niedziela, 28 czerwca 2026 10:46
Reklama

Janusz Górski pokochał piłkę i nie rozstaje się z nią od kilkudziesięciu lat

- Praktycznie od dzieciństwa byłem zdany na najpopularniejszą dyscyplinę sportu, jaką niewątpliwie jest piłka nożna. Miłość do futbolu wpoił mi nieżyjący już ojciec Stanisław, który przez większość swojego życia był szkoleniowcem malborskich drużyn piłkarskich – opowiada Janusz Górski, którego trenerska przygoda trwa już 30 lat.
Janusz Górski pokochał piłkę i nie rozstaje się z nią od kilkudziesięciu lat

- Jak większość moich rówieśników w latach 70., oprócz obowiązków szkolnych, starałem się w wieku kilkunastu lat zarabiać w czasie wolnym pieniądze, które później przeznaczałem na zakup piłki, sprzętu piłkarskiego, czy sfinansowania wyjazdu wakacyjnego. Pamiętam, że naprawdę niezłe pieniądze zarabiałem na stacji benzynowej CPN przy wieży ciśnień, myjąc szyby samochodów. Chodziłem z kolegami na rozładunek wagonów z węglem i koksem. Takie było kiedyś urozmaicone życie młodzieży. W szkole podstawowej i na początku średniej śpiewałem w chórze szkolnym, ale piłka nożna była numerem jeden wśród moich ulubionych zajęć – mówi Janusz Górski.

Zaczął od Nogatu
Kontakt ze sportem rozpoczął pod czujnym okiem swojego ojca, trenera Nogatu Malbork.
- W wieku 15 lat zostałem zgłoszony do seniorskiej drużyny tego klubu, grającej wtedy w klasie okręgowej, gdyż wówczas nie było w Malborku zespołów w kategorii młodzieżowej – wspomina Janusz Górski. - Byłem najmłodszym zawodnikiem w zespole, stąd był mój pseudonim boiskowy - ,,Młody”.
W swoim debiucie, który miał miejsce podczas spotkania z zespołem Włókniarza w Starogardzie Gdańskim, grając na pozycji prawego pomocnika zdobył nawet bramkę na wagę remisu w tym meczu.
- Miałem sporą satysfakcję, ponieważ nie byłem wcześniej powołany do kadry meczowej ,ale ze względu na brak kilku zawodników wszedłem na boisko w drugiej połowie spotkania. Grałem w zwykłych tenisówkach, gdyż miałem być tylko kibicem na tym meczu, nie zabrałem na nie obuwia piłkarskiego. To były bardzo sympatyczne czasy dla piłki w Malborku, graliśmy nawet derby miasta: Nogat kontra POM Malbork – przyznaje jubilat.
Podczas treningów i meczów nie miał łatwego życia, musiał ciężko „harować”, gdyż ojciec, trener zespołu, wymagał od niego więcej niż od pozostałych zawodników.
- Nie było absolutnie mowy o jakimś faworyzowaniu, jedynie ciężką pracą i dobrą formą mogłem na dłużej wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie – przyznaje. - Do dzisiaj pamiętam życzenia urodzinowe z okazji „16” od mojego taty: ”Janusz, bądź dobrym, szlachetnym i prawym człowiekiem i takim samym sportowcem-piłkarzem. Zawsze pamiętaj o tym, że dojść do tego celu można tylko sumienną nauką i pracą”
W 1981 r. z piłkarzami Nogatu wygrał rozgrywki klasy okręgowe. Jak sam mówi, podczas decydującego meczu z Wietcisią Skarszewy stadion przy ul. Parkowej pękał w szwach od tłumu kibiców.
- Jednak nie dane było nam awansować do III ligi, ponieważ PZPN zreorganizował rozgrywki, zmniejszając liczebność drużyn. Szkoda – żałuje po latach. - W tamtych latach realia piłki nożnej wyglądały zdecydowanie inaczej. Sport nie był tak komercyjny, jak współcześnie. Korupcja w sporcie, chuligańskie wybryki kibiców zdarzyły się naprawdę bardzo, bardzo rzadko.
W wieku 23 lat kontuzja stawu kolanowego i sytuacja życiowa wymusiły na Januszu Górskim konieczność zawieszenia butów piłkarskich „na kołku”.
- Powód mojej decyzji był bardzo prozaiczny. Po tym, jak założyłem rodzinę, chcąc zapewnić jej byt, musiałem podjąć pracę .Początkowo pracowałem ,jako wychowawca Domu Dziecka nr 1 ,po dwóch latach zostałem nauczycielem wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej nr 1 w Malborku. W sumie w szkolnictwie przepracowałem 24 lata – mówi Górski.

 Został trenerem
W roku 1983 rozpoczął szkolenie młodzieży w MMKS Nogat Malbork. Początkowe lata pracy trenerskiej to prowadzenie wspólnie z ojcem Stanisławem zespołu juniorów starszych.
- Mieliśmy wtedy bardzo dobry zespół, który plasował się w czołówce ligi okręgowej juniorów. Samodzielną pracę trenerską rozpocząłem w wieku 26 lat z ,,trampkarzami”, z którymi już po dwóch latach wywalczyliśmy tytuł mistrza województwa elbląskiego w tej kategorii wiekowej. W 1987 r. rozpocząłem zajęcia treningowe z grupą młodzików, wygrywając z nią kilka mocno obsadzonych turniejów halowych. Kolejnym zespołem młodzieżowym, który trenowałem od 1991 r., była drużyna juniorów Pomezanii Malbork, rywalizująca w lidze wojewódzkiej. W pierwszym sezonie wspólnej pracy wywalczyliśmy tytuł wicemistrzów województwa – przypomina sukcesy sprzed lat.
Sezon 1991/92 był szczególnie pracowity i bogaty w doświadczenia, gdyż malborskiego trenera spotkało spore wyróżnienie. Znany trójmiejski szkoleniowiec, Marian Maksymiuk, zaproponował mu współpracę w charakterze asystenta III-ligowej Pomezanii Malbork.
Dodatkowo zostałem trenerem zespołu rezerw drużyny seniorów występującej w A-klasie, a mającej za zadanie awansować do ligi okręgowej. Cel ten razem z zespołem osiągnąłem ,zdobyliśmy awans do ligi wyższej, a satysfakcja była spora ,ponieważ byliśmy najmłodszym zespołem w lidze, średnia wieku zespołu wynosiła 18 lat – opowiada Górski. - Muszę przyznać, że praca u boku Mariana Maksymiuka dała mi wiele bezcennych doświadczeń, jeżeli chodzi o warsztat szkoleniowy.

Od 1993 r. zaproponowano mu prowadzenie juniorów starszych w Bractwie Piłkarskim Pomezania, z którą awansował do Pomorskiej Ligi Makroregionalnej po wycofaniu się z rozgrywek Bytovii Bytów

- Utrzymaliśmy się w tej klasie rozgrywkowej po meczach barażowych z zespołami Brdy Bydgoszcz i Gryfa Słupsk. W sezonie 1994/95 zespół nasz zajął dziewiąte, a w następnym 15 lokatę i spadł z ligi. Juniorzy awansowali ponownie do Makroregionu Pomorze w sezonie rozgrywkowym 1998/99. To był najlepszy piłkarsko rok zespołu, którego byłem trenerem - przyznaje. - Zdobyliśmy po niesamowicie emocjonujących rozgrywkach tytuł wicemistrzów Pomorza. Przegraliśmy rywalizację tylko z zespołem Zawiszy Bydgoszcz, która następnie w finale Mistrzostw Polski Juniorów zajęła III miejsce. Nasz zespół był prawdziwą rewelacją rozgrywek, w pokonanym polu zostawiliśmy takie firmowe zespoły ,jak Lechia Gdańsk, Arka Gdynia, Bałtyk Gdynia, czy Polonia Elbląg. Sprawialiśmy wiele radości licznie przychodzącym na nasze mecze kibicom. W drużynie tej grali między innym obecny dyrektor MOP Pomezanii Paweł Rybarczyk, jak i grający obecnie w drużynie seniorów Piotr Wilk, Lucek Piechota oraz Marcin Rychlik. W tym sezonie przeżyłem jeden z najmilszych momentów w pracy trenerskiej. Było mi niezwykle miło, powiem więcej byłem nawet wzruszony ,kiedy to po ostatnim meczu w Nowym Dworze Gd. i zdobyciu tytułu wicemistrzów zawodnicy zaczęli mnie podrzucać do góry, wyrażając w ten sposób swoje podziękowanie za wspólnie wykonany „kawał dobrej roboty”.

Kolejnym zespołem z którym pracował była ekipa juniorów młodszych, a końcowym wynikiem było wysokie, piąte miejsce w Makroregionie Pomorze.

- Przez kolejne sezony trenowałem chłopaków z rocznika 1994. Od 2008 r. razem z moim byłym podopiecznym, Michałem Krawczykiem, utalentowanym piłkarzem, a obecnie bardzo zdolnym trenerem prowadzimy zespół rocznika 2000/2001.

 Czas na szkółkę
Kolejny etap w karierze Janusza Górskiego to Szkółka Piłkarska MOP Pomezania Malbork.

- Na zebraniu zarządu klubu, przedstawiłem program utworzenia Szkółki Piłkarskiej dla dzieci z Malborka i okolic. Ta nietypowa, jak na nasze malborskie warunki, inicjatywa nie od razu została zaakceptowana przez zarząd. Nietypowa z tego względu, że miały w niej trenować dzieci z rocznika 2000, a więc ośmiolatki. Jednak w końcu otrzymałem akceptację do stworzenia tej dziecięcej grupy piłkarskiej – mówi trener.

Inspiracją do założenia tej szkółki były liczne sygnały od rodziców.

- Uważałem, że należy jak najwcześniej wykorzystać zainteresowani dzieci piłkarską pasją, czas na wykazanie się swoimi umiejętnościami wśród rówieśników na boisku piłkarskim małych adeptów futbolu. Głównym naszym zadaniem miało być kształtowanie cech motorycznych młodych piłkarzy, prawidłowym rozwijaniem psychiki, charakterów i prawidłowych zachowań – wylicza Janusz Górski. - Niezmiernie ważne w założeniach było to, że na początku cyklu szkolenia piłkarskiego nasi mali podopieczni nie będą odczuwali presji wyniku, gdyż nie będą grali w rozgrywkach ligowych.

Od 28 września 2008 r., kiedy odbył się pierwsze zajęcia Szkółki Piłkarskiej minęło już prawie pięć lat.

- To właściwa droga piłkarskiej edukacji dzieci z Malborka i okolic. Kiedy na pierwszym treningu zjawiło się ponad 30 małych piłkarzy uświadomiłem sobie, że z tej mąki będzie dobry chleb – przyznaje szkoleniowiec.

Obecnie w czterech grupach wiekowych Szkółki MOP Pomezania terminuje ok. 200 małych piłkarzy.

- Uważam, że klub nasz może być dumny, iż posiada tak liczne zaplecze piłkarskie w postaci tej wielkiej rzeszy dzieciaków, którzy z wielkim zapałem i determinacją doskonalą swój warsztat piłkarski. Cieszę się, że ci mali kandydaci na piłkarzy czynią postępy, co sprawia wiele radości mocno zaangażowanym w ich proces treningowy trenerom.

O sędziach i korupcji
Przez trzydzieści lat pracy trenerskiej Janusz Górski doświadczał nie tylko przyjemności.

- W pamięci utkwiły mi sytuacje, gdy kilkakrotnie usuwany byłem z boiska przez sędziów. Teraz, z perspektywy czasu, na pewno tego się wstydzę, bo przecież trener powinien być nawet w trudnych kontrowersyjnych sytuacjach wzorem dla swoich zawodników. Działo się to głównie dlatego, że nie potrafiłem się pogodzić z obłudą i oszustwami sędziów, którzy swoimi stronniczymi decyzjami krzywdzili zawodników, zostawiających kawał zdrowia na murawie. Po prostu jestem człowiekiem, który nie potrafi pogodzić się z niesprawiedliwością.Za tę walkę dostałem nie jeden raz „po kieszeni”, kiedy to musiałem płacić kary finansowe. Za to, że próbowałem się przeciwstawić absolutnie bezkarnej działalności boiskowej pseudoarbitrów piłkarskich.

Jak sam mówi, spotkał się również korupcyjną propozycją.
- Przed jednym z meczów sędzia zażądał od nas i, jak się później okazało od naszych przeciwników, pewnej kwoty pieniężnej, aby sędziować tzw. trawę, czyli sprawiedliwie dla jednych i drugich, na co oczywiście się nie zgodziłem. Ta sytuacja była dla mnie jakimś absurdem. Innym dziwnym trafem byłem świadkiem, jak sędzia, wychodząc z szatni po meczu, w którym notabene bardzo krzywdził swoimi decyzjami mój zespół, odbierał od kierownika zespołu gospodarzy opakowanie wędzonych węgorzy. Gdy zapytałem, o co tu chodzi, odpowiedział mi z uśmiechem na twarzy: a co nie mogę węgorzy kupić?. Nie widziałem już najmniejszego sensu, aby komentować jego wypowiedź. To przykre zjawisko, aby już na poziomie juniorskim dochodziło do ustawiania meczów. Na poziomie piłki młodzieżowej powinni sędziować najlepsi arbitrzy, gdyż wtedy właśnie najbardziej kształtuje się morale młodych zawodników.

Nietypowa historia
Wśród licznych wspomnień zdarzają się również dość osobliwe.

- Podczas meczu w lidze Makroregionu Pomorze rywalizowaliśmy w Malborku z Pogonią Lębork. Mecz ten miał bardzo nietypowy przebieg. Obie drużyny kończyły spotkanie w ósemkę. Wbrew pozorom, to nie był to jakiś brutalny pojedynek i sędzia nie sypał kartkami jak z rękawa – opowiada trener.

Rozwiązanie tej zagadki jest następujące: kiedy szkoleniowiec Pogoni zdjął z boiska w przerwie trzech piłkarzy ,by mogli oni zgodnie z regulaminem wystąpić w ekipie juniorów młodszych. Nie miał jednak rezerwowych piłkarzy, drużyna musiała więc grać w ósemkę.

- Chcąc, aby obydwa zespoły miały równe szanse, ja również, pomimo protestów moich zawodników, zdjąłem z boiska trzech zawodników, chociaż nie musiałem tego robić .Trener i zawodnicy zespołu z Lęborka podziękowali mi po meczu za ten honorowy gest w ich kierunku. Spotkanie to zakończyło się naszym zwycięstwem 6:2, pomimo że do przerwy przegrywaliśmy 0:1 – relacjonuje Górski.

Wychowanie przez sport
- Jestem zdania, że na treningach powinno się naturalnie powiązać naukę piłkarskiego rzemiosła z podstawowymi zasadami dobrego zachowania, wzajemnego szacunku oraz zasad ,,fair play”. Trener nie raz musi być dla piłkarza „mamą i tatą”. Ponieważ często zdarzają się sytuacje, kiedy właśnie przed swoim trenerem młody człowiek otwiera się i czeka na zrozumienie i pomoc – podkreśla szkoleniowiec. - Tego zaufania nie możemy zawieść i w miarę naszych możliwości powinniśmy pomóc mu w rozwiązaniu tych różnej natury problemów. Nigdy nie należy zapominać o przekazywaniu naszym podopiecznym istotnych zasad kultury osobistej na boisku i poza nim. Nauka pozytywnych postaw, szacunek dla przeciwnika, przeciwstawianie się agresji na boisku i poza nim, mobilizacja do wyższego poziomu nauki w szkole-są to elementy wychowawcze o których przekazywaniu my, trenerzy, nie możemy nigdy zapomnieć.

 Życzenia na jubileusz
W ciągu trzydziestu lat Janusz Górski wychował wielu piłkarzy i trenerów, zrealizował również atrakcyjne pomysły i był inicjatorem wielu sportowych przedsięwzięć.

- Cieszę się ,że pomimo nieubłaganego upływu czasu potrafię porozumieć się z ludźmi w różnym wieku. Staram się, nawet w najtrudniejszych sprawach, osiągnąć kompromis, który satysfakcjonuje obydwie strony. Uważam, że poprzez wprowadzenie pozytywnych aspektów można w każdej mediacji osiągnąć sukces. Największą satysfakcją dla mnie dzisiaj jest to ,że po tych wielu latach współpracy z młodzieżą czuję szacunek z ich strony. Miło jest patrzeć, że zawodnicy, których się kiedyś trenowało, są obecnie trenerami, inni przyprowadzają na zajęcia do szkółki działającej przy naszym klubie swoich synów. Moim marzeniem sportowym jest teraz to ,aby nasz bardzo młody zespół seniorski, pomimo wielu problemów różnej natury utrzymał status IV-ligowca. Szkoda byłoby zniweczyć wielkie zaangażowanie zawodników, trenerów zespołu, kierownika oraz prezesa Tomka Klonowskiego i dyrektora Pawła Rybarczyka, którym to należą się wielkie słowa uznania. Dziękuję wszystkim tym, którym leży na sercu dobro malborskiej piłki nożnej, dziękuję wszystkim tym osobom, z którymi miałem okazję do tej pory współpracować. Mam wielką prośbę: usuwajmy stojące czasami na naszej drodze mury niezgody, a budujmy podwaliny konstruktywnej współpracy, nie tylko na niwie sportowej, ale również w innych dziedzinach naszego lokalnego życia. Zwracam się też z ogromną prośbą: pomóżmy wspólnie „Pomce” ,aby nie zginęła z piłkarskiej mapy Polski i mogła dalej grać na naszych pięknych obiektach piłkarskich Ośrodka Sportu i Rekreacji w Malborku. Każda pomoc jest naprawdę cenna – podkreśla jubilat.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

03.06.2016 10:33
Januszu to nie był rok 1981 mecz z Wietcisza Skarszewy tylko 1976

Reklama
24-25 lipca 2026 roku - Oblężenie Malborka - wielka inscenizacja historyczna Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.05.2026 W lipcu zapraszamy Państwa na kolejną edycję Oblężenia Malborka. W dniach 24-25 lipca 2026 roku w Malborku odbędzie się widowiskowa rekonstrukcja oblężenia zamku, które przeniesie nas w czasy średniowiecza.Zmieniliśmy inscenizację ale nie zmieniliśmy historii….W tym roku, widzowie będą mogli obejrzeć inscenizację według nowego scenariusza i z nową aranżacją muzyczną. Oblężenie to jedna z najważniejszych imprez rekonstruktorskich w Polsce. Każda edycja przyciąga tysiące miłośników historii i turystów z całego świata.Inscenizacja nawiązuje do wydarzeń z 1410 roku, kiedy to wojska polsko – litewskie pod wodzą króla Władysława Jagiełły szturmem natarły na malborską warownię. Jaki był dalszy bieg wydarzeń tej niezapomnianej walki? Czy zakonowi krzyżackiemu udało się odeprzeć atak króla? Dowiemy się tego przy blaskach pochodni przenosząc się w średniowieczny klimat widowiska…Inscenizacja Oblężenie Malborka odbywa się zwyczajowo w kolejny weekend lipcowy po inscenizacji Bitwy pod Grunwaldem.W 2026 roku piątek 24 lipca oraz w sobotę 25 lipca.Twórcy inscenizacji Oblężenie MalborkaOba spektakle wyreżyserowane przez Aleksandra Krempecia będzie można obejrzeć na wałach von Plauena. I będą to niezwykłe widowiska plenerowe, co potwierdzają sami rekonstruktorzy i uczestnicy z ubiegłych lat.Inscenizacje zakończą pokazy fireshow w wykonaniu Kolektywu Artystów z całej Polski w reżyserii Sebastiana Frodymy, który od lat zajmuje się widowiskami, jest także półfinalistą programu MAM TALENT oraz finalistą konkursów Nowego Cyrku.Scenariusz i reżyseria: Aleksander KrempećChoreografia układów walk: Patryk KozłowskiKompozytor i wykonawca muzyki: Miłosz SienkiewiczRekonstruktorzy z Polski i zza granicy.Rekonstrukcja historyczna tego typu wymaga setek rekonstruktorów. Na terenie inscenizacji uczestnicy zobaczą rycerzy na koniach, którzy odtwarzają sceny walk i oblężenia. Inscenizacja bitwy to nie jedyna atrakcja. Wydarzenie jakim w całości jest Oblężenie Malborka to także okazja do podziwiania pokazów rycerskich, udziału w warsztatach średniowiecznego rzemiosła i zwiedzania zamku. Słynna budowla jest jednym z największych tego typu ceglanych obiektów gotyku w Europie.Nie zabraknie też średniowiecznego jarmarku oraz kuchni z epoki. Każdy będzie mógł poczuć się tak, jakby wehikuł czasu zabrał go do XV wieku.Bilety na Oblężenie MalborkaWarto kupić bilety na inscenizację Oblężenia Malborka z odpowiednim wyprzedzeniem, ponieważ cieszą się one dużym zainteresowaniem. Oblężenie Malborka to nie tylko imponujące widowisko, ale także wspaniała lekcja historii. To doskonałe wydarzenie dla całej rodziny. Inscenizacja sprawia, że historia naszego kraju jest na wyciągnięcie ręki. Wspaniała zabawa i edukacja w jednym – koniecznie wpisz Oblężenie Malborka w Twoje wakacyjne plany!REKOMENDACJA dla widzów z małymi dziećmi: ze względu na huki i wystrzały, które mogą przestraszyć dzieci, rekomendujemy zaopatrzenie dzieci w nauszniki tłumiące hałas.UWAGA! na teren imprezy ZABRONIONE jest wprowadzanie zwierząt!Bilety dostępne na platformie Eventim  24-25 lipca 2026 roku - Oblężenie Malborka - wielka inscenizacja historyczna
Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.06.2026 Koncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane przez PFB w czerwcu 2026 r. Sala Koncertowa PFB1/06/2026, poniedziałek, godz. 9:00 i 11:30Bilety w cenie: 26 złKoncert edukacyjny z okazji Dnia Dziecka – Ole! Muzyczna korrida z byczkiem FernandoWystąpią:Kamil Pękala – barytonKwartet Opera w składzie:Michał Rożek – I skrzypcePrzemysław Treszczotka – II skrzypceKrzysztof Szwarc – altówkaBarbara Misiewicz – wiolonczelaZespół taneczny Żucovia DanceNatalia Bigus – choreografiaKarolina Klawitter – scenariusz i prowadzenie koncertuW programie: Georges Bizet – muzyka z opery Carmen Wiek: 4+Czas trwania: ok. 60 min.Zapraszamy Was na niezwykły koncert z okazji Dnia Dziecka, podczas którego poznacie bajkę o najsympatyczniejszym byczku świata – Fernando. Wszystko to przy dźwiękach wspaniałej muzyki z opery Carmen Georges’a Bizeta – pełnej hiszpańskiego ognia, rytmicznego tupania, radosnego klaskania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku2/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej Bacha Wystąpi:Bartosz Jakubczak – organySouthwest German Chamber ChoirJudith Mohr – przygotowanie Chóru W programie:/ Bartosz Jakubczak:Nicolaus Bruhns – Preludium e-moll WielkieJan Sebastian Bach – Preludium chorałowe Allein Gott in der Höh sei Ehr BWV 662Allabreve BWV 589Felix Mendelssohn-Bartholdy – Temat z wariacjami D-durWolfgang Amadeusz Mozart – Fantazja f-moll KV 608/ Chór:Mikołaj Zieleński – Vox in RamaWacław z Szamotuł – In te Domine speraviHeinrich Schütz – Herr, auf dich traue ichJan Sebastian Bach – Ich lasse dich nichtCzas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert organisty Bartosza Jakubczaka oraz Southwest German Chamber Choir, prowadzony przez Judith Mohr.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Dębowa6/06/2026, sobota, godz. 11:00, 13:30Bilety: 16 złWarsztaty muzyczno-integracyjne dla seniorów – Muzyka nie zna wieku Prowadzenie: Eliza LudkiewiczMuzyka nie zna wieku to sobotnie spotkania w niewielkim, kameralnym gronie, w niezobowiązującej atmosferze. Prowadząca Eliza Ludkiewicz (psycholożka, oligofrenopedagożka oraz arteterapeutka) zapozna uczestników z elementami muzykoterapii, ukazując, w jaki sposób muzyka może rozluźniać ciało i umysł, poprawić kondycję psychofizyczną, pobudzić kreatywność i uwolnić endorfiny. Część druga spotkania ma nieformalny charakter integracji przy kawie, herbacie i słodkiej przekąsce.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 9/06/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---9/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej BachaWystąpi:Radosław Marzec – organyW programie:Jan Sebastian Bach:- Preludium i fuga Es-dur BWV 552- Trio Sonata C-dur BWV 529: Allegro, Largo, Allegro- Preludium e-moll BWV 548- Andante h-moll BWV 528 z: Trio Sonata e-moll- Fuga e-moll, BWV 548Czas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert znakomitego organisty Radosława Marca.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Koncertowa PFB12/06/2026, piątek, godz. 19:00 Bilety w cenie: 28-100 złKoncert symfoniczny – Pietro de Maria Wystąpią:Orkiestra PFBEugene Tzigane – dyrygentPietro de Maria – fortepianPietro de MariaW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482 [34’]Przerwa [20']Johannes Brahms – III Symfonia F-dur op. 90 [33’]Świetny włoski pianista Pietro de Maria zagra jeden z najbardziej cenionych koncertów Wolfganga Amadeusza Mozarta – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482. Mozart zastąpił w nim oboje klarnetami, co nadaje brzmieniu orkiestry bardziej miękki, ciepły kolor i podkreśla lekkość stylu klasycznego, połączonego z głęboką ekspresją emocjonalną koncertu. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą japońskiego dyrygenta Eugene’a Tzigane  zagra również jedną z najważniejszych symfonii późnego romantyzmu – III Symfonię F-dur op. 90 Johannesa Brahmsa.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB19-20/06/2026, piątek-sobota, godz. 19:00 Bilety w cenie: 43-141,50 złZakończenie jubileuszowego 80. sezonu artystycznego 2025-2026Wystąpią:Krzysztof Jakowicz fot. Piotr ŻagiellOrkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentKrzysztof Jakowicz – skrzypceEwa Tracz – sopranAdam Sobierajski – tenorTomasz Rak – barytonAkademicki Chór Uniwersytetu GdańskiegoMarcin Tomczak, Aneta Majda – przygotowanie chóru UGChór Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. TylewskiegoBłażej Połom, Aleksandra Zawada, Hanna Stoszek – przygotowanie chóru GUMedChór dziecięcy Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańskuoraz uczestnicy Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w GdańskuTeresa Pabjańczyk, Anna Borkowska – przygotowanie chóru OSMProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Max Bruch – I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26 [24’]Przerwa [20']Carl Orff – Carmina Burana [59’]Wyjątkową atrakcję Polska Filharmonia Baltycka szykuję na zakończenie swojego jubileuszowego sezonu artystycznego. Koncert wieńczący 80 lat istnienia zespołu Orkiestry PFB uświetni obecność aż czterech chórów: Akademickiego Chóru Uniwersytetu Gdańskiego, Chóru Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. Tylewskiego oraz Chóru dziecięcego Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańsku wspartego uczestnikami Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w Gdańsku. Wraz z nimi Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze i śpiewakami-solistami (Ewa Tracz, Adam Sobierajski  i Tomasz Rak) wykona słynną kompozycję Carla Orffa Carmina Burana. Wcześniej w pierwszej części wieczoru wystąpi wirtuoz skrzypiec Krzysztof Jakowicz, który z Orkiestrą PFB zagra I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26. Koncert wyjątkowo zostanie powtórzony w sobotę 20 czerwca.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski--Archikatedra Oliwska29/06/2026, poniedziałek, godz. 20:00 Bilety w cenie: 28-48 złInauguracja 69. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Oliwie Orkiestra PFB fot. Piotr HukałoWystąpią:Orkiestra PFBMirosław Jacek Błaszczyk – dyrygentRoman Perucki – organyŁukasz Długosz – fletAgata Kielar-Długosz – fletŁukasz Długosz i Roman Perucki, fot. Paweł JaremczukProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Enjott Schneider – III Koncert organowy Chopinade (prawykonanie)Mikołaj Piotr Górecki – Sacra conversazione na dwa flety, organy i orkiestrę smyczkową op. 71 (prawykonanie)Krzysztof Penderecki – Adagio z III Symfonii (wersja na smyczki)Czas trwania koncertu: ok. 80 min.Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej w Oliwie to największe w Polsce i jedno z największych wydarzeń organowych w Europie. Podczas festiwalu przez całe wakacje w zabytkowej Katedrze Oliwskiej grane są recitale w wykonaniu wybitnych organistów z różnych stron świata. Perłą w koronie zawsze jest Inauguracja MFMO w Oliwie, która tym razem będzie wyjątkowo imponująca. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą Mirosława Jacka Błaszczyka zagra z wybitnymi solistami: prof. Romanem Peruckim (organy) i flecistami: Agatą Kielar-Długosz i Łukaszem Długoszem. W programie aż dwa prawykonania dedykowane solistom koncertu. Po raz pierwszy usłyszymy III Koncert organowy Chopinade Enjotta Schneidera oraz Koncert na flet, organy i orkiestrę Mikołaja Piotra Góreckiego. Wydarzenie dopełni Adagio z III Symfonii (w wersji na smyczki) Krzysztofa Pendereckiego.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski  Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 33°C Miasto: Malbork

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
test