wtorek, 7 lipca 2026 06:18
Reklama

Awangarda twórców lokalnych. Nareszcie!!! wyczekiwany wywiad z Aleksandrą Pakułą; utalentowaną pisarką i twórczynią "bez hamulców"

Młoda pisarka, która pisze genialne romanse. Skąd to wiadomo? Bo jej czytelniczki domagają się kolejnych części w komentarzach na jej profilu FB.
Awangarda twórców lokalnych. Nareszcie!!! wyczekiwany wywiad z Aleksandrą Pakułą; utalentowaną pisarką i twórczynią "bez hamulców"

Źródło: Beata Gontarska

J.C. Czy jest inna praca poza pisaniem książek?

A.P. W obecnym momencie tylko książki. Całkowicie oddałam się pisaniu, by sprawdzić ile może mi dać „świat pisarski”. Pozostały czas poświęcam rodzinie, głównie córce, która, jak to dziecko, potrzebuje dużo uwagi.

J.C. Ile córeczka ma lat?

A.P. Siedem, właśnie poszła do pierwszej klasy szkoły podstawowej.

J.C. Jak zaczęła się Pani przygoda z pisaniem książek?

A.P. W pewien zimowy dzień, kiedy moje dziecko było na tyle duże, że nie musiałam jej nosić przez 24h na dobę na rękach, ale na tyle małe by wytłumaczyć mi, że to jak się zachowuje to tylko bunt dziecięcy, potrzebowałam zrobić coś by nie zwariować. Jedni szydełkują, inni piją melisę, ja zaczęłam pisać...Romanse.

J.C. Kim jest Pani z wykształcenia?

A.P. Moje wykształcenie ma nie wiele wspólnego z książkami. Jestem technikiem usług fryzjersko-kosmetycznych.

J.C. Co lubi Pani robić w wolnym czasie?

A.P. W jakim czasie?!(śmiech) A tak na poważnie, jeśli nie piszę, to czytam. Bardzo lubię też  uczyć się nowych rzeczy. To bardzo przydatne w momencie tworzenia rysu postaci.

J.C. Czy "Bez Hamulców" to Pani pierwsza książka?

A.P. Nie. Jest to moja czwarta książka, trzecia wydana.

J.C. Czy poprzednie książki też były romansami?

A.P. Tak, ale o innej tematyce. Kobieta występująca w tamtej serii doświadczała przemocy domowej.

J.C. Skąd Pani czerpała informacje do poprzedniej serii książek?

A.P. Kontaktowałam się anonimowo z kobietami, których życie wyglądało podobnie, jak mojej bohaterki. To sprawiło, że historia zawarta w tej serii stała się jeszcze bardziej realna.

J.C. Jak odpowie Pani na komentarze osób, które domagają się kolejnej części "Bez Hamulców"?

A.P. Prace nad kolejną częścią nie ustają, lecz doba ma tylko dwadzieścia cztery godziny, więc trzeba uzbroić się w cierpliwość.

J.C. Czy jest Pani zadowolona, że czytelnicy domagają się kolejnej części?

A.P. Oczywiście, że tak. Każdy lubi być doceniany, autorzy szczególnie ;). To budujące i napędzające do dalszej pracy.

J.C. Czy uważa się Pani za osobę romantyczną?

A.P. W żadnym wypadku nie. Jestem sarkastykiem, wiec romantyczne gesty najczęściej mnie bawią.

J.C. Co Panią zainspirowało do napisania tej książki?

A.P. Miałam w planach napisać powieść o bohaterach nie tylko z dużą różnicą wieku, ale także o konkretnych cechach charakteru i przeżyciach. Ciągle brakowało mi jednak pomysłu na to w jakich realiach ich umieścić. W moim domu żużel to ten sport, który króluje, więc sam „wkradł się” w moją fabułę.

J.C. Czy zdarzały się chwile pustki, patrzenia w monitor i brak pomysłu co dalej?

A.P. Głupio się przyznać, ale owszem zdarzały się takie chwile.

J.C. Kiedy pisze się Pani najlepiej?

A.P. Wbrew pozorom najlepiej pisze mi się, kiedy mam nastrojowo słabsze dni. Wtedy pisanie staje się przelewaniem emocji na papier...A raczej na ekran laptopa.

J.C. Czy rodzina Panią wspiera w tym co Pani robi?

A.P. Nie każą mi siedzieć i pisać, ale na pewno mnie wspierają, kupując i czytając moje powieści.

J.C. Czy jeśli zaszła by konieczność pisałaby Pani na tradycyjnej maszynie do pisania?

A.P. Myślę, że tak, ale nie wiem gdzie bym ją postawiła. Jednak laptop nie zajmuję tyle miejsca i jest bardziej mobilny.

J.C. Ile czasu zajęło napisanie tej książki?

A.P. Licząc czas, włączając w to szukanie informacji, to stworzenie tej historii zajęło mi jakieś pół roku.

J.C. Czy napisanie "Bez Hamulców" było wyzwaniem?

A.P. Samo pisanie było raczej przyjemnością, natomiast wyzwaniem było dotarcie do źródeł i zbieranie informacji na temat środowiska.

J.C. Co gdyby Wydawnictwo poprosiło o napisanie bajki dla dzieci?

A.P. Córka mnie ciągle prosi o napisanie bajki, ale na obecną chwilę nie czuję się na siłach żeby móc pisać dla dzieci czy młodzieży. Mam aż nazbyt sarkastyczne poczucie humoru, a to nie wpisuje się w ramy opowieści dla dzieci.

J.C. Czy jest jakiś rozdział, który by Pani wskazała jako lepszy albo ulubiony?

A.P. Dla mnie wszystkie rozdziały są ulubione, bo to moje Dzieło.

J.C. Czy najpierw powstał tytuł czy książka?

A.P. Tytuł pojawił się dość szybko, już na początku pisania i nie tylko odnosi się do braku hamulców w motocyklu żużlowym, ale także hamulców w naszej głowie, więc jest sugestią tego co zastaniemy w książce.

J.C. Co powiedziałaby Pani osobom, które chciałby zająć się pisaniem?

A.P. Odpuście, finansowo lepiej wyjdziecie pokazując głupoty w Internecie!(śmiech) Jeśli jednak pisanie to jest „to coś” to należy pisać, pisać i jeszcze raz pisać. Nieustannie ćwiczyć i rozwijać swój warsztat poprzez czytanie i naukę. Natomiast sam okres wydawniczy powieści wymaga olbrzymiej cierpliwości i jeszcze więcej pokory.

J.C. Co Pani myśli o okładce książki, czy miała Pani jakiś wpływ na to jak wygląda?

A.P. Jestem osobą krytyczną jeśli chodzi o okładki książek i ciężko mi dogodzić, dlatego zostawiam to ludziom, którzy mają w tym doświadczenie.

J.C. Czy Wydawnictwo poprosiło o streszczenie tego co zawierała książka?

A.P. Tak, zdarza się, że Wydawnictwa proszą o streszczenie najpierw zanim poproszą o cały tekst, ale w tym wypadku wystarczyło przedstawienie głównych motywów w książce.

J.C. Czy znalezienie Wydawnictwa było czymś trudnym czy raczej nie?

A.P. Korzystam z pomocy agentki, która mi bardzo mi w tym pomogła.

J.C. Dlaczego odwróciła Pani stereotypowe ustawienie jeśli chodzi o wiek bohaterów?

A.P. Dlatego, że nie przepadam za powtarzaniem schematów. Za to uwielbiam tematy, o których w naszym społeczeństwie niespecjalnie chce się rozmawiać. Te, które kategoryzujemy jako TABU.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
24-25 lipca 2026 roku - Oblężenie Malborka - wielka inscenizacja historyczna Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.05.2026 W lipcu zapraszamy Państwa na kolejną edycję Oblężenia Malborka. W dniach 24-25 lipca 2026 roku w Malborku odbędzie się widowiskowa rekonstrukcja oblężenia zamku, które przeniesie nas w czasy średniowiecza.Zmieniliśmy inscenizację ale nie zmieniliśmy historii….W tym roku, widzowie będą mogli obejrzeć inscenizację według nowego scenariusza i z nową aranżacją muzyczną. Oblężenie to jedna z najważniejszych imprez rekonstruktorskich w Polsce. Każda edycja przyciąga tysiące miłośników historii i turystów z całego świata.Inscenizacja nawiązuje do wydarzeń z 1410 roku, kiedy to wojska polsko – litewskie pod wodzą króla Władysława Jagiełły szturmem natarły na malborską warownię. Jaki był dalszy bieg wydarzeń tej niezapomnianej walki? Czy zakonowi krzyżackiemu udało się odeprzeć atak króla? Dowiemy się tego przy blaskach pochodni przenosząc się w średniowieczny klimat widowiska…Inscenizacja Oblężenie Malborka odbywa się zwyczajowo w kolejny weekend lipcowy po inscenizacji Bitwy pod Grunwaldem.W 2026 roku piątek 24 lipca oraz w sobotę 25 lipca.Twórcy inscenizacji Oblężenie MalborkaOba spektakle wyreżyserowane przez Aleksandra Krempecia będzie można obejrzeć na wałach von Plauena. I będą to niezwykłe widowiska plenerowe, co potwierdzają sami rekonstruktorzy i uczestnicy z ubiegłych lat.Inscenizacje zakończą pokazy fireshow w wykonaniu Kolektywu Artystów z całej Polski w reżyserii Sebastiana Frodymy, który od lat zajmuje się widowiskami, jest także półfinalistą programu MAM TALENT oraz finalistą konkursów Nowego Cyrku.Scenariusz i reżyseria: Aleksander KrempećChoreografia układów walk: Patryk KozłowskiKompozytor i wykonawca muzyki: Miłosz SienkiewiczRekonstruktorzy z Polski i zza granicy.Rekonstrukcja historyczna tego typu wymaga setek rekonstruktorów. Na terenie inscenizacji uczestnicy zobaczą rycerzy na koniach, którzy odtwarzają sceny walk i oblężenia. Inscenizacja bitwy to nie jedyna atrakcja. Wydarzenie jakim w całości jest Oblężenie Malborka to także okazja do podziwiania pokazów rycerskich, udziału w warsztatach średniowiecznego rzemiosła i zwiedzania zamku. Słynna budowla jest jednym z największych tego typu ceglanych obiektów gotyku w Europie.Nie zabraknie też średniowiecznego jarmarku oraz kuchni z epoki. Każdy będzie mógł poczuć się tak, jakby wehikuł czasu zabrał go do XV wieku.Bilety na Oblężenie MalborkaWarto kupić bilety na inscenizację Oblężenia Malborka z odpowiednim wyprzedzeniem, ponieważ cieszą się one dużym zainteresowaniem. Oblężenie Malborka to nie tylko imponujące widowisko, ale także wspaniała lekcja historii. To doskonałe wydarzenie dla całej rodziny. Inscenizacja sprawia, że historia naszego kraju jest na wyciągnięcie ręki. Wspaniała zabawa i edukacja w jednym – koniecznie wpisz Oblężenie Malborka w Twoje wakacyjne plany!REKOMENDACJA dla widzów z małymi dziećmi: ze względu na huki i wystrzały, które mogą przestraszyć dzieci, rekomendujemy zaopatrzenie dzieci w nauszniki tłumiące hałas.UWAGA! na teren imprezy ZABRONIONE jest wprowadzanie zwierząt!Bilety dostępne na platformie Eventim  24-25 lipca 2026 roku - Oblężenie Malborka - wielka inscenizacja historyczna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Malbork

Ciśnienie: 1003 hPa
Wiatr: 21 km/h

Reklama
Reklama
test