Przedsiębiorcy z wielkim zaskoczeniem przyjęli publikacje “Gazety Malborskiej”. Wynikało z nich, że nie dopięli w odpowiednim czasie formalności i rozpoczęli budowę na własną rękę, nim zaczęli dysponować terenem na podstawie umowy dzierżawy. Przypomnijmy, pierwsze działania można było zaobserwować jeszcze przed zakończeniem procedury przetargowej. Magistrat tłumaczył, że nie ponosi za to odpowiedzialności, a inwestorzy po prostu zaryzykowali, nie wiedząc, czy zwycięstwo będzie po ich stronie.
- Pomysł na park linowy w Malborku zrodził się w ubiegłym roku – opowiada Jacek Wiśniewski, jeden z menadżerów reprezentujących inwestora. - Odwiedziłem takie miejsce w Wiśle i zakochałem się w nim. Przedsięwzięcie ma typowo sportowo-rekreacyjno-wypoczynkowy charakter. Nie ma mowy, by był tam sprzedawany alkohol, że ściągniemy browar. Rzuciłem nawet palenie, bo jak bym wyglądał z papierosem w miejscu aktywnego spędzania wolnego czasu.
Koncepcja jakiś czas nabierała kształtu, ale jednocześnie inwestorzy zaczęli się zastanawiać, gdzie mogliby się rozlokować.
Wybór padł na Malbork
- Rozważaliśmy dwie lokalizacje: Malbork i Kwidzyn i znaleźliśmy odpowiednie miejsce w parku. Wtedy zapadła decyzja, że zostajemy u siebie – mówi Jacek Jewartowski, menadżer w firmie budującej park linowy.
Na początku roku przedsiębiorcy udali się do magistratu i przedstawili pomysł, jak wyobrażają sobie to przedsięwzięcie.
– Nasza inicjatywa spotkała się zaciekawieniem ze strony władz miasta, bo nie ma w promieniu 100 kilometrów takiej atrakcji, a my stawiamy także na turystów – przyznaje Jacek Wiśniewski. - Ale dowiedzieliśmy się, że jedyną formą, w jakiej możemy ubiegać się o teren w mieście jest przetarg nieograniczony. Innej możliwości nie ma. Pomyśleliśmy, że przystąpimy do przetargu. Ale by ruszyć z parkiem linowym w tym sezonie, musieliśmy bardzo szybko podpisać umowy z profesjonalnym wykonawcą urządzeń, który gwarantuje niezbędne atesty. Są zaledwie cztery takie firmy w Polsce, dlatego uzgodniliśmy termin budowy nie mając jeszcze żadnej decyzji, ani związanej z terenem, ani dotyczącej pozwolenia na budowę – tak menadżer uzasadnia pośpieszne działania firmy.
Wskazany był pośpiech
Termin rozstrzygnięcia przetargu wyznaczony został na 25 maja. Tymczasem, jak twierdzą przedsiębiorcy, nie mogli czekać do końca maja, bo wtedy mogliby zapomnieć o otwarciu parku w tym roku. Dlatego wystąpili o użyczenie terenu, który był przeznaczony do wydzierżawienia. Jak tłumaczą, chcieli jak najszybciej zacząć go porządkować. W ten sposób tuż po zakończeniu procedury przetargowej, którą bardzo chcieli wygrać, mogliby przejść już do instalacji niezbędnych urządzeń.
- Wywieźliśmy z parku osiem przyczep ciągnikowych gruzu. Sami zakasaliśmy rękawy. Przez miesiąc dzień w dzień pracowało tam 10 osób, bo trudno opisać, co kryły parkowe chaszcze – opisuje etap przygotowań Jacek Jewartowski.
W tym czasie przy ul. Parkowej pojawiły się także schody i parking.
- Wykonaliśmy to na własne ryzyko. Wiedzieliśmy, że jeśli tego nie zrobimy, na pewno nie zdążymy przed sezonem, a chcieliśmy już w tym roku rozpocząć normalną działalność – tłumaczą menadżerowie. - Jednocześnie złożyliśmy cały projekt zagospodarowania terenu do Starostwa Powiatowego z wniosek na postawienie obiektów na 120 dni.
Ich zdaniem nie wygląda to dziwnie, że nie czekali z wizytą w starostwie do momentu rozstrzygnięcia przetargu, którego jednym z kryteriów były plany sposobu wykorzystania terenu parkowego. Mógł wszak pojawić się konkurent i przedstawić pomysł, który rzuciłby na kolana urzędników. Przedsiębiorcy wszystkie swoje kroki tłumaczą w jeden sposób: zależało im na czasie, bo mieli ściśle ustalony harmonogram działań, by park linowy już tego lata tętnił życiem. Poza tym, cały czas konsultowali zagospodarowanie parku z urzędnikami.
– Do przetargu mógł przystąpić każdy – mówią menadżerowie. - Okazało się jednak, że wpłynęła tylko nasza oferta. 26 maja wiedzieliśmy już, że od strony formalnej spełniliśmy wszystkie warunki, mieliśmy jeszcze przedstawić szczegółowy projekt przygotowany przez uprawnioną osobę, nie tylko koncepcję naszego autorstwa. Po tym, jak został zaakceptowany, 12 czerwca została zawarta umowa na dzierżawę.
Czy to było legalne?
Przedsiębiorcy nie zgadzają się z sugestiami, że spiesząc się, działali na granicy legalności.
- Inwestujemy w ten park 500 tys. zł, chcieliśmy, by jak najszybciej nasz obiekt zaczął działać – tłumaczą. - Jeśli nie zdążylibyśmy teraz, nie mielibyśmy szans na zaproponowanie biurom podróży naszego parku linowego jako gotowego produktu turystycznego, który byłby sprzedawany od następnego sezonu. Obiecują także, że będą dbali o zieleń, że nijak nie ucierpi ona podczas prowadzonej działalności, a wręcz przeciwnie, zyska stałego opiekuna, bo umowa zawarta została na osiem lat. Park linowy ma być ogólnodostępny, wyposażony w ławki dla spacerowiczów i plac zabaw dla najmłodszych.
Po naszych publikacjach magistrat zażądał od inwestorów wyjaśnień, dlaczego rozpoczęli prace w parku przed zakończeniem wszystkich procedur. Chodzi zwłaszcza o działania podjęte w czasie, gdy teren został jedynie użyczony na czas załatwiania niezbędnych papierów.
- Inwestor złożył wniosek o stosowne zezwolenie do starostwa, takie zezwolenie otrzymał i zaczął działania na własne ryzyko, gdyż umowa z miastem jasno określała, iż zawiera się ją na okoliczność załatwienia spraw formalnych, dokumentacji – to najnowszy komentarz w tej sprawie burmistrza Andrzeja Rychłowskiego.
Część mieszkańców nie może się już doczekać na udostępnienie nowego obiektu dla spragnionych mocniejszych wrażeń. I bardzo pozytywnie ocenia pomysł uruchomienia parku linowego.
- Chcieliśmy zaoferować nową atrakcję, przełamać pewien marazm i pokazać, że na turystyce można zarabiać – mówią menadżerowie.
Reklama
Ryzykanci w parku chcieli zdążyć z atrakcją przed sezonem
MALBORK. Menadżerowie firmy, która buduje przy ul. Parkowej park linowy twierdzą, że ryzykowali podejmując działania przed załatwieniem niezbędnych formalności, bo zależało im na czasie.
- Anna Szade
- 26.06.2009 00:00 (aktualizacja 17.08.2023 13:56)
Data dodania:
26.06.2009 00:00
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Oliva
Treść komentarza: Hello I was searching for a loan to sort out my bills & debts, then I saw comments about Blank ATM Credit Cards that can be hacked to withdraw money from any ATM machines around you I doubted this but decided to give it a try by contacting {[email protected]} they responded with their guidelines on how the card works. I was assured that the card can withdraw €10,000 instant per day & was credited with € 800,000 so i requested for one & paid the delivery fee to obtain the card, after 24 hours later, i was shocked to see the UPS agent in my resident with a parcel {card} i signed and went back inside and confirmed the card work after the agent left. This is no doubt because I have the card & have made use of the card. These hackers are Germany USA based hackers set out to help people with financial freedom!! Contact Mr Rick for help if you want to get rich with this and pay off your bills Via: [email protected] OR WhatsApp via +1 (936) 366-4717 Best Regard
Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55
Źródło komentarza: Mężczyzna chciał zabić żonę siekierą. Później popełnił samobójstwo.
Autor komentarza: Tessa
Treść komentarza: Jestem samotną matką mieszkającą w Holandii i jestem teraz bardzo szczęśliwa, ponieważ właśnie dostałam pożyczkę w wysokości 43 000 euro od tej wiarygodnej kobiety, której firma oferuje pożyczki po licznych oszustwach ze strony różnych osób. Polecam ją, jeśli pilnie potrzebujesz pożyczki. ([email protected])
Data dodania komentarza: 16.06.2026, 20:53
Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą
Autor komentarza: Tessa
Treść komentarza: Jestem samotną matką mieszkającą w Holandii i jestem teraz bardzo szczęśliwa, ponieważ właśnie dostałam pożyczkę w wysokości 43 000 euro od tej wiarygodnej kobiety, której firma oferuje pożyczki po licznych oszustwach ze strony różnych osób. Polecam ją, jeśli pilnie potrzebujesz pożyczki. ([email protected])
Data dodania komentarza: 16.06.2026, 20:51
Źródło komentarza: „Tu bije serce Polski”. W Swarożynie odsłonięto pomnik Danuty Siedzikówny „Inki”
Reklama
Temperatura: 16°C Miasto: Malbork
Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 16 km/h
Reklama
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze