Mężczyzna, który złapał złodzieja w jednym z malborskich marketów, trafił do szpitala. Wspólnik pochwyconego przestępcy uderzył go czymś twardym w głowę, wówczas radny Janusz Kasyna stracił przytomność. Teraz czeka na wyniki badań.
- To wszystko wyglądało, jak w sensacyjnym filmie. Krew się lała, słychać było krzyki - opowiedział nam anonimowo mężczyzna, który zadzwonił do redakcji.
Do zdarzenia doszło w niedzielę pod wieczór w jednym z malborskich marketów w centrum miasta. Na wołanie pracownicy sklepu zareagował radny Kasyna, który akurat wszedł do sklepu.
- Usłyszałem kobietę wołającą do mnie, że ze sklepu ucieka złodziej- relacjonuje Janusz Kasyna. - Rzeczywiście, zobaczyłem mężczyznę wybiegającego z butelkami w ręku. Złapałem go i zaprowadziłem do punktu informacyjnego. Dostrzegłem, że ktoś zbliża się do mnie, jednak myślałem, że to jakiś klient. Otrzymałem czymś cios w głowę i straciłem przytomność.
Mężczyzna z raną głowy trafił do szpitala, gdzie założono mu kilka szwów. Jednak stan jego zdrowia nie jest zadowalający, z tego powodu trafił na badania neurologiczne do szpital a w Sztumie.
- Czuję się nienajlepiej, a objawy mogą wskazywać na wstrząśnienie mózgu – powiedział nam poszkodowany Janusz Kasyna na chwilę przed wejściem do lekarza.
Policja bada okoliczności tego zdarzenia i prowadzi śledztwo w tej sprawie.









![[WIDEO] Powiśle i Żuławy pod wodą. Rolnicy alarmują! - To nie jest problem techniczny, to kwestia bytu i przetrwania [WIDEO] Powiśle i Żuławy pod wodą. Rolnicy alarmują! - To nie jest problem techniczny, to kwestia bytu i przetrwania](https://static2.malbork1.pl/data/articles/sm-4x3-powisle-i-zulawy-pod-woda-rolnicy-alarmuja-to-nie-jest-problem-techniczny-to-kwestia-bytu-i-prz-1773771679.webp)
Napisz komentarz
Komentarze