sobota, 4 lipca 2026 11:41
Reklama

W wieku 65 lat zmarł wybitny społecznik i polityk Jacek Rybicki

W przypadku Jacka Rybickiego znane powiedzenie „Śpieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą”, w pełni sprawdziło się w jego biografii. W ostatnich 20. latach był on, jak mi się wydaje, rzadko i zbyt mało doceniany. Zatem gwoli rzetelności, Jan Kulas b.poseł kilku kadencji dzieli się swoimi krótkimi wspomnieniami o Jacku Rybickim.
  • Źródło: red.
W wieku 65 lat zmarł wybitny społecznik i polityk Jacek Rybicki

Źródło: KK NSZZ "Solidarność"

Po pierwsze, z Jackiem Rybickim poznaliśmy się bliżej w 1991 roku, przy okazji wyborów do parlamentu RP. W kampanii do Sejmu RP zachowywał się godnie i dobrze. Mój sukces poselski, przyjął właściwie i pogodnie. 

Po drugie, ucieszyłem się, gdy wkrótce Jacek Rybicki został przewodniczącym Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”. To był dla mnie dobry przykład awansu ludzi młodych, otwartych na świat i ludzi. Kolejny awans Jacka, wraz z dr Kazimierzem Janiakiem, na wiceprzewodniczących Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, dobrze wróżył nam na przyszłość.

Po trzecie, spotkaliśmy się na dłużej w III kadencji Sejmu RP. J. Rybicki był jednym z liderów Akcji Wyborczej Solidarność (AWS). Wymieniano go wśród kandydatów na stanowiska rządowe. Należał do najbliższych współpracowników przewodniczącego Akcji Mariana Krzaklewskiego. Dlatego z uznaniem odebraliśmy awans Jacka na funkcję wiceprzewodniczącego KP AWS, gdzie sekretarzem generalnym był Kazimierz Janiak. Zarówno, J. Rybicki i K. Janiak, dobrze realizowali się w Klubie Parlamentarnym AWS. A przy tym, pozostawali lojalnymi i profesjonalnymi współpracownikami NSZZ „Solidarność” pod przewodnictwem M. Krzaklewskiego. 

Po czwarte, Jacek Rybicki był otwarty na szerszą współpracę z ludźmi spoza AWS. A mianowicie dostrzegał tutaj potrzebę obecności i współpracy osób nie tylko z kręgów sfery budżetowej, ale także z sfer gospodarczych. Dzięki jego zachętom i wsparciu, znani przedsiębiorcy z Gdańska, tj. Piotr Soyka i Jan Zarębski zastali radnymi i wpływowymi postaciami w Sejmiku Województwa Pomorskiego. A J. Zarębski został pierwszym Marszałkiem Województwa. 

Po piąte, w dramatycznym roku 2001 dla AWS, J. Rybicki szukał szerszej koalicji, ale to zadanie to przerastało możliwości i plany kierownictwa AWS. Mało kto wtedy docenił fakt, czym był ówczesny próg wyborcy 8 % dla koalicji. Ale nade wszystko, na przegranej AWS, zaważyła fałszywa narracja ze strony Telewizji Polskiej. Ekipa polityczna L. Millera, nie zostawiła suchej nitki na kierownictwie AWS, a właściwie wtedy już na Ruchu Społecznym AWS.

Po szóste, po przegranej AWS, J. Rybicki chyba chciał postawić na szerszą formułę pracy organicznej. Zaczątkiem tego w jego przekonaniu, miał być Pomorski Instytut Demokratyczny (PID), ale zabrakło sił i środków.

Po siódme, powrót Jacka Rybickiego do pomorskich struktur NSZZ „Solidarność”, został przyjęta ogólnie dobrze i przyjaźnie, ale nie wszędzie. Trudno dociec, dlaczego nie wykorzystano doświadczenia i wysokich kwalifikacji J. Rybickiego? On sam, człowiek z dużą klasą, nie uskarżał się, ani też nie użalał. Taki miał charakter.

Po ósme, w dużym stopniu pozostawał J. Rybicki wierny dziedzictwu i dorobkowi NSZZ „Solidarność oraz AWS. Mając zapewne w świadomości, że AWS, to była najszersza formuła zjednoczeniowa polskiej prawicy! 

Po dziewiąte, był Jacek Rybicki jednym z głównych respondentów monografii o AWS, autorstwa dr Arkadiusza Lewandowskiego, pt.: „Akcja Wyborcza Solidarność. Centroprawica w poszukiwaniu modelu współpracy”. Miałem okazję po latach, dostarczyć Jackowi to cenne i potrzebne opracowanie. 

Po dziesiąte, J. Rybicki był „gościem” z klasą. Bardzo wysoko cenił swoją rodzinę, z żoną Danutą na czele. W życiu, dużo od siebie i od innych wymagał. Takim też był szefem i przełożonym, ale gdy jemu podlegałem, to dobrze wspominam ten czas. Jacek wciąż był bardzo wrażliwy na sprawy „Małej” i „Wielkiej” Ojczyzny. Swoje uwagi, spostrzeżenia i opinie, pisał m.in. w poczytnym „Magazynie Solidarność”. Będzie nam Jacka , wszystkim brakować!

Odpoczywaj w Pokoju Wiecznym!

 

Jan Kulas

b. poseł kilku kadencji


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
24-25 lipca 2026 roku - Oblężenie Malborka - wielka inscenizacja historyczna Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.05.2026 W lipcu zapraszamy Państwa na kolejną edycję Oblężenia Malborka. W dniach 24-25 lipca 2026 roku w Malborku odbędzie się widowiskowa rekonstrukcja oblężenia zamku, które przeniesie nas w czasy średniowiecza.Zmieniliśmy inscenizację ale nie zmieniliśmy historii….W tym roku, widzowie będą mogli obejrzeć inscenizację według nowego scenariusza i z nową aranżacją muzyczną. Oblężenie to jedna z najważniejszych imprez rekonstruktorskich w Polsce. Każda edycja przyciąga tysiące miłośników historii i turystów z całego świata.Inscenizacja nawiązuje do wydarzeń z 1410 roku, kiedy to wojska polsko – litewskie pod wodzą króla Władysława Jagiełły szturmem natarły na malborską warownię. Jaki był dalszy bieg wydarzeń tej niezapomnianej walki? Czy zakonowi krzyżackiemu udało się odeprzeć atak króla? Dowiemy się tego przy blaskach pochodni przenosząc się w średniowieczny klimat widowiska…Inscenizacja Oblężenie Malborka odbywa się zwyczajowo w kolejny weekend lipcowy po inscenizacji Bitwy pod Grunwaldem.W 2026 roku piątek 24 lipca oraz w sobotę 25 lipca.Twórcy inscenizacji Oblężenie MalborkaOba spektakle wyreżyserowane przez Aleksandra Krempecia będzie można obejrzeć na wałach von Plauena. I będą to niezwykłe widowiska plenerowe, co potwierdzają sami rekonstruktorzy i uczestnicy z ubiegłych lat.Inscenizacje zakończą pokazy fireshow w wykonaniu Kolektywu Artystów z całej Polski w reżyserii Sebastiana Frodymy, który od lat zajmuje się widowiskami, jest także półfinalistą programu MAM TALENT oraz finalistą konkursów Nowego Cyrku.Scenariusz i reżyseria: Aleksander KrempećChoreografia układów walk: Patryk KozłowskiKompozytor i wykonawca muzyki: Miłosz SienkiewiczRekonstruktorzy z Polski i zza granicy.Rekonstrukcja historyczna tego typu wymaga setek rekonstruktorów. Na terenie inscenizacji uczestnicy zobaczą rycerzy na koniach, którzy odtwarzają sceny walk i oblężenia. Inscenizacja bitwy to nie jedyna atrakcja. Wydarzenie jakim w całości jest Oblężenie Malborka to także okazja do podziwiania pokazów rycerskich, udziału w warsztatach średniowiecznego rzemiosła i zwiedzania zamku. Słynna budowla jest jednym z największych tego typu ceglanych obiektów gotyku w Europie.Nie zabraknie też średniowiecznego jarmarku oraz kuchni z epoki. Każdy będzie mógł poczuć się tak, jakby wehikuł czasu zabrał go do XV wieku.Bilety na Oblężenie MalborkaWarto kupić bilety na inscenizację Oblężenia Malborka z odpowiednim wyprzedzeniem, ponieważ cieszą się one dużym zainteresowaniem. Oblężenie Malborka to nie tylko imponujące widowisko, ale także wspaniała lekcja historii. To doskonałe wydarzenie dla całej rodziny. Inscenizacja sprawia, że historia naszego kraju jest na wyciągnięcie ręki. Wspaniała zabawa i edukacja w jednym – koniecznie wpisz Oblężenie Malborka w Twoje wakacyjne plany!REKOMENDACJA dla widzów z małymi dziećmi: ze względu na huki i wystrzały, które mogą przestraszyć dzieci, rekomendujemy zaopatrzenie dzieci w nauszniki tłumiące hałas.UWAGA! na teren imprezy ZABRONIONE jest wprowadzanie zwierząt!Bilety dostępne na platformie Eventim  24-25 lipca 2026 roku - Oblężenie Malborka - wielka inscenizacja historyczna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Malbork

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 33 km/h

Reklama
Reklama
test