środa, 28 października 2026 22:45
Reklama
Powiat sztumski pod wodą. Rolnicy pokazali skalę zniszczeń i zażądali konkretnych działań

Powiślańscy rolnicy alarmują. - To nie jest problem techniczny, to kwestia naszego bytu i przetrwania!

Setki tysięcy złotych strat, zalane pola, zniszczone zasiewy i coraz większa frustracja rolników — tak wygląda sytuacja po zimowych roztopach w gminie Stary Targ i okolicach. Podczas burzliwego spotkania w remizie OSP w Szropach gospodarze nie ukrywali emocji i wprost mówili o zagrożeniu dla bytu swoich rodzin. Po debacie uczestnicy pojechali w teren, by pokazać władzom dramatyczną skalę zalań. Padły mocne słowa pod adresem systemu melioracyjnego i „Wód Polskich”, ale też konkretne postulaty: od ulg podatkowych po pilne udrożnienie rzek i rowów.
Źródło: Red. Malbork1.pl
Powiślańscy rolnicy alarmują.  - To nie jest problem techniczny, to kwestia naszego bytu i przetrwania!

Autor: Collage red.

Sam powiat sztumski, jak i gmina Stary Targ są jednymi z mniej zamożnych samorządów w Pomorskiem. Podczas dyskusji z rolnikami przedstawiciel wojewody oznajmiła, że w przeciągu dwóch tygodni powinien trafić do starostów komunikat o wnioski dla spółek wodnych. Te są kluczowe do prowadzenia prac takich jak bagrowanie, odmulanie i zabezpieczanie rowów melioracyjnych, koryt rzek, wałów czy kanałów.


 

- Zajmujemy się szacowaniem strat, które wystąpiły i organizacją spółek wodnych - stwierdziła Insp. Agnieszka Dombrowska z Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Oddział Rolnictwa Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku. - Powołujemy komisje gminne, które mają możliwość szacowania szkód, które wystąpiły w ostatnim czasie na polach. Obecnie jest możliwość składania wniosków o powołanie komisji ds. ujemnych skutków przezimowań. Wszystkie te rzeczy związane z podtopieniami, nasiąknięciem ziemi można zawrzeć we wniosku o odszkodowania.


 

- Aby w przyszłości uniknąć podtopień proponujemy, by więcej spółek wodnych zawiązywało się – uzupełnia pani inspektor. - Powoływanie takich podmiotów przez rolników jest dobrowolne. Mamy możliwość udzielania środków zarówno z funduszy z budżetu wojewody, jak i rezerw celowych Skarbu Państwa. Zatem środki są i szkoda, że rolnicy z nich nie korzystają. Parę miesięcy temu odbyło się spotkanie w Starym Polu (powiat malborski) na tej konferencji informowałam o takiej możliwości. Zapewniam, że pani wojewoda robi wszystko, by pomagać rolnikom.


 

Kwestia bytu rolnika

W spotkaniu 12 marca w Szropach (remiza OSP) uczestniczyło wielu przedstawicieli władz, a wśród nich Paweł Cywiński pełnomocnik ministra rolnictwa dla Żuław, wspomniana przedstawicielka wojewody, starosta sztumski, wójt gminy Stary Targ, a także kilku radnych powiatowych.


 

- Spotykamy, się dziś, aby porozmawiać o problemie zalań roztopowych oraz zalań z roku 2025 w wyniku ulewnych deszczy, które dotknęły nasze tereny i znacząco utrudniają prowadzenie gospodarstw rolnych – powiedział Sławomir Bober, radny powiatu sztumskiego, otwierając spotkanie w OSP Szropy. - Dla nas to nie jest tylko problem techniczny - to jest kwestia możliwości normalnego prowadzenia gospodarstw i utrzymania naszych rodzin. Naszym celem jest przedstawienie skali problemu, wymiana informacji oraz wspólne poszukanie rozwiązań, które pozwolą w przyszłości zapobiegać podobnym sytuacjom. Dziękuję Państwu za przybycie i liczę na rzeczową oraz konstruktywną rozmowę.


 

Paweł Cywiński zapewnił, że postara się, aby wszystkie postulaty trafiły na biurka ministra rolnictwa i urzędników resortu. Jego zdaniem kryzys, który wystąpił oznacza, że funkcjonowanie Wód Polskich w obecnej formie w ogóle się nie sprawdza. Konieczne są konkretne działania, aby sprawnie zapobiegać podtopieniom pól, które powodują ogromne straty.

Dodajmy, że rozmawialiśmy przy przepompowni za miejscowością Lasy. Jak nam powiedział, a nawet pokazał jeden z rolników na filmie, który 1 marca był przy urządzeniu - Kanał, który prowadził do przepompowni sięgał stanów alarmowych (zabezpieczeń kamienno-żwirowy czyli zajmował prawie całą powierzchnię koryta – dop. red.).


 

Ze stratami nie tylko Żuławy

Podczas spotkania z władzami rolnicy zaprosili władze do przejazdy, aby pokazać ogrom strat i zalań. Autobus razem z nami odbył trasę od Szrop, Łozy przez Lasy, Niziny po Królewo Malborskie. Co jakiś czas można było oglądać ogromne rozlewiska. Niektórzy z oburzeniem wspominali, że obsługa z lotniska wojskowego w Królewie Malborskim, aby poradzić sobie z wodą z roztopów skierowała wodę na pola, całkowicie je zalewając i rujnując. Jak zauważono wojsko nie partycypuje w kosztach jakie ponoszą z tego tytuły tak rolnicy, jak i „Wody Polskie”.

Dodajmy, że problem, który był głównym tematem spotkania nie dotyczy tylko Żuław (Malbork, Nowy Staw, as także Nowy Dwór Gd.), gdzie powstały ogromne szkody (wystarczy wymienić, że pola w Szymankowie po obu stronach torów są obecnie całkowicie zalane – stan 13 marca), lecz także Powiśla sztumskiego (gminy Stary Targ, Sztum) i Powiśla kwidzyńskiego.


 

12 marca rozmowom w remizie OSP w Szropach przysłuchiwała się także Sylwia Celmer, prezes Stowarzyszenia Sołectw „Aktywna Wieś”, która mobilizowała gospodarzy, aby ci zwrócili uwagę władz na swoją trudną sytuację.

 

- Dziękuję organizatorom za zaproszenie i możliwość udziału w spotkaniu, bo problemy wsi są dziś bardzo poważne – od niskich cen skupu i wyzwań związanych z wdrażaniem nowych programów, po czynniki, na które rolnicy nie mają wpływu, jak warunki pogodowe – stwierdziła Sylwia Celmer, były starosta sztumski. - Podczas wizji w terenie widzieliśmy pola po żniwach, których nie udało się uprawić, a także zalane uprawy, gdzie zasiewy już zostały wykonane. To ogromny problem dla gospodarstw. Rolnicy potrzebują dziś realnego wsparcia i solidarnego działania wszystkich instytucji – zarówno w kwestii pomocy, jak i poprawy systemu melioracyjnego. Ogrom strat, który mogliśmy zobaczyć podczas wizji lokalnych, jest naprawdę duży. Stanowiska instytucji rolniczych oraz przedstawicieli samorządu są zgodne – łączy nas wspólny cel: wsparcie rolników w tym trudnym czasie. Niestety zaniedbania w systemie melioracji – ukłon w stronę Wód Polskich – pozostawiają wiele do życzenia. Mam nadzieję, że już jutro wnioski ze spotkania zostaną przedstawione Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi i nie skończy się to tylko na rozmowach, ale przyniesie realną, doraźną pomoc oraz systemowe rozwiązania na przyszłość. Czas działać.

 

Spotkanie w Szropach pokazało jedno: rolnicy z powiatu sztumskiego, Żuław i Powiśla nie chcą już kolejnych uspokajających deklaracji. Chcą szybkich decyzji, realnych pieniędzy i skutecznego systemu, który wreszcie przestanie przerzucać odpowiedzialność między instytucjami. Bo dla nich zalane pola to nie statystyka. To utracone plony, zniszczone zasiewy i realne zagrożenie dla dalszego funkcjonowania gospodarstw. Debata i wizja lokalna po gospodarstwach, głównie gminy Stary Targ, ale też gminy Malbork zakończono wysunięciem rolniczych postulatów, które także nam przesłano:


Wawrzyniec Mocny

Fot. Redakcja /Nadesłane przez rolników (zdjęcia z drona)

 

 

Postulaty rolników i mieszkańców dotyczące skutków zalań roztopowych oraz zalań z roku 2025

„W związku z powtarzającymi się zalaniami gruntów rolnych spowodowanymi wylewaniem rzeki Tyna oraz niewystarczającą drożnością systemu melioracyjnego na naszym terenie, zwracamy się z następującymi postulatami:


 

1. Wprowadzenie ulg w podatku rolnym dla rolników, których grunty zostały zalane i którzy ponieśli straty w wyniku zalań roztopowych oraz zalań z roku 2025;

2. Ponowne doszacowanie strat w uprawach rolnych powstałych w wyniku rozlania się wód rzeki Tyna, ponieważ obecne szacunki nie odzwierciedlają w pełni rzeczywistej skali poniesionych szkód;

3. Oczyszczenie i udrożnienie koryta rzeki Tyny Dolnej oraz Tyny Górnej, aby zapewnić prawidłowy przepływ wód i zmniejszyć ryzyko kolejnych zalań;

4. Oczyszczenie oraz poprawa drożności głównych rowów melioracyjnych doprowadzających wodę do rzeki Tyna, w tym wykonanie niezbędnych prac konserwacyjnych i melioracyjnych;

5. Powołanie komisji, aby objąć ten obszar dopłatami w ramach niekorzystnych warunkach (NW) gospodarowania, ze względu na powtarzające się podtopienia i utrudnione warunki prowadzenia produkcji rolniczej.


 


W spotkaniu w Szropach i wizji lokalnej uczestniczyli:


Paweł Cywiński - Pełnomocnik Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi ds. Żuław;

Przedstawiciel Wojewody Pomorskiego;

Przedstawiciela Wód Polskich Gdańsk;

Leszek Sarnowski - Starosta Powiatu Sztumskiego;

Radni powiatu sztumskiego: prowadzący spotkanie Sławomir Bober, Jarosław Stawny, Józef Warunek, Ryszard Mazerski, Karol Przygodzki, Grzegorz Kostrzewa

Przedstawiciel Izby Rolniczej

Bogusław Pinkiewicz – rzecznik prasowy „Wody Polskie” Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku;

Sylwia Celmer - prezes Stowarzyszenia Sołectw „Aktywna Wieś”;

Sebastiana Szwarc - Wójt Gminy Stary Targ,

Magdalena Wasiewicz – Przewodniczącą Rady Gminy Stary Targ,

Radni gminy Stary Targ: Mariusz Bajkowski, Bronisław Jastrzębski, Jerzego Rybak, Marcin Marczuk (także sołtys Szropy - Niziny)

Sołtys Szrop - Dariusz Grąmbelski

Pracownik zarządzania kryzysowego w Gminie Stary Targ

oraz rolnicy i mieszkańcy powiatu sztumskiego.


*Więcej na ten temat wkrótce. Śledźcie portale Malbork1.pl i Kiwdzyn1.pl



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

NieRolnik 13.03.2026 23:05
Duży oddzew władz. Oby nie były to jefynie puste deklaracje. Zastanawia mnie po co jest instytucja taka jak RZGW Gdańsk, skoro jej przedstawiciel mówi, ze jedynym sposobem, który uzdrowiłby sytuacje byloby duze dofinansowanie...?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Malbork

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
Reklama
test