Wiadomo było, że z Realem Astromalem Leszno łatwo nie będzie, bo rywal, z którym ostatnio przyszło się zmierzyć malborskiej drużynie, wcześniej pokonał faworyzowane i typowane do awansu Wybrzeże Gdańsk. Niestety, przewidywania potwierdziły się aż za bardzo. Podopieczni trenera Igora Stankiewicza przegrywali bowiem od początku do końca spotkania, tylko w pierwszych fragmentach będąc z wynikiem blisko przeciwnika. Goście pierwsi zdobyli dwie bramki, w kolejnych minutach miejscowi jeszcze starali się nawiązać równorzędną walkę, ale potem było coraz gorzej, jeśli chodzi o stratę bramkową.
- Do końca pierwszej połowy goście utrzymywali przewagę nie mniejszą niż trzy trafienia. Do szatni natomiast zespoły schodziły przy prowadzeniu drużyna z Leszna różnicą czterech bramek 17:13 – relacjonuje Tomasz Grabowski, działacz Polskiego Cukru Pomezanii, na klubowej stronie internetowej.
Po przerwie malborczycy wychodzili na pewno z innym planem, ale to przyjezdni znowu, tak jak na początku meczu, zdobyli dwie bramki i prowadzili już sześcioma trafieniami. W 45 minucie przewaga gości wzrosła nawet do siedmiu bramek i niestety nie zanosiło się na cud w postaci remisu.
- Ostatnie 10 minut meczu zaczęło się dwoma źle wykonanymi przez naszych szczypiornistów rzutami karnymi. Fakt ten najprawdopodobniej całkowicie „rozmontował” koncentrację w malborskich szeregach, a mnożące się błędy własne, straty piłki oraz brak skuteczności w momentach gry w przewadze, nawet w przewadze dwóch zawodników, nie pozwoliły zbliżyć się do rywala na taką różnicę, która umożliwiłaby walkę przynajmniej o jeden punkt – komentuje Tomasz Grabowski.
Polski Cukier Pomezania w meczu z Realem Astromalem: Kądziela, Sibiga - Dawidowski 11 bramek, Cielątkowski 4, Dukszto 3, Boneczko 3, Michałów 2, Nowaliński 2, Gryz 1 oraz Perwenis i Maluchnik. Rzuty karne 5/7. Kary: 6 minut (Cielątkowski, Michałów i Boneczko – po 2 minuty).
Do tej pory malborczycy wygrali cztery spotkania, tyle samo przegrali i dwukrotnie remisowali. Do zakończenia pierwszej rundy pozostały jeszcze trzy kolejki. W 11 serii spotkań zagrają na wyjeździe z niżej notowanym Wolsztyniakiem Wolsztyn.








![[WIDEO] Powiśle i Żuławy pod wodą. Rolnicy alarmują! - To nie jest problem techniczny, to kwestia bytu i przetrwania [WIDEO] Powiśle i Żuławy pod wodą. Rolnicy alarmują! - To nie jest problem techniczny, to kwestia bytu i przetrwania](https://static2.malbork1.pl/data/articles/sm-4x3-powisle-i-zulawy-pod-woda-rolnicy-alarmuja-to-nie-jest-problem-techniczny-to-kwestia-bytu-i-prz-1773771679.webp)

Napisz komentarz
Komentarze