środa, 17 czerwca 2026 07:20
Reklama

Liczy się perfekcja i dbałość o każdy szczegół. Wywiad z reżyserem z Trójmiasta, który zamieszkał w Tczewie

Rozmawiamy z Mirosławem Judkowiakiem, reżyserem filmów artystycznych dokumentalnych, telewizyjnych, operatorem, reporterem, który zamieszkał w Tczewie. Usłyszeliśmy o świecie filmów, telewizji i polskich gwiazdach m.in. o Kaziku, który na planie nie gwiazdorzył, a po nim imprezował. Nasz rozmówca mówi, że każdy film może być dobry jeśli weźmie się za niego dobry reżyser. Warunkiem jest perfekcja i dbałość o każdy szczegół. Z drugiej strony stwierdza, że nagrody filmowe w Polsce nie otwierały zbyt wielu drzwi, to samemu trzeba było sobie wypracować...
Liczy się perfekcja i dbałość o każdy szczegół. Wywiad z reżyserem z Trójmiasta, który zamieszkał w Tczewie

Autor: W. Mocny

Jest pan znany m.in. z początków działalności grupy Boys i Zenka Martyniuka, dla których wykonałeś pewne prace...

- Pracowałem nad teledyskiem dla niego, przy okazji poznałem Annę Przybylską, która wtedy stawiała pierwsze kroki przed kamerą... Po latach spotkałem Cezarego Kuleszę. On był manegarem kilku istotnych grup disco polo.

 

Kim jest Mirosław Judkowiak? Jest pan zanany bardziej w środowisku, ale nie szerszej publiczności. Jak i dlaczego trafił pan do Tczewa?
- Trochę tak wyszło. Jestem ciężko chory na raka. Chciałem tu zrobić swoje ostatnie filmy. Jestem reżyserem telewizyjnym i filmowym i szersza publiczność nie może mnie znać. To naturalne. Podobnie zresztą jak operatorów telewizyjnych czy innych pracowników obsługi planu filmowego.

Miałem 18 lat, gdy umarła mi mama. Wcześniej pracowała w zarządzie Polskich Linii Oceanicznych. Dyrektorzy PLO po jej śmierci ufundowali mi pomoc, z którą zakupiłem pierwszą kamerę. Filmować zacząłem, by ten czas żałoby, depresji po śmierci mamy jakoś wypełnić. Mój pierwszy film powstał gdy miałem 18 lat. Pracowałem gdyńskiej telewizji Tele - Top przy ul. Warszawskiej, gdzie nie ukrywam, stałem się legendą. Jestem twórcą polskiej, krótkiej ekspresyjnej formy telewizyjnej (krótki metraż – 10-15 min.). Od początku miałem to szczęście, że niewiele mi narzucano, a wiele rzeczy mogłem robić niezależnie. Współtworzyłem dawny program interwencyjny oraz poruszające sprawy aferalne Wizjer i Superwizjer w TVN. Tworzę też performency, happeningi plastyczne. Wykonuję zdjęcia. Wspólnym mianownikiem w moich filmach telewizyjnych jest tęsknota za bliską osobą, za dzieciństwem i za ukochaną, za tym co nieosiągalne lub niemożliwe w danej chwili. Moje filmy opowiadają o ludziach, wielkich osobowościach jak Zbigniew Zapasiewicz, Urszula Dudziak, Zenek Martyniuk i wielu innych. Realizoałem je tak, by bohaterów wpleść w moją opowieść. Mogę opowiedzieć film pełen emocji, obejrzeć postać z wielu stron. Nie jest to opowieść do kamery, ale naturalna rozmowa. Przykładem tego jest film „Bogumił”.

 

Jakby miał Pan wymienić najlepsze realizacje...

- Byłby to „Jureczek” (8 min. obraz o staruszku, który zarabiał na życie stając na rękach, który wygrał 5 festiwali), etiuda „Spotkanie”, nagroda od Bogdana Dziworskiego (znany operator, reżyser i fotograf), „Bogumił” – nagroda na festiwalu w Poznaniu. Nakręciłem też dwa filmy o Józku Kanieckim (trójmiejskim skrzypku) dla TVP oraz ten, który można obejrzeć na You Tube.

 

A skąd pomysł na film o „Józku”. Jest to rzecz bardzo nietypowa...

Przez 20 lat dałem się poznać w Trójmieście, jako reżyser filmów o artystach. Jak było hasło, by „coś robić”, padało moje nazwisko. Przychodziło do mnie mnóstwo ciekawych ludzi i przez nich kontaktowałem się następnie z prawdziwymi mistrzami. Byłem znany w Gdyni z tego, że organizowałem premiery własnych filmów w swoim mieszkaniu. Stąd przyciągałem wiele takich osób...

 

Te pytania, która Pan sobie zadawał w filmach chciał pan odkrywać u innych?

- Można tak powiedzieć. Idąc do jakiegoś wielkiego artysty pokroju Z. Zapasiewicza, Marka Englerta, przychodziłem z założeniem – nie że zadam mu pytania typu – wszystko wiem, tylko pytania brzmiące jakby je zadawał nastoletni chłopak. Wtedy rozmówca zachowywał się zwykle się jak „dobry ojciec”, „nauczyciel”.

 

- Współpracował pan m.in. z Kazikiem Staszewskim, znanym z zespołu KULT, kultowym artystą, muzykiem... Jaki był to projekt i czy efekt był zadowalający?

W przypadku Kazika otrzymałem po prostu zadanie: „Mirek zrób scenografię w mieszkaniu dla teledysku Kazika” w taki sposób, że podczas wieczoru bawią się kolorowi ludzie, a Kazik na tym tle będzie śpiewał. Chodziło o kawałek „Celina”. Zaprosiłem 20 dziwaków z całej Gdyni. Nie dostałem za tę pracę ani grosza. Powiedzieli, że nie mają i nie dadzą.

Dziś słowo „projekt” wiąże się ze składaniem „papierów” do władz miasta/gminy z prośbą o pieniądze. W latach 90-tych produkcjami filmowymi rządziła telewizja polska. TVP1, TVP2 i TVP3 działały na zasadzie, mówiąc delikatnie... rekomendacji. Do pewnego stopnia było to dobre, bo eliminowało pracowników przypadkowych. Wtedy zamiast mówić „projekt”, mówiono „bierzemy cię”. I mnie tak „wzięto” parę razy. Gdy zaczęło się zlecenie dla Kazika byłem po wykonanej pracy z 19-letnią wówczas Anną Przybylską (praca przy wideoklipie wewnętrznym, obrazujące najlepsze cechy modelki, jej fotogeniczność czy ruch) i środowisko zaczęło mnie rozpoznawać. Wykonałem też teledysk dla dawnej grupy No Limits.

 

Mimo wszystko Kazik to sława... Jak się z nim pracowało?

- O tej współpracy wiedział Yach Jackiewicz, bo on ten klip wyreżyserował i zmontował. Po mojej stronie leżało przygotowanie całej scenografii. Kazik dużo nie pił. Był cały czas trzeźwy i jego koledzy też. Ale za to późnymi wieczorami imprezowali. Reasumując zachowywał się normalnie, a nie „gwiazdorzył”. Zachowywał się jak profesjonalista.

 

A jaką osobą/aktorką była Anna Przybylska?

Ania od początku wiedziała, że zrobi karierę, ale nigdy się nie wywyższała, choć w każdym późniejszym filmie wyglądała naturalnie. Była po prostu sobą.

 

Ta młoda aktorka zmarła przedwcześnie na raka... Pan również zmaga się z tą straszną chorobą...

- Ania była moją znajomą. Znaną mi z 2-3 produkcji. Lubiliśmy się, ale nie utrzymywałem z nią kontaktów gdy chorowała. Zresztą co przykre bardzo szybko choroba wzięła nad nią górę. W moim przypadku gdyby nie bardzo kosztowna operacja dawno nie byłoby mnie na tym świecie. Dalej zmagam się z powtarzającymi się operacjami co 2-3 lata. Nigdy też nie wiadomo czy z takiej operacji wyjdzie się żywym. Robią się blizny, jak przy moim naczyniaku (glejaku wielopostaciowym). Trzeba ciągle kontrolować tę „bliznę”, by się nie rozrosła ponownie. Nie można tego wyciąć, ale można pozbawić naczyniaka dopływu krwi. Nadal potrzebuję wsparcia w walce z chorobą. W zasadzie zostałem sam ze swoją chorobą.

Leszek Możdżer, Mikołaj Trzaska, Marcin Bożek i inni w 2018 r. zagrali koncert charytatywny na rzecz mojego leczenia. Dochód z koncertu artyści w całości mi przekazali. W szpitalu w Berlinie przeszedłem laseroterapię. Niestety bank podliczył wszystkie zabiegi w Polsce i Niemczech, traktując to wszystko jako międzynarodową „akcję”. Otrzymałem nakaz spłacenia olbrzymich odsetek, przez które musiałem sprzedać mieszkanie i prosić córkę o pomoc. Na szczęście zostało mi tyle, by kupić mieszkanie w Tczewie. Tu chciałbym dokonać żywota. Teraz gdy nadejdzie czas na kolejną operację liczę na pomoc państwa polskiego.

 

A co jest najtrudniejsze w walce z rakiem?

- Najgorszy jest okres zaraz po poinformowaniu o raku i dalsze informacje o przerzutach. Przez pierwsze miesiące to był szał i płacz. Szukałem odpowiedzi „dlaczego ja”? I nie znalazłem. Zacząłem całą przeszłość opisywać na kartce - co się udało, a co nie, co komu zrobiłem dobrze, a co źle. Po ok. 2 miesiącach nic nie miało już znaczenia... Tylko ta nieuchronność odejścia... Młodzi ludzie robią natychmiast o dowiedzeniu się o raku tzw. spotkania przypominające, eventy: „nie zapomnimy cię”. Ja postanowiłem odciąć się od świata. Wewnętrznie nie chciałem, by inni patrzeli mi w oczy. Miałem trzy rodzaje wyobraźni i tam sobie istniałem. Nie chciałem być dla nikogo ciężarem. Łzy leciały tylko z bólu fizycznego.

 

Chciałby pan dokonać żywota w Tczewie, ale przy okazji pojawił się też pomysł na produkcję filmową osadzoną w tym mieście...

- Nie do końca tak, bo pomysł na film miałem już wcześniej... Byłem przekonany, że nie powinienem ujawniać swojej choroby. W Tczewie pukałem do Centrum Kultury i Sztuki, Fabryki Sztuk, Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego, ale nie było zainteresowania. Tymczasem zaproponowałem współpracę – stworzenie filmu osadzonego w Tczewie w zamian za późniejsze odpracowanie w postaci np. organizacji warsztatów dla chętnych mieszkańców. W CKiS dyrektor zapytał: „czy chcę założyć teatr”. Odpowiedziałem: „tak”, ale usłyszałem, że nie ma tam miejsca dla mnie. Zaproponowałem pracę w nocy żartem, ale usłyszałem: „w nocy się nie pracuje”. Trudno mi uwierzyć, że nie znalazłoby się jedno pomieszczenie na ok. 5 godzin na ciekawy projekt filmowy, w dodatku promujący miasto! Nie chodzi mi o projekt wart 100 tys. zł. Chciałbym zrobić film życia. Nie taki drogi. Być może ostatni... Szkoda mi tego projektu, bo namówiłem Leszka Możdżera na skomponowanie muzyki do niego, a Pawła Huelle do opieki literackiej nad nim. A na koniec być może odbyłby się koncert z Leszkiem Możdżerem...

 

Ale projekt i tak pan rozwija!

- Ok. miesiąc temu zgłosili się do mnie dwa 30-latkowie, by mi pomóc przy filmie. Kto wie czy to nie będzie odkrycie tego czego poszukiwałem. Jeden z chłopaków jest bardzo wrażliwy. Drugi kipi energią, pracuje w wojsku i do tego studiuje. Być może przy braku dofinansowania z miasta będzie to jednak film skromny... Kolejnym z pomysłów na film jest krótka opowieść o relacji wnuka z dziadkiem, który przeżywa ciężką chorobę. 17-letni wnuczek odkrywa, że życie nie jest usłane różami, a dziadek niedługo odejdzie. Na końcu zrozumie, że życie jest trochę „skakaniem z kwiatka na kwiatek pomiędzy dobrem, a złem”. Kolejnym pomysłem jest 10-minutowa etiuda z kolorowymi ludźmi – naturszczykami z ulicy, by pokazać kawałek pozytywnego świata. Te dwa projekty jednak nie mają szans bez wsparcia miasta, dlatego stawiam na pomysł oparty na grze aktorskiej osób, które teraz się do mnie zgłosiły. Gdy zobaczyłem tych dwóch chłopaków pomyślałem o historii o ich relacji, przyjaźni, zazdrości, depresji i oczekiwaniu pomocy. O tym jak przetrwać w obliczu przeciwności losu. Mam pomysł na dwa zakończenia, ale nie chcę na razie zdradzać więcej.

 

Zrealizował pan wiele wywiadów filmowych z wielkimi artystami polskiej sceny... Czy któryś z celebrytów Pana zaskoczył?

- Kiedyś zrealizowałem film – wywiad pt.: „Trzech artystów”. Wystąpili w nim Zbigniew Zapasiewicz, Jan Englert i Ignacy Gogolewski realizowany przez pierwszy teatr komercyjny w Gdańsku. Zaplanowałem wywiad, z którego zrobiłem film. Ignacy Gogolewski (jedna z ról w „Kapitanu Klossie”) dał się poznać najlepiej, jako człowiek wielkiej lwowskiej szkoły aktorskiej

z Jackiem Woszczerowiczem na czele. Uprawiali oni specyficzny typ aktorstwa. Englert w wywiadach był bardzo konkretny, podobnie jak Zapasiewicz. Wywiad, o którym mowa przeprowadziłem, zadając każdemu z nich po 10 takich samych pytań.

 

Zdobył pan wypowiedzi telewizyjne m.in. z Agnieszki Holland, Franciszka Pieczki, Olafa Lubaszenko. Czy udało się panu odkryć coś o czym nikt wcześniej nie słyszał?

- Z Franciszkiem Pieczką i Agnieszką Holland rozmawiałem na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni, podczas którego zajmowałem się jego obsługą dziennikarską. Krótką rozmowę z Agnieszką Holland uzyskałem fortelem. Po jej konferencji podszedłem do niej, mówiąc że jestem dziennikarzem TV Polonii i proszę o pierwszeństwo. Po cichu dodałem „jeden”. Tymczasem pracowałem dla Tele - Pop, gdyńskiej lokalnej telewizji (śmiech). To był mój najlepszy pofestiwalowy wywiad. Kiedyś gdy Staszek Soyka realizował reklamę dla Volvo. Byłem osobistym filmowcem Volvo Polska, S. Soyka przekazał tam swój wiele wart fortepian.

 

Realizował pan filmy m.in. dla Polsatu, TVN, TVP. Czy świat telewizji czymś pana zaskoczył? Czy odpowiadał wyobrażeniu o nim?

- Telewizja kłamie, ale od poziomu redaktora naczelnego wzwyż. Prawdziwa telewizja jest od red. naczelnego w dół. To tam właśnie powstają najlepsze rzeczy. Powodem mojego zaangażowania w tych stacjach była bardzo dobra opinia o mnie, którą sobie wypracowałem przez lata.

W latach 90-tych po krakowskim festiwalu skontaktował się ze mną Edward Miszczak. Zaprosił mnie, by stworzyć właśnie te programy, o których wcześniej wspomniałem. Miałem im nadać pewien kierunek. Zgłosiłem swoich 9 filmów i wszystkie zrobiłem. Było to w latach 90-tych i latach po 2000 r. Nagrywałem nie tylko interwencje, ale też wiele filmów o ciekawych osobowościach. Do 2005 r. nie było typowych interwencji w telewizjach. Dziś pomysł o panu, który stoi na rękach poszedłby zapewne od razu do kosza. Zapamiętałem tę współpracę, jako polegającą na tym, że trzeba było znać się na wielu dziedzinach. Trzeba było być reżyserem, operatorem, montażystą i scenarzystą.

Mogę powiedzieć, że pracując jako reporter w TVN, realizując Wizjery i Superwizjery, a dla TVP – filmy dokumentalne, muszę powiedzieć, że nie miałem złudzeń, iż tak to wygląda i się nie pomyliłem. Wtedy nie widziałem istotnych różnic pomiędzy tymi telewizjami. Dziś różnic odnalazłbym mnóstwo! Dodam tylko, że pierwszą nagrodę filmową na lokalnym, wojewódzkim festiwalu filmowym zdobyłem w latach 80-tych w Tczewie za film amatorski „Moje korzenie”.

Dzisiaj tych nagród nazbierało się dużo. Ale ponieważ to jest Polska, te nagrody nie przekładały się na sukces finansowy. Samemu trzeba było wydeptać swoje ścieżki.

 

Rozmawiał Wawrzyniec Mocny

 

 

Mirosław Judkowiak

Ur. w Gdyni. Skończył Warszawską Szkołę Filmową i Berlińską Akademię Telewizyjną. Zrealizował 8 filmów dla TVP1, 10 filmów dla TVP2, 3 filmy dla TVP3. Były to produkcje dokumentalne, traktujące o wybitnych polskich artystach, muzykach, malarzach, między innymi o Leszku Możdżerze, Henryku Cześniku, Kazimierzu Kalkowskim, Urszuli Dudziak, Zbigniewie Zapasiewiczu, Janie Englercie i innych. Stworzył także 3 filmy dokumentalne dla CANAL+, 5 programów rozrywkowych dla POLSAT, a dodatkowo 25 reportaży i filmów dokumentalnych dla stacji TVN w tym dokument roku stacji, traktujący pierwszy raz w Polsce o związkach partnerskich. Zrealizował też ok. 30 filmów artystycznego kina niezależnego, nagradzanych na wielu festiwalach i liczne felietony.

W 2018 – Nagroda Prezydenta Miasta Gdańska Judkowiak Mirosław za całokształt pracy twórczej.

Nakręcił też teledyski m.in. dla Farben Lehre, No Limits, a także dziesiątki wywiadów telewizyjnych, reklam i filmów promocyjnych. Określany jest mianem „jednego z najoryginalniejszych przedstawicieli kina autorskiego i twórców krótkich form ekspresyjnych”. Nakręcił m.in. film obsypany nagrodami film „Jureczek”.

 

Każdy kto wesprze jego film będzie mógł wziąć udział w nim jako aktor. Mirosław Judkowiak zaprasza do współpracy przy ich tworzeniu. Każdy go będzie chciał go wesprzeć, nie tylko finansowo, proszony jest o kontakt z reżyserem tel. 604 627 238

LINK DO FILMU DOKUMENTALNEGO MIROSŁAWA JUDKOWIAKA O LECHU MAJEWSKIM

https://youtu.be/OEaVBCAxAI0


Kwadryzm

Kwadryzm

Jureczek

Jureczek

Mirosław Judkowiak

Mirosław Judkowiak

Miłość

Miłość

Perfromance

Perfromance


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
24-25 lipca 2026 roku - Oblężenie Malborka - wielka inscenizacja historyczna Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.05.2026 W lipcu zapraszamy Państwa na kolejną edycję Oblężenia Malborka. W dniach 24-25 lipca 2026 roku w Malborku odbędzie się widowiskowa rekonstrukcja oblężenia zamku, które przeniesie nas w czasy średniowiecza.Zmieniliśmy inscenizację ale nie zmieniliśmy historii….W tym roku, widzowie będą mogli obejrzeć inscenizację według nowego scenariusza i z nową aranżacją muzyczną. Oblężenie to jedna z najważniejszych imprez rekonstruktorskich w Polsce. Każda edycja przyciąga tysiące miłośników historii i turystów z całego świata.Inscenizacja nawiązuje do wydarzeń z 1410 roku, kiedy to wojska polsko – litewskie pod wodzą króla Władysława Jagiełły szturmem natarły na malborską warownię. Jaki był dalszy bieg wydarzeń tej niezapomnianej walki? Czy zakonowi krzyżackiemu udało się odeprzeć atak króla? Dowiemy się tego przy blaskach pochodni przenosząc się w średniowieczny klimat widowiska…Inscenizacja Oblężenie Malborka odbywa się zwyczajowo w kolejny weekend lipcowy po inscenizacji Bitwy pod Grunwaldem.W 2026 roku piątek 24 lipca oraz w sobotę 25 lipca.Twórcy inscenizacji Oblężenie MalborkaOba spektakle wyreżyserowane przez Aleksandra Krempecia będzie można obejrzeć na wałach von Plauena. I będą to niezwykłe widowiska plenerowe, co potwierdzają sami rekonstruktorzy i uczestnicy z ubiegłych lat.Inscenizacje zakończą pokazy fireshow w wykonaniu Kolektywu Artystów z całej Polski w reżyserii Sebastiana Frodymy, który od lat zajmuje się widowiskami, jest także półfinalistą programu MAM TALENT oraz finalistą konkursów Nowego Cyrku.Scenariusz i reżyseria: Aleksander KrempećChoreografia układów walk: Patryk KozłowskiKompozytor i wykonawca muzyki: Miłosz SienkiewiczRekonstruktorzy z Polski i zza granicy.Rekonstrukcja historyczna tego typu wymaga setek rekonstruktorów. Na terenie inscenizacji uczestnicy zobaczą rycerzy na koniach, którzy odtwarzają sceny walk i oblężenia. Inscenizacja bitwy to nie jedyna atrakcja. Wydarzenie jakim w całości jest Oblężenie Malborka to także okazja do podziwiania pokazów rycerskich, udziału w warsztatach średniowiecznego rzemiosła i zwiedzania zamku. Słynna budowla jest jednym z największych tego typu ceglanych obiektów gotyku w Europie.Nie zabraknie też średniowiecznego jarmarku oraz kuchni z epoki. Każdy będzie mógł poczuć się tak, jakby wehikuł czasu zabrał go do XV wieku.Bilety na Oblężenie MalborkaWarto kupić bilety na inscenizację Oblężenia Malborka z odpowiednim wyprzedzeniem, ponieważ cieszą się one dużym zainteresowaniem. Oblężenie Malborka to nie tylko imponujące widowisko, ale także wspaniała lekcja historii. To doskonałe wydarzenie dla całej rodziny. Inscenizacja sprawia, że historia naszego kraju jest na wyciągnięcie ręki. Wspaniała zabawa i edukacja w jednym – koniecznie wpisz Oblężenie Malborka w Twoje wakacyjne plany!REKOMENDACJA dla widzów z małymi dziećmi: ze względu na huki i wystrzały, które mogą przestraszyć dzieci, rekomendujemy zaopatrzenie dzieci w nauszniki tłumiące hałas.UWAGA! na teren imprezy ZABRONIONE jest wprowadzanie zwierząt!Bilety dostępne na platformie Eventim  24-25 lipca 2026 roku - Oblężenie Malborka - wielka inscenizacja historyczna
Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.06.2026 Koncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane przez PFB w czerwcu 2026 r. Sala Koncertowa PFB1/06/2026, poniedziałek, godz. 9:00 i 11:30Bilety w cenie: 26 złKoncert edukacyjny z okazji Dnia Dziecka – Ole! Muzyczna korrida z byczkiem FernandoWystąpią:Kamil Pękala – barytonKwartet Opera w składzie:Michał Rożek – I skrzypcePrzemysław Treszczotka – II skrzypceKrzysztof Szwarc – altówkaBarbara Misiewicz – wiolonczelaZespół taneczny Żucovia DanceNatalia Bigus – choreografiaKarolina Klawitter – scenariusz i prowadzenie koncertuW programie: Georges Bizet – muzyka z opery Carmen Wiek: 4+Czas trwania: ok. 60 min.Zapraszamy Was na niezwykły koncert z okazji Dnia Dziecka, podczas którego poznacie bajkę o najsympatyczniejszym byczku świata – Fernando. Wszystko to przy dźwiękach wspaniałej muzyki z opery Carmen Georges’a Bizeta – pełnej hiszpańskiego ognia, rytmicznego tupania, radosnego klaskania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku2/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej Bacha Wystąpi:Bartosz Jakubczak – organySouthwest German Chamber ChoirJudith Mohr – przygotowanie Chóru W programie:/ Bartosz Jakubczak:Nicolaus Bruhns – Preludium e-moll WielkieJan Sebastian Bach – Preludium chorałowe Allein Gott in der Höh sei Ehr BWV 662Allabreve BWV 589Felix Mendelssohn-Bartholdy – Temat z wariacjami D-durWolfgang Amadeusz Mozart – Fantazja f-moll KV 608/ Chór:Mikołaj Zieleński – Vox in RamaWacław z Szamotuł – In te Domine speraviHeinrich Schütz – Herr, auf dich traue ichJan Sebastian Bach – Ich lasse dich nichtCzas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert organisty Bartosza Jakubczaka oraz Southwest German Chamber Choir, prowadzony przez Judith Mohr.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Dębowa6/06/2026, sobota, godz. 11:00, 13:30Bilety: 16 złWarsztaty muzyczno-integracyjne dla seniorów – Muzyka nie zna wieku Prowadzenie: Eliza LudkiewiczMuzyka nie zna wieku to sobotnie spotkania w niewielkim, kameralnym gronie, w niezobowiązującej atmosferze. Prowadząca Eliza Ludkiewicz (psycholożka, oligofrenopedagożka oraz arteterapeutka) zapozna uczestników z elementami muzykoterapii, ukazując, w jaki sposób muzyka może rozluźniać ciało i umysł, poprawić kondycję psychofizyczną, pobudzić kreatywność i uwolnić endorfiny. Część druga spotkania ma nieformalny charakter integracji przy kawie, herbacie i słodkiej przekąsce.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 9/06/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---9/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej BachaWystąpi:Radosław Marzec – organyW programie:Jan Sebastian Bach:- Preludium i fuga Es-dur BWV 552- Trio Sonata C-dur BWV 529: Allegro, Largo, Allegro- Preludium e-moll BWV 548- Andante h-moll BWV 528 z: Trio Sonata e-moll- Fuga e-moll, BWV 548Czas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert znakomitego organisty Radosława Marca.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Koncertowa PFB12/06/2026, piątek, godz. 19:00 Bilety w cenie: 28-100 złKoncert symfoniczny – Pietro de Maria Wystąpią:Orkiestra PFBEugene Tzigane – dyrygentPietro de Maria – fortepianPietro de MariaW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482 [34’]Przerwa [20']Johannes Brahms – III Symfonia F-dur op. 90 [33’]Świetny włoski pianista Pietro de Maria zagra jeden z najbardziej cenionych koncertów Wolfganga Amadeusza Mozarta – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482. Mozart zastąpił w nim oboje klarnetami, co nadaje brzmieniu orkiestry bardziej miękki, ciepły kolor i podkreśla lekkość stylu klasycznego, połączonego z głęboką ekspresją emocjonalną koncertu. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą japońskiego dyrygenta Eugene’a Tzigane  zagra również jedną z najważniejszych symfonii późnego romantyzmu – III Symfonię F-dur op. 90 Johannesa Brahmsa.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB19-20/06/2026, piątek-sobota, godz. 19:00 Bilety w cenie: 43-141,50 złZakończenie jubileuszowego 80. sezonu artystycznego 2025-2026Wystąpią:Krzysztof Jakowicz fot. Piotr ŻagiellOrkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentKrzysztof Jakowicz – skrzypceEwa Tracz – sopranAdam Sobierajski – tenorTomasz Rak – barytonAkademicki Chór Uniwersytetu GdańskiegoMarcin Tomczak, Aneta Majda – przygotowanie chóru UGChór Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. TylewskiegoBłażej Połom, Aleksandra Zawada, Hanna Stoszek – przygotowanie chóru GUMedChór dziecięcy Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańskuoraz uczestnicy Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w GdańskuTeresa Pabjańczyk, Anna Borkowska – przygotowanie chóru OSMProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Max Bruch – I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26 [24’]Przerwa [20']Carl Orff – Carmina Burana [59’]Wyjątkową atrakcję Polska Filharmonia Baltycka szykuję na zakończenie swojego jubileuszowego sezonu artystycznego. Koncert wieńczący 80 lat istnienia zespołu Orkiestry PFB uświetni obecność aż czterech chórów: Akademickiego Chóru Uniwersytetu Gdańskiego, Chóru Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. Tylewskiego oraz Chóru dziecięcego Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańsku wspartego uczestnikami Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w Gdańsku. Wraz z nimi Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze i śpiewakami-solistami (Ewa Tracz, Adam Sobierajski  i Tomasz Rak) wykona słynną kompozycję Carla Orffa Carmina Burana. Wcześniej w pierwszej części wieczoru wystąpi wirtuoz skrzypiec Krzysztof Jakowicz, który z Orkiestrą PFB zagra I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26. Koncert wyjątkowo zostanie powtórzony w sobotę 20 czerwca.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski--Archikatedra Oliwska29/06/2026, poniedziałek, godz. 20:00 Bilety w cenie: 28-48 złInauguracja 69. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Oliwie Orkiestra PFB fot. Piotr HukałoWystąpią:Orkiestra PFBMirosław Jacek Błaszczyk – dyrygentRoman Perucki – organyŁukasz Długosz – fletAgata Kielar-Długosz – fletŁukasz Długosz i Roman Perucki, fot. Paweł JaremczukProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Enjott Schneider – III Koncert organowy Chopinade (prawykonanie)Mikołaj Piotr Górecki – Sacra conversazione na dwa flety, organy i orkiestrę smyczkową op. 71 (prawykonanie)Krzysztof Penderecki – Adagio z III Symfonii (wersja na smyczki)Czas trwania koncertu: ok. 80 min.Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej w Oliwie to największe w Polsce i jedno z największych wydarzeń organowych w Europie. Podczas festiwalu przez całe wakacje w zabytkowej Katedrze Oliwskiej grane są recitale w wykonaniu wybitnych organistów z różnych stron świata. Perłą w koronie zawsze jest Inauguracja MFMO w Oliwie, która tym razem będzie wyjątkowo imponująca. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą Mirosława Jacka Błaszczyka zagra z wybitnymi solistami: prof. Romanem Peruckim (organy) i flecistami: Agatą Kielar-Długosz i Łukaszem Długoszem. W programie aż dwa prawykonania dedykowane solistom koncertu. Po raz pierwszy usłyszymy III Koncert organowy Chopinade Enjotta Schneidera oraz Koncert na flet, organy i orkiestrę Mikołaja Piotra Góreckiego. Wydarzenie dopełni Adagio z III Symfonii (w wersji na smyczki) Krzysztofa Pendereckiego.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski  Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Oliva Treść komentarza: Hello I was searching for a loan to sort out my bills & debts, then I saw comments about Blank ATM Credit Cards that can be hacked to withdraw money from any ATM machines around you I doubted this but decided to give it a try by contacting {[email protected]} they responded with their guidelines on how the card works. I was assured that the card can withdraw €10,000 instant per day & was credited with € 800,000 so i requested for one & paid the delivery fee to obtain the card, after 24 hours later, i was shocked to see the UPS agent in my resident with a parcel {card} i signed and went back inside and confirmed the card work after the agent left. This is no doubt because I have the card & have made use of the card. These hackers are Germany USA based hackers set out to help people with financial freedom!! Contact Mr Rick for help if you want to get rich with this and pay off your bills Via: [email protected] OR WhatsApp via +1 (936) 366-4717 Best Regard Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Mężczyzna chciał zabić żonę siekierą. Później popełnił samobójstwo. Autor komentarza: Tessa Treść komentarza: Jestem samotną matką mieszkającą w Holandii i jestem teraz bardzo szczęśliwa, ponieważ właśnie dostałam pożyczkę w wysokości 43 000 euro od tej wiarygodnej kobiety, której firma oferuje pożyczki po licznych oszustwach ze strony różnych osób. Polecam ją, jeśli pilnie potrzebujesz pożyczki. ([email protected]) Data dodania komentarza: 16.06.2026, 20:53 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: Tessa Treść komentarza: Jestem samotną matką mieszkającą w Holandii i jestem teraz bardzo szczęśliwa, ponieważ właśnie dostałam pożyczkę w wysokości 43 000 euro od tej wiarygodnej kobiety, której firma oferuje pożyczki po licznych oszustwach ze strony różnych osób. Polecam ją, jeśli pilnie potrzebujesz pożyczki. ([email protected]) Data dodania komentarza: 16.06.2026, 20:51 Źródło komentarza: „Tu bije serce Polski”. W Swarożynie odsłonięto pomnik Danuty Siedzikówny „Inki”
Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Malbork

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama
test