1 marca Jarosław Sellin, były wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego spotkał się na spotkaniu z mieszkańcami ziemi sztumskiej, aby omówić podstawowe działania polityczne jego ugrupowania (PiS). Była to okazja do przekazania uwag do programu na nadchodzące wybory.
Spotkanie miało miejsce 1 marca br. w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, dlatego tuż po nim uczestnicy wraz z politykiem postanowili złożyć wiązanki kwiatów, znicze pod mikołajskim pomnikiem. Dodajmy, że obelisk upamiętnia historię Wyklętych, ponieważ w 1946 r. Mikołajki Pomorskie znalazły się na szlaku bojowym oddziałów „Łupaszki” i legendarnej Danuty „Inki” Siedzikówny, 18-letniej sanitariuszki i łączniczki, rozstrzelanej w gdańskim wiezieniu. "Inka" okryła się legenda, bo mimo brutalnych przesłuchań nie wydala nikogo.
Z kolei "Łupaszka" to pseudonim Zygmunta Szendzielarza (1910–1951), majora kawalerii Wojska Polskiego i legendarnego dowódcy partyzanckiego Armii Krajowej. Jest jedną z najbardziej wyrazistych postaci powojennego podziemia antykomunistycznego w Polsce.
Na obelisku znajduje się tablicą poświęcona m.in.ofiarom prześladowań i represji reżimu komunistycznego w latach 1945 - 1980 oraz żołnierzom wileńskiej Brygady Armii Krajowej, walczącej na terenach ziemi sztumskiej w 1946 r.
Wśród osób, które w tym dniu w Mikołajkach oddawały pamięć żołnierzom podziemia antykomunistycznego była Sylwia Celmer, były starosta sztumski oraz obecny radny Mikołajek Pomorskich - Wojciech Grzywiński.








Napisz komentarz
Komentarze