów w kraju, są to Lasy Państwowe.
  • Źródło: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Gdańsku
Las to nie wysypisko!

W związku z tym odpowiedzialność za usunięcie tych odpadów oraz potężne koszty z tym związane spadają na nadleśnictwa.  Rocznie na ich likwidację, w naszym nadleśnictwie wydajemy ze swoich środków finansowych ok. 200 tys. zł! Często lądują w lesie śmieci wielkogabarytowe, po remontach mieszkań i wymianie mebli, przyczepy zużytych opon i części samochodowych.
A gdański zakład utylizacyjny sąsiaduje bezpośrednio z lasami wokół Otomina. Zdarzają się też egzotyczne okazy, takie jak np. porzucone zwłoki krokodyla w Leśnictwie Bąkowo. Odpady rożnego wyrzucają do lasu m. in. użytkownicy dróg publicznych. Po co śmiecić sobie w samochodzie? Najprościej pozbyć się odpadków przez okno. Rośnie również zjawisko nielegalnych wysypisk śmieci. Za przyczynę takiego stanu rzeczy uznać należy przede wszystkim fakt bliskości aglomeracji Trójmiejskiej oraz związanego z tym rozwojem budownictwa. Wzrastające opłaty za wywóz i składowanie odpadów, powodują, że trafiają one do lasu. Niezwykle atrakcyjne tereny pomorskich lasów przyciągają rzesze turystów. Największa ilość śmieci pozostawiana jest w weekendy nad zbiornikami wodnymi.
 

W miejscach o dużym natężeniu turystycznym ustawiliśmy tablice „Swoje śmieci zabierz ze sobą” z komunikatywną grafiką. Promujemy wszystkimi możliwymi kanałami zasadę „Leave no trace”.  To idea etyki outdoorowej, która odnosi się do bycia w przyrodzie bez pozostawiania w niej śladów bądź ich zminimalizowania. Wykrycie sprawcy w tego typu przypadkach jest oczywiście trudne, ale udaje się czasami ukarać winnego. Media w całej Polsce obiegła wiadomość, po ujawnieniu filmu z ukrytej kamery, zamontowanej przez Straż Leśną – „Fotopułapkę umieściliśmy wśród drzew w okolicach Babiego Dołu (nieopodal drogi krajowej nr 20), ponieważ w tej okolicy notorycznie wyrzucane były do lasu całe skrzynki
z rybami. Przy tej okazji kamera uchwyciła mężczyznę, który wyrzuca bezceremonialnie worek ze śmieciami do lasu" - mówi Komendant Straży Leśnej Tomasz Lis. Po ujawnieniu nagrania na Facebooku w sieci zawrzało. Dzięki internautom, udało się namierzyć sprawcę i ukarać. Otrzymał on mandat i posprzątał śmieci w lesie. Obecnie mandat wynosi 500 zł. Rządzący zapowiadają wprowadzenie do Kodeksu Karnego znacznie większe kary dla śmieciarzy. Niepokojącym faktem jest, iż zjawisko to z roku na rok nasila się, pomimo domniemanego wzrostu wiedzy ekologicznej społeczeństwa. Jednak wielu z nas ten problem nie jest obojętny. Często zgłaszają się do nas różne grupy wolontariuszy z różnych firm, szkół, stowarzyszeń itp., które chętnie sprzątają lasy z nielegalnych odpadów. Jest i optymistyczny akcent. Dzieci, które spacerują z nami po lesie są oburzone napotkanymi śmieciami. Często same z własnej woli zaczynają je zbierać, nie mogąc przejść obojętnie obok takiego znaleziska. Oby taka świadomość pozostała w nich w późniejszym, dorosłym życiu. Lasy mają ogromne znaczenie dla klimatu, gospodarki, pełnią funkcje ochronne, są też miejscem do wypoczynku, rekreacji, siedliskiem dla wielu gatunków roślin, grzybów i zwierząt. Niestety ogniwem, które nie pasuje do tego miejsca są śmieci. Nie tylko szpecą naturalny krajobraz, zniechęcają do odwiedzania lasu, ale są śmiertelnym zagrożeniem dla wielu zwierząt i zmieniają ich naturalne zachowania. Śmieci rozkładając się często uwalniają chemiczne substancje, które mogą skazić powietrze, glebę i wodę. Sprzyjają rozwojowi niebezpiecznych bakterii. Natychmiast po ich pozostawieniu pojawiają się na miejscu zwierzęta, najczęściej dziki i lisy, które rozgrzebują pozostawione worki i posilają się ludzkimi odpadkach. Przy tej okazjo rozrzucają je po większej powierzchni i tworzy się straszny bałagan.  W przypadku pożaru lasu są paliwem, które podtrzymuje ogień i ułatwia jego rozprzestrzenianie się. Nam wszystkim powinno zależeć, aby nasz las był czysty i miło się nam w nim wypoczywało. Jednak nie tak to powinno działać. Raczej nikomu nie wypoczywa się dobrze w zaśmieconym lesie. Las to nie wysypisko!
 

Każdego roku leśnicy usuwają z lasów tyle śmieci, że wypełniłyby one tysiąc wagonów kolejowych – 100 tys. m3. Lasy Państwowe przeznaczają na ten cel blisko 20 mln zł rocznie. Podejmują działania zmierzające do zminimalizowania zjawiska zanieczyszczania drzewostanów odpadami i utrzymania lasów w jak najlepszym stanie. Duże nakłady kierowane są na przedsięwzięcia z zakresu profilaktyki, w tym zwłaszcza na edukację społeczeństwa, nagłaśnianie problemu w mediach, patrole
Straży Leśnej, monitoring za pomocą ukrytych kamer jak i również działania doraźne. Stąd też również w przyszłym roku  wzorem lat minionych realizowane będzie zadanie uprzątania terenów leśnych z odpadów oraz likwidacji nielegalnych wysypisk śmieci pojawiających się zwłaszcza w pobliżu miast i osiedli. Zebrane w trakcie realizacji zadania nieczystości w efekcie końcowym trafią na składowiska odpadów. Poza tym, angażując się w działania profilaktyczne, nadleśnictwa będą dokonywać regularnego usuwania odpadów z miejsc postoju oraz wypoczynku, gdzie turyści, jak również okoliczni mieszkańcy pozostawiają znaczne ilości śmieci. W miejscach tych wystawione i utrzymywane będą bowiem kontenery na odpady, które z częstotliwością uzależnioną od występujących potrzeb będą opróżniane przez wyspecjalizowane firmy, z którymi nadleśnictwa podpisują umowę. Pozostaje nadzieja w zmianie mentalności naszego społeczeństwa, abyśmy wszyscy mogli korzystać z czystych lasów.



Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów Data rozpoczęcia wydarzenia: 18.08.2022 – Data zakończenia wydarzenia: 02.10.2022 wernisaż: 15 września 2022, godz.18:00 wystawa czynna: 16 września - 2 października 2022, w godz. 12.00-18.00 miejsce: Zbrojownia Sztuki, Targ Węglowy 6, Gdańsk Artyści: Badowska Wilga, Bau Jarosław, Bereźnicki Kiejstut, Bielawski Andrzej, Bryzgalski Kuba, Buczkowski Jan, Cybulski Daniel, Czerniawski Józef, Cześnik Henryk, Dobrowolska Alina, Dolega Zuzanna, Florczak Robert, Garczyński Przemysław, Garnowski Michał, Gliszczyński Krzysztof, Gorczyński Maciej, Ignatowicz Filip, Jadczuk Aleksandra, Józefowicz Katarzyna, Józefowicz Piotr, Kalkowski Kazimierz, Karmasz Andrzej, Kornacki Jacek, Krechowicz Dominika, Krechowicz Jerzy, Kucharski Tomasz, Lasecki Hugon, Lejman Dominik, Lipnicki Sławomir, Łajming Włodzimierz, Łopaciński Przemysław, Miszkin Teresa, Model Marek, Modzelewski Jarosław, Nathan Piotr, Nowicka Hanna, Osicki Janusz, Ostrogórski Jerzy, Pela Magdalena, Pęk Mateusz, Plota Janusz, Pieleszek Jakub, Polkowski Krzysztof, Przyżycka Agata, Reinert-Faleńczyk Anna, Sobczyk Marek, Starzec Teresa, Sylwestrowicz Arkadiusz, Świeszewski Maciej, Targońska Maria, Treppa Zbigniew, Waligórska Anna, Widyński Aleksander, Wróblewski Krzysztof, Wrzesiński Marek, Zaremba Wiesław, Zawicki Marcin, Zdybel Jacek Impulsem do stworzenia wystawy, było przekazanie Uczelni przez córkę Profesora Kazimierza Ostrowskiego, Panią Honoratę Pilszyk, podobrazi, jakie pozostawił po sobie Mistrz. Były to płótna zagruntowane przez Artystę osobiście, gotowe do dalszej pracy, niektóre z ledwo zaczętym szkicem lub próbą pozostawionego koloru. Gdy zobaczyłem je w pracowni w Gdyni (a było to w 2015 roku), pomyślałem, że te podkłady mogłyby stać się inspiracją do stworzenia nowych prac, rodzaju symbolicznej kontynuacji, dokończenia dzieła przez innych malarzy. Przygotowanie wystawy prac namalowanych przez innych twórców, na płótnach należących do Kazimierza Ostrowskiego, było ideą intrygującą, wartą zaangażowania. Podobrazia dość szybko powędrowały nie tylko do jego absolwentów i przyjaciół, ale także artystów z innych ośrodków, przyjaciół związanych z Galerią Koło (w której prace Profesora prezentowane były na wystawie inaugurującej działalność galerii w 1995 roku). Gest ten został przyjęty z zainteresowaniem jako duże wyzwanie artystyczne. Ponieważ ilość podarowanych „Kachowych” płócien była ograniczona, wracając ponownie do pomysłu realizacji wystawy, postanowiłem ją rozszerzyć. Zaproponowałem udział w wystawie wszystkim pracownikom Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Ważny jest udział w projekcie najmłodszych pracowników Wydziału Malarstwa, którzy nie mieli okazji poznania profesora Kazimierza Ostrowskiego, znają osobę Profesora tylko z opowieści. Celem wystawy jest wyrażenie uznania dla twórczej postawy Kazimierza Ostrowskiego i jego artystycznych zmagań. Jest to także wyzwanie wobec historii i dziedzictwa kultury. Warto przekazywać naszą wspólną historię nowym pokoleniom, które stają się jej symbolicznymi spadkobiercami. Poprzez udział artystów różnych generacji, będziemy mogli przyjrzeć się artystycznym ideom, które mimo pokoleniowych różnic, posiadają wspólny rodowód. Istotny jest także modernistyczny rys w twórczości Profesora i jej relacja z malarstwem współczesnym. W obecnym roku 2022 mija 105 rocznica urodzin Profesora i pewnie gdyby żył, celebrowalibyśmy ją hucznie. Mamy niecodzienną okazję by tak się stało, by na chwilę wrócić do wspólnie spędzonych chwil. W 2002 roku byłem pomysłodawcą utworzenia Nagrody im. Kazimierza Ostrowskiego, którą Zarząd Okręgu ZPAP w Gdańsku przyznaje dorocznie za wybitne osiągnięcia w dziedzinie malarstwa. W 2010 roku, pełniąc funkcję Dziekana Wydziału Malarstwa, zainicjowałem wydawnictwo o charakterze dokumentacyjnym, w którym sporo artystów mogło się podzielić swoimi wspomnieniami związanymi z osobą Profesora. Wielu z nich nie ma już wśród z nas. Pozostają nieocenione słowa, które z czasem nabierają szczególnej wymowy. Rozpoczęty dialog wymaga kontynuacji, by mógł rozwijać się w czasie, nabrać impetu. Ważną częścią projektu jest wydawnictwo, które zostanie zrealizowane po wystawie. Biorący udział w tym przedsięwzięciu artyści, będą mogli zaprezentować nie tylko swoje dzieła, ale także wspomnienia związane z Profesorem oraz refleksje odnoszące się do czasów studiów na Wydziale Malarstwa. To niecodzienne spotkanie jest dla nas wszystkich okazją, by oddać hołd Profesorowi oraz docenić Jego wiarę w sztukę i przepełnione pasją oddanie profesji malarza. Krzysztof Gliszczyński Kurator: prof. dr hab. Krzysztof Gliszczyński Współpraca kuratorska: dr Daniel Cybulski Wydział Malarstwa ASP w Gdańsku Patroni medialni: trójmiasto.pl, Magazyn „Linia”, Magazyn Trójmiejski „Prestiż”, "Notes na 6 tygodni", Radio Gdańs Wydarzenie FB:  https://www.facebook.com/events/422290226552438  Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów
Zatem Najświętsza Maria Panna Musi Oglądać Swoją Sprofanowaną Siedzibę Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.08.2022 – Data zakończenia wydarzenia: 30.12.2022 Wydarzenia / Wystawa „Zatem Najświętsza Maria Panna musi oglądać swoją sprofanowaną siedzibę” – Malbork między polityką a sacrum (1772-1856) Wystawa „Zatem Najświętsza Maria Panna musi oglądać swoją sprofanowaną siedzibę” – Malbork między polityką a sacrum (1772-1856)   BURZLIWA HISTORIA ZAMKU W MALBORKU TEMATEM NOWEJ WYSTAWY „ZATEM NAJŚWIĘTSZA MARIA PANNA MUSI OGLĄDAĆ SWOJĄ SPROFANOWANĄ SIEDZIBĘ” MALBORK MIĘDZY POLITYKĄ A SACRUM (1772-1856)  Muzeum Zamkowe w Malborku z oddziałami w Kwidzynie i Sztumie zaprasza na wystawę „Zatem Najświętsza Maria Panna musi oglądać swoją sprofanowaną siedzibę” – Malbork między polityką a sacrum (1772-1856), która dostępna będzie dla zwiedzających od 24 września 2022. -Zamek w Malborku jest jednym z najważniejszych zabytków na świecie. W 1997 roku został wpisany na listę UNESCO, co jest potwierdzeniem jego znaczenia dla całej ludzkości. Już od momentu powstania wzbudzał zainteresowanie i podziw, a od ponad 200 lat prowadzone są tu systematyczne badania i prace konserwatorskie. Niniejsza wystawa opowiada o początkach tego, trwającego do dziś procesu, w którym używane były argumenty naukowe, konserwatorskie, ale także ideologiczne. Malbork nie jest bowiem obiektem neutralnym ideologicznie. Jest wpisany w skomplikowaną historię ziem dzisiejszej północnej Polski, łączy dzieje pogańskich plemion pruskich, Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Królestwa Prus i zjednoczonych Niemiec, a nieodłącznym elementem jego historii (nie tylko średniowiecznej) jest zakon krzyżacki i jego legenda o pozytywnym i negatywnym zabarwieniu. Wszystkie te czynniki miały wpływ na proces funkcjonowania zamku i jego odbudowy w XIX i XX wieku. Prezentowana wystawa jest opowieścią o zamku ze szczególnym uwzględnieniem początków jego odbudowy w pierwszej połowie XIX wieku.- Komentuje dr hab. Janusz Trupinda, Dyrektor Muzeum Zamkowego w Malborku Wystawa stanowić będzie swoistą opowieść o tym, jak kształtował się współczesny obraz malborskiej twierdzy, który swoje korzenie ma w burzliwej historii zamku z przełomu XVII i XIX wieku. Kuratorem wystawy jest Justyna Lijka z Działu Sztuki i Rzemiosła Artystycznego Muzeum Zamkowego w Malborku, która przygotowała ekspozycję we współpracy kuratorskiej z dr hab. Januszem Trupindą, dr hab. Christoferem Herrmannem, Bartłomiejem Butrynem, Arturem Dobrym i Bartoszem Skopem. Wystawa odkryje przed nami kulisy utraty pierwotnej tożsamości zamku w wyniku podjętych w ostatniej ćwierci XVIII i początkach XIX wieku przez administrację pruską utylitarnych prac budowlano-adaptacyjnych, które wpisywały się w ogólną strategię zagospodarowywania nowych prowincji. Odarły one pokrzyżacką warownię z czytelnych przez stulecia symbolicznych znaczeń oraz architektonicznych atrybutów majestatu i władzy terytorialnej wielkich mistrzów. Odmieniły całkowicie jej obraz w topografii miasta i Żuław Wiślanych, czyniąc z zamku jednostkę militarną podporządkowaną władzy centralnej w Berlinie. -Burzliwa historia zamku i jego dziejowe znaczenie nie zostały wykreślone ze zbiorowej pamięci. Były wciąż żywe w historiografii, literaturze podróżniczej. Przypominane głosem starożytników, dostrzegających w dziełach z przeszłości ważki element tożsamości, kształtujący więzi społeczne i poczucie pruskiego patriotyzmu, doprowadziły w pierwszych dekadach XIX stulecia do daleko idących zmian w podejściu władz pruskich do malborskiego zamku, czego kulminacją była jego pierwsza restauracja zainaugurowana w sierpniu 1817 roku.- Komentuje Justyna Lijka, kurator wystawy. Eksponaty dostępne na wystawie przeprowadzą zwiedzających przez historię przemian budowlanych zamku malborskiego, prezentując jej na poły zrujnowany wygląd z końca XVIII wieku wraz z fazami kształtowania się Pruskiego Panteonu - politycznej kreacji z czasów romantycznych. Odkryją nową perspektywę patrzenia na pokrzyżacką warownię, jaką proponował Friedrich Gilly i początki pruskiej „białej legendy” o Zakonie Niemieckim. Ważnym elementem wystawy jest cykl „Schloss Marienburg in Preussen”, czyli pierwszy album graficznych widoków zamku malborskiego z końca XVIII wieku, który w znacznym stopniu wpłynął na postrzeganie roli ceglanej warowni w kręgach oświeconych elit pruskich. Na ekspozycji zostaną zaprezentowane wątki ideologiczne, ukazujące zamek krzyżacki w Malborku jako element patriotycznej pochwały zakonu w społeczeństwie pruskim, kiedy stał się romantycznym symbolem, swoistym znakiem pamięci, łączącym wszystkich mieszkańców prowincji pruskiej pod patronatem Hohenzollernów. Ekspozycja ukaże także, jak polityka historyczna Theodora von Schöna wpłynęła na romantyczną restaurację zamku malborskiego (1817–1856) i jak wyglądała praca niemieckiego architekta Karla Friedricha Schinkla w procesie odbudowy twierdzy. Zwiedzający będą mogli poznać eksponaty ukazujące symbole jedności monarchii pruskiej i jej poddanych powstałe w tamtym okresie, jak również wybitne przykłady malarstwa historycznego i oszklenia witrażowego. Teksty będące elementem wystawy i opisy eksponatów zostały sporządzone w formacie ETR, łatwym do czytania i zrozumienia, które pomogą osobom z dysfunkcjami intelektualnymi zapoznać się z tematyką wystawy. -Wystawa jest efektem wielu kwerend naukowych przeprowadzonych w ostatnich latach i ukazuje ich efekty. Prezentuje po raz pierwszy w tak szerokim zakresie, jak dotąd wciąż mało znany, okres w historii zamku malborskiego i związaną z nią historyczną wykładnię traktującą o podłożach ideowych romantycznej restauracji, która odbywała się przy znacznym wsparciu mieszkańców prowincji różnych stanów i rodziny królewskiej. Zobaczymy na niej nieistniejący, zatarty już w kolejnych fazach przebudowy, portret zabytku z pierwszej połowy XIX wieku. Zgromadzone na wystawie artefakty ze zbiorów niemieckich w wielu przypadkach po raz pierwszy zawitają do Polski, co stanowi owoc dobrej współpracy i rangi ekspozycji.- dodaje Justyna Lijka Na wystawie zrealizowanej ze wsparciem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego  pojawią się eksponaty z kolekcji Muzeum Zamkowego w Malborku z oddziałami w Kwidzynie i Sztumie, jak również użyczone przez Muzeum Książąt Lubomirskich w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich we Wrocławiu, Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku, Muzeum Narodowe w Gdańsku, Muzeum Narodowe w Krakowie, Zamek Królewski w Warszawie, Bibliotekę Elbląską, Bibliotekę Gdańską PAN, Archiwum Państwowe w Gdańsku, Archiwum Państwowe w Malborku oraz instytucje niemieckie: Akademie der Künste w Berlinie, Staatliche Museen zu Berlin Preussischer Kulturbesitz: Kupferstichkabinett, Kunstbibliothek, Münzkabinett, Stiftung Preussische Schlösser und Gärten Berlin–Brandenburg w Poczdamie: Aquarellsammlung, Gemäldesammlung , Archiv Königliche Porzellan Manufaktur Berlin, Archiv / Schatzkammer des Deutschen Ordens w Wiedniu, Generallandesarchiv Karlsruhe oraz kolekcji prywatnych. Zatem Najświętsza Maria Panna Musi Oglądać Swoją Sprofanowaną Siedzibę
zachmurzenie duże

Temperatura: 15°CMiasto: Malbork

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 18 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
a