wtorek, 3 lutego 2026 23:43
Reklama
Reklama

Po Aniołach pozostał spory niedosyt

Po dwóch porażkach z rzędu malborska Pomezania zdobyła punkt w IV lidze. Remis 1:1 z Aniołami Garczegorze nie jest złym wynikiem, ale pozostał spory niedosyt. W sobotę malborczycy jadą do Luzina.
Po Aniołach pozostał spory niedosyt

Anioły są niewygodnym rywalem, co zdążyły już udowodnić w tym sezonie innym drużynom. W Malborku też prezentowały się solidnie, ale gospodarze wypadli na ich tle dobrze. W pierwszej połowie nasi piłkarze grali z wiatrem, jednak długo nie potrafili spożytkować tego naturalnego atutu. Trzeba oddać podopiecznym trenera Bogdana Kazojcia to, że poczynali sobie dobrze na murawie, prowadzili grę, organizowali ciekawe i składne akcje, tyle że brakowało sytuacji strzeleckich. Pierwsze uderzenie na bramkę rywali malborczycy oddali dopiero w 21 minucie. Rozklepali przeciwników po lewej stronie boiska, a na koniec Piotr Wilk, ofensywnie grający lewy obrońca i kapitan gospodarzy, dośrodkował ostro w pole karne. 17-letni Bartosz Wojtysiak, który nabiegł na krótki słupek, uderzał piłkę z trudnej pozycji, więc skończyło się na strachu dla gości.

Anioły odpowiedziały podobną akcją dwie minuty później i po wrzutce z lewej strony w pole karne nawet zdobyły bramkę, ale sędzia jej nie uznał. Zawodnik gości dotknął piłkę ręką.
Na kolejną sytuację bramkową dla Pomezanii kibice czekali do 37 minuty. Tym razem w roli głównej prawa flanka. Robert Gdela dobrze zauważył Tomasza Owsianika po prawej stronie, który podciągnął pod linię końcową i dośrodkował w „szesnastkę”, gdzie Łukasz Statkiewicz, naciskany przez obrońców, przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Gdy wydawało się, że przed przerwą już nic ciekawego się nie wydarzy, malborczycy strzelili gola „do szatni”. Owsianik wrzucił dokładnie piłkę do Statkiewicza znajdującego się tuż przed polem karnym. Napastnik Pomezanii dobrze ją przyjął, wbiegł w „szesnastkę” i uderzył mocno z około 11 metrów.

Pierwsza połowa była wyrównana, ale gospodarze zasłużyli na to prowadzenie. Od początku drugiej części spotkania malborczycy nie spuszczali z tonu, jednak tym razem to im wiatr wiał w oczy, więc musieli być uważni w obronie. Niewiele brakowało, a już kilka minut po przerwie zapłaciliby za pewną niefrasobliwość w defensywie. Gdyby nie Dominik Skopiak, który obronił w sytuacji sam na sam z piłkarzem Aniołów, byłoby nieciekawie. Goście zaskoczyli obrońców Pomezanii prostopadłym podaniem.

Gospodarze byli bardzo blisko pełnego sukcesu, ale zwycięstwo uciekło im w ostatnich minutach. Sebastian Ratajczyk zagrał piłkę ręką w polu karnym i sędzia wskazał na 11 metr. Goście nie zmarnowali tej okazji.

Remis po dwóch porażkach z rzędu jest lepszy niż nic, ale w malborskich szeregach pozostał niedosyt, bo komplet punktów był na wyciągnięcie ręki. A punktów Pomezania bardzo potrzebuje. Po 13 kolejce malborczykom nie udało się przesunąć w tabeli. Zatrzymali się na 12 miejscu (16 pkt, 19-23 w bramkach), a w najbliższą sobotę jadą do Luzina, na mecz z beniaminkiem Wikęd GOSRiT, który radzi sobie całkiem dobrze w tym sezonie. Rywale wygrali do tej pory osiem razy i pięciokrotnie przegrali – z dorobkiem 24 punktów zajmują czwarte miejsce (30-16 w bramkach). Z dotychczasowych wyników uwagę zwraca ich zwycięstwo nad mocnym KS Chwaszczyno 4:2. W ostatniej kolejce ulegli nieznacznie, bo tylko 0:1 na wyjeździe liderowi, GKS Przodkowo. Zapowiada się więc trudne spotkanie.

Malborska Pomezania kolejny mecz na swoim boisku rozegra 2 listopada, a jej przeciwnikiem będzie Wietcisa Skarszewy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

„Szlachcic w podróży” – nowa wystawa w odrestaurowanej wozowni w Muzeum Tradycji Szlacheckiej w Waplewie Wielkim Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.02.2026 15:00 – Data zakończenia wydarzenia: 28.02.2026 23:59 Już 7 lutego 2026 roku w odrestaurowanej wozowni w Muzeum Tradycji Szlacheckiej w Waplewie Wielkim zostanie otwarta nowa wystawa „Szlachcic w podróży”. Ekspozycja przybliża realia dawnych podróży ziemiańskich – od codziennych przejazdów po wielodniowe wojaże.Na wystawie prezentowane są historyczne powozy, zabytkowe sanie z XVIII wieku oraz akcesoria podróżne i jeździeckie, w tym nesesery, kufry i przedmioty zwiększające komfort podróżowania w minionych epokach. Całość stanowi kolejny etap opowieści o życiu szlachty i ziemiaństwa, rozwijanej w Muzeum Tradycji Szlacheckiej – oddziale Muzeum Narodowe w Gdańsku.Wernisaż wystawy odbędzie się 7 lutego 2026 roku o godz. 15.00, a wstęp w dniu otwarcia będzie bezpłatny. Z myślą o gościach muzeum organizuje transport autokarowy z Gdańska do Waplewa i z powrotem. Wyjazd zaplanowano na godz. 12.00 sprzed siedziby muzeum przy ul. Toruńskiej 1. Po przyjeździe uczestnicy będą mogli wziąć udział w oprowadzaniu po pałacu, a następnie w wernisażu wystawy. Powrót do Gdańska przewidziany jest na godz. 18.30 (obowiązują wcześniejsze zapisy).Szczegółowe informacje, materiały prasowe oraz zdjęcia do publikacji znajdują się w paczce prasowej dostępnej pod linkiem poniżej.Zajrzyjcie do dawnej wozowni szlacheckiego dworu i sprawdźcie, czego ziemianin potrzebował do podróżowania!Muzeum Tradycji Szlacheckiej w Waplewie Wielkim po rewitalizacji budynku dawnej wozowni 7 lutego 2026 roku o godz. 15.00 otwiera nową wystawę, na której można obejrzeć powozy i akcesoria podróżne z dawnych czasów.To podsumowanie drugiego etapu rewaloryzacji zabytkowego zespołu dworsko-parkowego należącego niegdyś do hrabiów Sierakowskich.  Wystawa „Szlachcic w podróży”7.02 (sobota), godz. 15.00miejsce: Muzeum Tradycji Szlacheckiej O. Muzeum Narodowego w GdańskuWaplewo Wielkie, gmina Stary Targ „Szlachcic w podróży” – nowa wystawa w odrestaurowanej wozowni w Muzeum Tradycji Szlacheckiej w Waplewie Wielkim
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -12°C Miasto: Malbork

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama
test