Podopieczni trenera Igora Stankiewicza zrehabilitowali się za wcześniejszą niespodziewaną porażkę na swoim parkiecie z SMS Gdańsk. Tym razem to oni kontrolowali przebieg wydarzeń przez większość spotkania. Co prawda, gospodarze początkowo prowadzili, ale w 11 minucie malborczycy do remisu, a po chwili na 5:4 dla Pomezanii rzucił Tomasz Maluchnik. I tego prowadzenia goście nie oddali już do końca meczu. Po pierwszej połowie wygrywali 16:9. Zaraz po przerwie malborczycy poszli za ciosem, zdobywając trzy bramki z rzędu i nie tracąc żadnej, dzięki czemu różnica wzrosła do dziesięciu trafień (19:9). Do syreny końcowej szczypiorniści z Malborka czuwali, by nie stała im się krzywda – przewaga nie spadała poniżej pięciu bramek.
- Do Wrocławia zespół malborski kolejny raz pojechał bez Arkadiusza Ossowskiego oraz z odczuwającymi urazy Kamilem Dukszto i Tomaszem Maluchnikiem. Ponadto, rozchorował się Michał Felsztigier. Na wrocławski parkiet wybiegało więc w sumie trzynastu zawodników, bo i Grzegorzowi Sibidze nie było dane stanąć między słupkami. Z tych właśnie powodów zdobycie kompletu punktów zdaje się być bardzo cenne, bo wszyscy obecni grali i wpisali się na listę zdobywców bramek. Na szczególne podkreślenie zasługuje też fakt, że podopieczni Igora Stankiewicza przegrywali jedynie przez kilkanaście sekund w trzeciej minucie meczu – komentuje Tomasz Grabowski, działacz SPR Polski Cukier Pomezania.
Polski Cukier Pomezania: Kądziela, Kochański - Baraniak 4 bramki, Dawidowski 4, Michałów 4, Cieślak 3, Maluchnik 3, Spychalski 3, Cielątkowski 2, Dukszto 2, Gryz 2, Boneczko 2, Nowaliński 1. Rzuty karne: 5/4 . Kary: 6 minut (Gryz, Maluchnik i Spychalski).
W najbliższy weekend drużyny mają wolne od rozgrywek ligowych. Kolejne spotkanie Polski Cukier Pomezania rozegra u siebie z bardzo mocną w tym sezonie Spójnią Gdynia. Gdynianie ostatnio pokonali 26:25 innego faworyta, Warmię Olsztyn. Malborczycy będą mieli okazję zrewanżować się Spójni za niedawną porażkę w wojewódzkim etapie Pucharu Polski.
Póki co, 2 listopada(środa) o godz. 20 kibice będą mogli sobie obejrzeć sparing Pomezanii z superligowymi Meblami Wójcik Elbląg.








![[WIDEO] Powiśle i Żuławy pod wodą. Rolnicy alarmują! - To nie jest problem techniczny, to kwestia bytu i przetrwania [WIDEO] Powiśle i Żuławy pod wodą. Rolnicy alarmują! - To nie jest problem techniczny, to kwestia bytu i przetrwania](https://static2.malbork1.pl/data/articles/sm-4x3-powisle-i-zulawy-pod-woda-rolnicy-alarmuja-to-nie-jest-problem-techniczny-to-kwestia-bytu-i-prz-1773771679.webp)

Napisz komentarz
Komentarze