poniedziałek, 2 lutego 2026 01:23
Reklama
Reklama

Skatowany chłopiec trafił do malborskiego szpitala

MALBORK. Mieszkańcami wstrząsnęła informacja o pobitym chłopca, który w ubiegłym tygodniu trafił do malborskiego szpitala. Dziecko było maltretowane przez konkubenta matki. Maluch w stanie bardzo ciężkim został przyniesiony przez matkę do lecznicy. Sprawca może nawet na 15 lat trafić do więzienia, prokurator postawił mu cztery zarzuty, w tym zmuszanie do prostytucji.  
Skatowany chłopiec trafił do malborskiego szpitala

Dwu i pół latek trafił w ręce lekarzy w bardzo ciężkim stanie, ślady na jego ciele wskazywały na to, że był maltretowany od dłuższego czasu. Dziecko było bardzo wyziębione, miało siniaki w różnych miejscach ciała, a głównym obrażeniem był uraz mózgowo - czaszkowy

Malborscy lekarze zaitubowali chłopca, który miał kłopoty z oddychaniem, ogrzali go i po ustabilizowaniu jego stanu ogólnego odesłali wraz z lekarzem do Pomorskiego Centrum Traumatologii w Gdańsku.

- Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie spowodowania ciężkich obrażeń ciała u pokrzywdzonego, którym jest dwu i pół letnie dziecko – mówi Piotr Wojciechowski, zastępca prokuratora rejonowego w Malborku. - Postępowaniem tym objęte są także inne czyny – znęcanie się nad tym dzieckiem oraz nad jego matką, a także zmuszanie matki pokrzywdzonego do prostytucji oraz posiadanie przez sprawcę środka odurzającego.

Sprawcą wszystkich tych czynów okazał się konkubent matki chłopca, 28- letni mężczyzna narodowości bułgarskiej posiadający prawo pobytu w naszym kraju. Został on tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

12.08.2013 00:34
niektórzy idą do więzienia na tzw. "przezimowanie" to jest przerażające - i rzeczywiście powinni pracować, najpierw na siebie, na swoje utrzymanie, później na rzecz społeczeństwa.

Lester 09.08.2013 08:43
Coraz częściej słyszy się o zwyrodnialcach katujących dzieci.Takich bydlaków nie można zamykać w więzieniach, gdzie warunki ma o niebo lepsze niż pracownik zarabiający 1100 zł.Taki bydlak powinien założyć pomarańczowy kombinezon i pracować na terenie miasta żeby morde tego "boksera" oglądneli przechodnie.Ktoś powie niema pracy?Dam przykład,jak byłem w wojsku to za przewinienie jakieś tam,przerzucałem pryzme żwiru,węgla itp. z jednego miejsca na drugie.Następny robił to w odwrotnym kierunku.Wydaje mi się że tak byłoby sprawiedliwiej.

Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: -16°C Miasto: Malbork

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
Reklama
test