wtorek, 4 października 2022 03:42
Reklama
Reklama

6 maja odbył się nabór nowych terytorialsów na terenie 71 Batalionu Lekkiej Piechoty w Malborku

W piątek, 6 maja odbyło się trzecie w tym roku wcielenie w szeregi 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Nabór nowych terytorialsów odbył się na terenie 71 Batalionu Lekkiej Piechoty w Malborku.
  • Źródło: 7 PBOT Malbork
6 maja odbył się nabór nowych terytorialsów na terenie 71 Batalionu Lekkiej Piechoty w Malborku
Autor: 7 PBOT Malbork

Tym razem bramy malborskiego batalionu przekroczyły 79 osób, z czego 10 to kobiety. Wśród tych ochotników 28 to osoby, które w przeszłości miały już kontakt z wojskiem i złożyły przysięgę wojskową po 1991 roku. Oni wzięli udział w 8-dniowym szkoleniu wyrównawczym. Pozostali natomiast to terytorialsi, którzy przejdą wyczerpujące 16-dniowe ćwiczenia, które zakończą się pętlą taktyczną, czyli swoistym egzaminem z umiejętności nabytych podczas  poligonowych zmagań.

Należy zaznaczyć, że nowo wcieleni terytorialsi rozpoczną służbę nie tylko w batalionie w Malborku, ale trafią także do 73 blp w Słupsku, do kompani dowodzenia lub logistycznej w Gdyni a część z nich będzie stanowić w przyszłości stan osobowy formowanego 73 Batalionu Lekkiej Piechoty w Kościerzynie.

Samo wcielenie w szeregi jednostki wojskowej i założenie po raz pierwszy charakterystycznego munduru jest dopiero pierwszym krokiem w karierze żołnierza. Często jednak wiąże się on z pewnymi rozterkami, niepewnościami i wątpliwościami. Decyzja o wstąpieniu do armii jest przecież wyrazem odpowiedzialności za Rodaków i Ojczyznę.

Podobne uczucia targały Marią Mientką, dzisiaj już żołnierzem 7 PBOT w stopniu szeregowego.

- Wstąpienie do Wojska Obrony Terytorialnej było decyzją poważną, wiążącą i od pewnego momentu nieodwracalną, a skoro jakieś pragnienie powoduje ustawiczny konflikt rozumu z sercem, jest poważne i prześladujące, to decyzja powinna być spontaniczna. Im dłużej się nad czymś zastanawiamy, tym więcej dostrzegamy w związku z tym komplikacji, a spontaniczna zmiana w życiu, zmusza nas do dostosowania go, do tejże zmiany. Od dziecka byłam wychowywana w tradycji i kulcie powstań narodowych, żołnierzy wyklętych, dumy z bycia Polką i wzruszenia pieśnią patriotyczną.Podczas stawiennictwa na kompanii w Malborku, poczułam skurcz żołądka, a rozsądek jak zawsze zaatakował mnie krótkim: "coś ty najlepszego wymyśliła". Szesnaście dni wydało mi się bardzo długim okresem. – tak mówi szer. Mientka o swoich pierwszych uczuciach na progu malborskiego batalionu.

Odwaga jednak zwyciężyła i pani Maria przypieczętowała swoją decyzję i założyła wojskowy mundur i oliwkowy beret – charakterystyczny znak Wojsk Obrony Terytorialnej.

Teraz, już jako szeregowy żołnierz rozpoczęła tzw. „szesnastkę”, czyli 16-dniowe szkolenie podstawowe.

Szybko przekonała się, że życie na kompanii diametralnie różni się od tego za murami batalionu, które do tej pory było jej codziennością. Od tej pory tę codzienność stanowi musztra, nauka wojskowego rzemiosła, żołnierskie obowiązki.

- Weekend na kompanii upłynął na załatwianiu formalności, przyzwyczajaniu się do nowego stroju i karabinu na plecach, a tym samym do szacunku do żołnierskiego munduru, wojskowej schludności i odpowiedzialności za sprzęt, na którym się pracuje. Wszystko co złe dzieje się w poniedziałkowe poranki, a poniedziałkowy poranek 21 marca, rozpoczął się od biegu na trzy kilometry, dla mnie było to rozpoczęcie codziennej, trzykilometrowej walki o życie. Właściwie, to oczywista sprawa, że żołnierz musi być sprawny fizycznie, ale każdy kolejny dzień i zajęcia z taktyki pokazywały jeszcze bardziej, że kondycja jest tym czego w żołnierskim życiu zaniedbać nie można. Takie szkolenie poza uwypukleniem naszych niedoskonałości zmusza również do pracy nad nimi i myślę, że albo się je przepracuje albo się tam człowiek nie odnajdzie. Niby człowiek wie jak wygląda wojsko, jakie zasady tam obowiązują, czego może się spodziewać, ale oglądanie tego z perspektywy kanapy ustawionej frontem do telewizora, a stanie w szyku frontem do dowódcy, jest absolutnie nieporównywalne i niby się te zasady kojarzy, ale szok i bunt musi się trochę odezwać.

Jednak dopiero „pętla taktyczna”, a więc egzamin kończący szkolenie podstawowe uświadomiło początkowemu żołnierzowi sens wszystkich dotychczasowych wyrzeczeń, wojskowych wymagań i narzuconej dyscypliny.

- Pętla, czyli grupowy egzamin zwieńczający szkolenie, pokazał nam, że również wymagana od nas wcześniej karność, wysłuchiwanie krzyków instruktorów i zmuszanie nas do działania pod presją, też nie było tylko zwykłym "widzimisię". Mieliśmy wtedy okazję przekonać się na własnej skórze, jak zareagujemy w trudnej sytuacji zagrożenia atakiem, musieliśmy podporządkować się rozkazom dowódcy, który był jednym z nas, działać pod presją czasu, gazu i wybuchów. Pętla była dla mnie bardzo ciekawym doświadczeniem.

Szeregowa Maria Mientkaz sukcesem zakończyła szkolenie i złożyła uroczystą przysięgę wojskową dając tym samym wyraz gotowości i odpowiedzialności za losy Ojczyzny.

A czy Ty podejmiesz wyzwanie?

Chętnych do wstąpienia w szeregi 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej zachęcamy do kontaktu z rekruterami brygady: www.rekruterzy.terytorialsi.wp.mil.pl.

Majowe wcielenie, jest czterdziestym od początku istnienia 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

 

7 PBOT Malbork


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów Data rozpoczęcia wydarzenia: 18.08.2022 – Data zakończenia wydarzenia: 02.10.2022 wernisaż: 15 września 2022, godz.18:00 wystawa czynna: 16 września - 2 października 2022, w godz. 12.00-18.00 miejsce: Zbrojownia Sztuki, Targ Węglowy 6, Gdańsk Artyści: Badowska Wilga, Bau Jarosław, Bereźnicki Kiejstut, Bielawski Andrzej, Bryzgalski Kuba, Buczkowski Jan, Cybulski Daniel, Czerniawski Józef, Cześnik Henryk, Dobrowolska Alina, Dolega Zuzanna, Florczak Robert, Garczyński Przemysław, Garnowski Michał, Gliszczyński Krzysztof, Gorczyński Maciej, Ignatowicz Filip, Jadczuk Aleksandra, Józefowicz Katarzyna, Józefowicz Piotr, Kalkowski Kazimierz, Karmasz Andrzej, Kornacki Jacek, Krechowicz Dominika, Krechowicz Jerzy, Kucharski Tomasz, Lasecki Hugon, Lejman Dominik, Lipnicki Sławomir, Łajming Włodzimierz, Łopaciński Przemysław, Miszkin Teresa, Model Marek, Modzelewski Jarosław, Nathan Piotr, Nowicka Hanna, Osicki Janusz, Ostrogórski Jerzy, Pela Magdalena, Pęk Mateusz, Plota Janusz, Pieleszek Jakub, Polkowski Krzysztof, Przyżycka Agata, Reinert-Faleńczyk Anna, Sobczyk Marek, Starzec Teresa, Sylwestrowicz Arkadiusz, Świeszewski Maciej, Targońska Maria, Treppa Zbigniew, Waligórska Anna, Widyński Aleksander, Wróblewski Krzysztof, Wrzesiński Marek, Zaremba Wiesław, Zawicki Marcin, Zdybel Jacek Impulsem do stworzenia wystawy, było przekazanie Uczelni przez córkę Profesora Kazimierza Ostrowskiego, Panią Honoratę Pilszyk, podobrazi, jakie pozostawił po sobie Mistrz. Były to płótna zagruntowane przez Artystę osobiście, gotowe do dalszej pracy, niektóre z ledwo zaczętym szkicem lub próbą pozostawionego koloru. Gdy zobaczyłem je w pracowni w Gdyni (a było to w 2015 roku), pomyślałem, że te podkłady mogłyby stać się inspiracją do stworzenia nowych prac, rodzaju symbolicznej kontynuacji, dokończenia dzieła przez innych malarzy. Przygotowanie wystawy prac namalowanych przez innych twórców, na płótnach należących do Kazimierza Ostrowskiego, było ideą intrygującą, wartą zaangażowania. Podobrazia dość szybko powędrowały nie tylko do jego absolwentów i przyjaciół, ale także artystów z innych ośrodków, przyjaciół związanych z Galerią Koło (w której prace Profesora prezentowane były na wystawie inaugurującej działalność galerii w 1995 roku). Gest ten został przyjęty z zainteresowaniem jako duże wyzwanie artystyczne. Ponieważ ilość podarowanych „Kachowych” płócien była ograniczona, wracając ponownie do pomysłu realizacji wystawy, postanowiłem ją rozszerzyć. Zaproponowałem udział w wystawie wszystkim pracownikom Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Ważny jest udział w projekcie najmłodszych pracowników Wydziału Malarstwa, którzy nie mieli okazji poznania profesora Kazimierza Ostrowskiego, znają osobę Profesora tylko z opowieści. Celem wystawy jest wyrażenie uznania dla twórczej postawy Kazimierza Ostrowskiego i jego artystycznych zmagań. Jest to także wyzwanie wobec historii i dziedzictwa kultury. Warto przekazywać naszą wspólną historię nowym pokoleniom, które stają się jej symbolicznymi spadkobiercami. Poprzez udział artystów różnych generacji, będziemy mogli przyjrzeć się artystycznym ideom, które mimo pokoleniowych różnic, posiadają wspólny rodowód. Istotny jest także modernistyczny rys w twórczości Profesora i jej relacja z malarstwem współczesnym. W obecnym roku 2022 mija 105 rocznica urodzin Profesora i pewnie gdyby żył, celebrowalibyśmy ją hucznie. Mamy niecodzienną okazję by tak się stało, by na chwilę wrócić do wspólnie spędzonych chwil. W 2002 roku byłem pomysłodawcą utworzenia Nagrody im. Kazimierza Ostrowskiego, którą Zarząd Okręgu ZPAP w Gdańsku przyznaje dorocznie za wybitne osiągnięcia w dziedzinie malarstwa. W 2010 roku, pełniąc funkcję Dziekana Wydziału Malarstwa, zainicjowałem wydawnictwo o charakterze dokumentacyjnym, w którym sporo artystów mogło się podzielić swoimi wspomnieniami związanymi z osobą Profesora. Wielu z nich nie ma już wśród z nas. Pozostają nieocenione słowa, które z czasem nabierają szczególnej wymowy. Rozpoczęty dialog wymaga kontynuacji, by mógł rozwijać się w czasie, nabrać impetu. Ważną częścią projektu jest wydawnictwo, które zostanie zrealizowane po wystawie. Biorący udział w tym przedsięwzięciu artyści, będą mogli zaprezentować nie tylko swoje dzieła, ale także wspomnienia związane z Profesorem oraz refleksje odnoszące się do czasów studiów na Wydziale Malarstwa. To niecodzienne spotkanie jest dla nas wszystkich okazją, by oddać hołd Profesorowi oraz docenić Jego wiarę w sztukę i przepełnione pasją oddanie profesji malarza. Krzysztof Gliszczyński Kurator: prof. dr hab. Krzysztof Gliszczyński Współpraca kuratorska: dr Daniel Cybulski Wydział Malarstwa ASP w Gdańsku Patroni medialni: trójmiasto.pl, Magazyn „Linia”, Magazyn Trójmiejski „Prestiż”, "Notes na 6 tygodni", Radio Gdańs Wydarzenie FB:  https://www.facebook.com/events/422290226552438  Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów
Zatem Najświętsza Maria Panna Musi Oglądać Swoją Sprofanowaną Siedzibę Data rozpoczęcia wydarzenia: 23.08.2022 – Data zakończenia wydarzenia: 30.12.2022 Wydarzenia / Wystawa „Zatem Najświętsza Maria Panna musi oglądać swoją sprofanowaną siedzibę” – Malbork między polityką a sacrum (1772-1856) Wystawa „Zatem Najświętsza Maria Panna musi oglądać swoją sprofanowaną siedzibę” – Malbork między polityką a sacrum (1772-1856)   BURZLIWA HISTORIA ZAMKU W MALBORKU TEMATEM NOWEJ WYSTAWY „ZATEM NAJŚWIĘTSZA MARIA PANNA MUSI OGLĄDAĆ SWOJĄ SPROFANOWANĄ SIEDZIBĘ” MALBORK MIĘDZY POLITYKĄ A SACRUM (1772-1856)  Muzeum Zamkowe w Malborku z oddziałami w Kwidzynie i Sztumie zaprasza na wystawę „Zatem Najświętsza Maria Panna musi oglądać swoją sprofanowaną siedzibę” – Malbork między polityką a sacrum (1772-1856), która dostępna będzie dla zwiedzających od 24 września 2022. -Zamek w Malborku jest jednym z najważniejszych zabytków na świecie. W 1997 roku został wpisany na listę UNESCO, co jest potwierdzeniem jego znaczenia dla całej ludzkości. Już od momentu powstania wzbudzał zainteresowanie i podziw, a od ponad 200 lat prowadzone są tu systematyczne badania i prace konserwatorskie. Niniejsza wystawa opowiada o początkach tego, trwającego do dziś procesu, w którym używane były argumenty naukowe, konserwatorskie, ale także ideologiczne. Malbork nie jest bowiem obiektem neutralnym ideologicznie. Jest wpisany w skomplikowaną historię ziem dzisiejszej północnej Polski, łączy dzieje pogańskich plemion pruskich, Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Królestwa Prus i zjednoczonych Niemiec, a nieodłącznym elementem jego historii (nie tylko średniowiecznej) jest zakon krzyżacki i jego legenda o pozytywnym i negatywnym zabarwieniu. Wszystkie te czynniki miały wpływ na proces funkcjonowania zamku i jego odbudowy w XIX i XX wieku. Prezentowana wystawa jest opowieścią o zamku ze szczególnym uwzględnieniem początków jego odbudowy w pierwszej połowie XIX wieku.- Komentuje dr hab. Janusz Trupinda, Dyrektor Muzeum Zamkowego w Malborku Wystawa stanowić będzie swoistą opowieść o tym, jak kształtował się współczesny obraz malborskiej twierdzy, który swoje korzenie ma w burzliwej historii zamku z przełomu XVII i XIX wieku. Kuratorem wystawy jest Justyna Lijka z Działu Sztuki i Rzemiosła Artystycznego Muzeum Zamkowego w Malborku, która przygotowała ekspozycję we współpracy kuratorskiej z dr hab. Januszem Trupindą, dr hab. Christoferem Herrmannem, Bartłomiejem Butrynem, Arturem Dobrym i Bartoszem Skopem. Wystawa odkryje przed nami kulisy utraty pierwotnej tożsamości zamku w wyniku podjętych w ostatniej ćwierci XVIII i początkach XIX wieku przez administrację pruską utylitarnych prac budowlano-adaptacyjnych, które wpisywały się w ogólną strategię zagospodarowywania nowych prowincji. Odarły one pokrzyżacką warownię z czytelnych przez stulecia symbolicznych znaczeń oraz architektonicznych atrybutów majestatu i władzy terytorialnej wielkich mistrzów. Odmieniły całkowicie jej obraz w topografii miasta i Żuław Wiślanych, czyniąc z zamku jednostkę militarną podporządkowaną władzy centralnej w Berlinie. -Burzliwa historia zamku i jego dziejowe znaczenie nie zostały wykreślone ze zbiorowej pamięci. Były wciąż żywe w historiografii, literaturze podróżniczej. Przypominane głosem starożytników, dostrzegających w dziełach z przeszłości ważki element tożsamości, kształtujący więzi społeczne i poczucie pruskiego patriotyzmu, doprowadziły w pierwszych dekadach XIX stulecia do daleko idących zmian w podejściu władz pruskich do malborskiego zamku, czego kulminacją była jego pierwsza restauracja zainaugurowana w sierpniu 1817 roku.- Komentuje Justyna Lijka, kurator wystawy. Eksponaty dostępne na wystawie przeprowadzą zwiedzających przez historię przemian budowlanych zamku malborskiego, prezentując jej na poły zrujnowany wygląd z końca XVIII wieku wraz z fazami kształtowania się Pruskiego Panteonu - politycznej kreacji z czasów romantycznych. Odkryją nową perspektywę patrzenia na pokrzyżacką warownię, jaką proponował Friedrich Gilly i początki pruskiej „białej legendy” o Zakonie Niemieckim. Ważnym elementem wystawy jest cykl „Schloss Marienburg in Preussen”, czyli pierwszy album graficznych widoków zamku malborskiego z końca XVIII wieku, który w znacznym stopniu wpłynął na postrzeganie roli ceglanej warowni w kręgach oświeconych elit pruskich. Na ekspozycji zostaną zaprezentowane wątki ideologiczne, ukazujące zamek krzyżacki w Malborku jako element patriotycznej pochwały zakonu w społeczeństwie pruskim, kiedy stał się romantycznym symbolem, swoistym znakiem pamięci, łączącym wszystkich mieszkańców prowincji pruskiej pod patronatem Hohenzollernów. Ekspozycja ukaże także, jak polityka historyczna Theodora von Schöna wpłynęła na romantyczną restaurację zamku malborskiego (1817–1856) i jak wyglądała praca niemieckiego architekta Karla Friedricha Schinkla w procesie odbudowy twierdzy. Zwiedzający będą mogli poznać eksponaty ukazujące symbole jedności monarchii pruskiej i jej poddanych powstałe w tamtym okresie, jak również wybitne przykłady malarstwa historycznego i oszklenia witrażowego. Teksty będące elementem wystawy i opisy eksponatów zostały sporządzone w formacie ETR, łatwym do czytania i zrozumienia, które pomogą osobom z dysfunkcjami intelektualnymi zapoznać się z tematyką wystawy. -Wystawa jest efektem wielu kwerend naukowych przeprowadzonych w ostatnich latach i ukazuje ich efekty. Prezentuje po raz pierwszy w tak szerokim zakresie, jak dotąd wciąż mało znany, okres w historii zamku malborskiego i związaną z nią historyczną wykładnię traktującą o podłożach ideowych romantycznej restauracji, która odbywała się przy znacznym wsparciu mieszkańców prowincji różnych stanów i rodziny królewskiej. Zobaczymy na niej nieistniejący, zatarty już w kolejnych fazach przebudowy, portret zabytku z pierwszej połowy XIX wieku. Zgromadzone na wystawie artefakty ze zbiorów niemieckich w wielu przypadkach po raz pierwszy zawitają do Polski, co stanowi owoc dobrej współpracy i rangi ekspozycji.- dodaje Justyna Lijka Na wystawie zrealizowanej ze wsparciem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego  pojawią się eksponaty z kolekcji Muzeum Zamkowego w Malborku z oddziałami w Kwidzynie i Sztumie, jak również użyczone przez Muzeum Książąt Lubomirskich w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich we Wrocławiu, Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku, Muzeum Narodowe w Gdańsku, Muzeum Narodowe w Krakowie, Zamek Królewski w Warszawie, Bibliotekę Elbląską, Bibliotekę Gdańską PAN, Archiwum Państwowe w Gdańsku, Archiwum Państwowe w Malborku oraz instytucje niemieckie: Akademie der Künste w Berlinie, Staatliche Museen zu Berlin Preussischer Kulturbesitz: Kupferstichkabinett, Kunstbibliothek, Münzkabinett, Stiftung Preussische Schlösser und Gärten Berlin–Brandenburg w Poczdamie: Aquarellsammlung, Gemäldesammlung , Archiv Königliche Porzellan Manufaktur Berlin, Archiv / Schatzkammer des Deutschen Ordens w Wiedniu, Generallandesarchiv Karlsruhe oraz kolekcji prywatnych. Zatem Najświętsza Maria Panna Musi Oglądać Swoją Sprofanowaną Siedzibę
pochmurnie

Temperatura: 9°CMiasto: Malbork

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 18 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
a