środa, 17 czerwca 2026 04:43
Reklama

Rozmowa z Markiem Charzewskim

Rozmowa z Markiem Charzewskim, kandydatem na burmistrza Malborka Koalicyjnego Komitetu Wyborczego SLD Lewica Razem.
Rozmowa z Markiem Charzewskim

- Mówi się o tym, że jak będzie druga tura wyborów na burmistrza, SLD Lewica Razem poprze kandydata z Porozumienia Obywatelskiego.

- Jeśli Andrzej Rychłowski wejdzie do drugiej tury, to zobaczymy, z kim wejdzie. Mam nadzieję, że to my będziemy w drugiej turze, a kto z nami - zobaczymy.

 

- Na tym etapie nie ma takich ustaleń? Ów wniosek, że porozumieliście się z KWW PO, został wyciągnięty z pana słów, które padły podczas prezentacji lewicowych kandydatów w wyborach. Stwierdził pan, że jest dobrze, że tyle dobrych rzeczy zrobiono w mieście. Pozostali pretendenci do fotela burmistrza głównie krytykują działalność obecnej ekipy rządzącej.

- Patrząc na to, co się dzieje, mogę stwierdzić, że dużo zrobiono. Nie dlatego, że to Platforma zrobiła, ale zostało to zrobione dzięki Radzie Miasta. Przecież nie mogę mówić, że przez cztery lata nam, jako radnym, nie udało się zrobić nic dobrego. Ktoś może mi zarzucić, że byłem radnym i nic nie zrobiono dobrego, a startuję dalej?

 

- Prawdopodobnie wyborcom zabrakło jasnego stanowiska.

- My mówimy, że powinno być lepiej. Nie możemy powiedzieć, że jest kompletna tragedia, bo pewne rzeczy udało się zrobić. Natomiast uważamy, że np. fera socjalna została odłożona na bok. Jako komitet lewicowy uważamy, że należy zrobić więcej. Nie możemy ocenić wybudowania Szkoły Podstawowej nr 3 za złą rzecz. To można uznać plus. Funkcjonowanie szkoły w poprzednim budynku urągało standardom edukacji na cywilizowanym poziomie.

 

- Jest pan nauczycielem, wywodzi się pan z tego środowiska, co więcej, jest pan szefem związku zawodowego. Czy nie wydajemy za dużo na oświatę?

- Uważam, że nie.

 

- Ale wciąż dokładamy znaczące kwoty do subwencji oświatowej, a dzieci, co potwierdzają statystyki, rodzi się mniej, więc i szkoły się wyludniają. Może trzeba zrewidować te wydatki?

- Te pieniądze są wydawane nie tylko na ludzi, ale także na funkcjonowanie szkół, np. na ich ogrzewanie. Jesteśmy bardzo w tyle, jeśli chodzi o termomodernizację. Jeśli uda nam się zrealizować te przedsięwzięcia, to obniżą się również wydatki na utrzymanie budynków. Ale ja w dziedzinie „oświata” nie oszczędzałbym. Owszem, można przyjrzeć się organizacji szkół, liczbie uczniów, ale inwestycja w oświatę to najlepsza inwestycja. Nie widzę, by dużo pieniędzy było marnotrawionych.

 

- Zaproponował pan, by przedszkola były bezpłatne. Jak taką operację przeprowadzić, skoro większość malborskich placówek to niepubliczne przedszkola?

- Bezpłatne, to znaczy dofinansowane z budżetu miasta. W tej chwili pięć godzin podstawy programowej jest bezpłatne. Ale patrząc na to, ile rodzice płacą w trzech przedszkolach publicznych na podstawie planu dochodów na ten rok, to odpłatność we wszystkich trzech przedszkolach samorządowych wynosi 138 tys. zł. Wielu rodziców po prostu po pięciu godzinach odbiera dzieci. I uważam, że dla tych dzieci to jest olbrzymia strata, już na starcie. Bo nawet tej złotówki, która obowiązuje powyżej pięciu godzin, rodzice nie chcą płacić. Nie mówimy, że rodziców nie stać na te opłaty, bo w większości byliby w stanie ponieść te koszty. Ale i tak dla niektórzy szukają takich oszczędności. Po pięciu godzinach ileś dzieci wychodzi, a reszta zostaje na kolejne zajęcia. A więc i tak nauczyciele są, budynki stoją, są ogrzewane, a że dziecka nie ma, to nic nie zmienia dla naszego budżetu.

 

- A więc wystarczyłoby wydać w ciągu roku ok. 140 tys. zł, by rodzice nie musieli płacić?

- Tyle trzeba byłoby wydać dodatkowo z budżetu, przy czym cały czas mówimy o przedszkolach publicznych. Moim zdaniem nie jest to jakaś druzgocąca kwota. Na pewno byłoby trudniej, gdyby nie dotacja na przedszkola, ale na każde dziecko przychodzi rządowych 1200 zł , nie musimy więc od zera dawać pieniędzy.

 

- A co niepublicznymi przedszkolami?

- Na takich samych zasadach musiałyby funkcjonować pozostałe przedszkola. Trzeba zacząć od publicznych, ale docelowo objęłoby to wszystkie dzieci, nie chcemy ich dzielić. Nie chcemy, by wykształcenie było dziedziczne, a w Polsce dochodzimy do takiej sytuacji, że lepiej wykształceni i lepiej sytuowani rodzice mają lepiej wykształcone dzieci, bo ich na to stać. Początek dobrego wykształcenia jest w przedszkolu, bo tam można wiele stracić i wiele zyskać. Każde dziecko ma mieć możliwość pójścia w kierunku dobrej edukacji. I nie możemy przegrać etapu przedszkolnego. Podpieram się doświadczeniami Częstochowy, które ma podobną specyfikę do Malborka, bo choć jest większa, to też bez wielkiego przemysłu, z turystą w gruncie rzeczy jednodniowym, a zdecydowano się na przedszkola nieodpłatne. Nie jest to więc tylko pomysł na papierze, bo gdzieś to już funkcjonuje. Nie mówimy, że w pierwszym roku da się to wprowadzić. Naszym celem jest wprowadzenie tego rozwiązania w nadchodzącej kadencji.

 

Za co byłaby zbudowana obiecywana przez pana sala gimnastyczna przy „trójce” - za co?

- Realizacja tego projektu byłaby możliwa tylko i wyłącznie, gdyby udało się pozyskać fundusze unijne. To ostatnia taka perspektywa, więc jeśli jej nie wykorzystamy, to wiele inwestycji będzie musiało być zrobione z własnych pieniędzy. A takich środków samorząd nie ma.

 

- Pojawił się jednak pomysł budowy sali widowiskową w Kałdowie.

- Kto wie, czy nie można tych dwóch przedsięwzięć połączyć. Wiele osób ze środowiska sportowego, niezależnie od siebie, mówi, że można byłoby połączyć wszystkie funkcje w jedną, a i lokalizacja w tej części miasta, gdzie jest Szkoła Podstawowa nr 3 jest lepsza. Pytanie jednak, jakie będą preferencje w programach unijnych, bo może łatwiej będzie starać się o salę gimnastyczną przy szkole, a może prościej – wielofunkcyjną salę widowiskowo - sportową.

 

- A kino? Z publicznych pieniędzy?

- Sztum, który nie jest chyba szczególnie zasobny w pieniądze, potrafił uruchomić salę kinową.

 

- Ale my mamy kino.

- Mamy kino, które, gdyby władze wsparły jego dzierżawcę, na pewno dalej by funkcjonowało. To podobnie jak z Fabryką Tytoniu: gdyby w jakiś sposób wsparcie miasta by nastąpiło, to nadal by działała.

 

- Trudno wspierać prywatny podmiot publicznymi pieniędzmi.

- Oczywiście, ale są pewne sposoby, które w dziedzinie kultury można zastosować. 40-tysięczne miasto powinno mieć dostęp do kina.

 

- Ale ludzie wyobrażają sobie współczesne kino jako multipleks, bo z takich korzystają w innych miastach.

- Takiego w Malborku nie będzie. Ale w Sztumie też to nie jest multipleks, a jednak wiele osób, również z naszego miasta, tam jeździ. Naszym założeniem jest, by Malbork był naprawdę wygodnym miejscem do mieszkania. Nawet jeśli jakaś grupa ludzi będzie dojeżdżała do pracy, bo nie wszystkim uda się znaleźć zatrudnienie na miejscu, to by po powrocie mogła nie tylko przespać się w swoim mieście. Ważne, by móc pójść do kina, mieć usługi na odpowiednim poziomie, by dzieci mogły tutaj zdobyć dobre wykształcenie.

 

- Przez ostatnie osiem lat słyszeliśmy to samo od burmistrza - że tworzy nam w Malborku dobre warunki do życia. Czym więc różni się propozycja lewicy?

- Jeśli chodzi o przedszkola, to nie tworzył warunków. My nie chcemy robić biznesu na tych dzieciach, chcemy równego dostępu. Tak samo jest z kulturą. Wielu mieszkańców zostało wykluczonych, bo zazwyczaj dostępność ogranicza komercyjny charakter przedsięwzięć. To podstawowa różnica między nami a obecnie sprawującymi władzę: nie uważamy, że wszystko, co się w mieście dzieje, ma przynosić zysk. Administracja samorządowa to nie jest miejscem, gdzie rachunek ekonomiczny jest najważniejszy, choć, oczywiście, jest ważny. Ale nie we wszystkich działach, bo w niektórych musimy dołożyć.

 

- Obecnie z miejskiej kasy też wydawane są pieniądze na ogólnodostępne imprezy.

- Nam nie chodzi o wydatki na jeden czy dwa duże koncerty w ciągu roku, a finansowanie drobnych różnorodnych inicjatyw. Wspomniana już przeze mnie Fabryka Tytoniu niemal co tydzień na weekend zapewniała jakieś doznania kulturalne, a koncert jest raz, w lato.

 

- Może więc kulturę trzeba zdecentralizować i przekazać pieniądze na małe inicjatywy mieszkańców, organizacji pozarządowych, grup nieformalnych?

- Oczywiście, powinna być instytucja zarządzająca obiektami kultury, ale środki z budżetu powinny być kierowane na dofinansowanie mniejszych przedsięwzięć. Wiele rzeczy można byłoby również zrealizować w ramach budżetu obywatelskiego, bo wówczas to mieszkańcy współdecydowaliby, na co idą pieniądze. Pomysł stowarzyszenia Makulatura został na przykład zrealizowany z Malborskiego Programu Partnerstwa Lokalnego, do którego burmistrz na początku czuł zdecydowaną niechęć, a teraz ma tylko niewielką, ale nadal niechęć. Przez te 25 lat od zmiany ustroju mamy dwie największe porażki. Pierwsza to służba zdrowia, a druga - obywatelskość. Jeśli w wyborach do Parlamentu Europejskiego uczestniczy 20 proc., choć samą Unię Europejską popiera 70 proc., to coś jest nie tak. Jak we Francji w wyborach municypalnych uczestniczy 70 proc., to rząd zwołuje sztab kryzysowy, bo uważa, że coś się stało.

 

- A może brak obywatelskiego zaangażowania jest po prostu wygodne?

- Dla kogo?

 

- Dla władz.

- Pewnie dla tych, którzy działają na zasadzie: nie mieszajcie się, wybierzcie, my wiemy, co przez cztery lata robić.

 

- A zapowiadane przez pana mieszkania komunalne za co zbudujemy?

- W moim programie jest też mowa o Malborskim Towarzystwie Budownictwa Społecznego. Nie wiem, na ile zapowiedzi premier Ewy Kopacz są realne, że chce wrócić do finansowania takiego budownictwa na wynajem. Jeśli to się ziści, to powrót wydaje się sensowny. Powoli kończy się grupa, którą stać na kupno własnego mieszkania, a rośnie ta, która nie ma gdzie mieszkać. I dla nich dobrym rozwiązaniem są mieszkania komunalne lub TBS. Mieszkanie jest jednym z podstawowych rzeczy potrzebnych do życia.

 

- Potrzebna jest również praca. Ma pan jakiś pomysł na problem bezrobocia?

- Gdyby była jakaś cudowna recepta, każdy by ją zastosował. To jest problem od wielu lat. W Malborku możemy stworzyć ileś miejsc pracy, ale niewiele, nie dla wszystkich mieszkańców. To, że jest Trójmiasto, z jednej strony jest jakimś problemem, ale jest naszą szansą, zwłaszcza poprzez dobre skomunikowanie. Tu można mieszkać, tam pracować. 50 minut i jesteśmy w centrum Gdańska - to jak czas dojazdu z gdańskich dzielnic. Samorząd ma możliwości stworzenia takich linii, które będą typowo pod mieszkańca dojeżdżającego do pracy.

 

- Jesteśmy w Gdańskim Obszarze Metropolitalnym, więc choćby z tego względu nasze szanse rosną.

- Pytanie, czy jesteśmy tam tylko po to, by GOM mógł istnieć, bo jak przychodzi do dofinansowania inwestycji, to już tak trochę w nim nie jesteśmy. Mam nadzieję, że uda nam się w ramach tego stowarzyszenia połączyć naszą część regionu ze stolicą metropolii, a więc i tamtejszym rynkiem pracy. Będąc tak blisko, powinniśmy zacząć tam pracować. Bliskość metropolii oznacza, że ściągnięcie dużego inwestora tutaj jest bardzo trudne.

 

- Ale nie ma już prawie dużych inwestorów.

- Oczywiście, mówienie o tym, że znajdzie się inwestor, który nagle wszystkim da pracę, to mamienie ludzi. Ale ściąganie inwestorów w postaci firm handlowych też nam niewiele daje. Owszem, powstanie galeria, zatrudni ileś osób, ale w to miejsce ileś osób straci pracę w tych podmiotach, które nie wytrzymają konkurencji. Per saldo będzie tyle samo bezrobotnych i pracujących, mimo że ta inwestycja powstanie. Pójdzie informacja, ile taki nowy obiekt zatrudnia ludzi, ale nikt nie będzie dociekał, ile miejsc pracy bezpowrotnie utracimy w tych przedsiębiorstwach, które znikną z rynku.

 

- Jako jedyny kandydat chce pan zmieniać SM, bo burmistrz twierdzi, że funkcjonuje dobrze, a dwaj pana rywale chcą ją rozwiązywać. Co zmienić?

- Trzeba dokładnie określić zadania i to nie w sensie represji, ale pomocy mieszkańcom. Ale również działań na rzecz bezpieczeństwa.

 

- Ale to akurat jest wpisane w specyfikę tej służby.

- To pozostaje kwestia, jak władze ją kontrolują i jak na nią wpływają. Najłatwiej powiedzieć: zlikwidujmy.

 

- A co dla seniorów, prócz teleopieki, którą pan proponuje?

- Chcemy rozwijać Uniwersytet Trzeciego Wieku, bo uważamy, że to dobry pomysł, dobrze to funkcjonuje.

 

- Niedawno Rada Miasta uchwaliła Malborski program na rzecz osób starszych, choć nie był on konsultowany z przedstawicielami tego środowiska, organizacje otrzymały już gotowy dokument.

- To szerszy problem tej władzy, czyli właśnie konsultacje ze społeczeństwem. Raczej unika rozmów i spotkań. Jeśli chodzi o zarzuty wobec obecnego burmistrza, to właśnie z obywatelskością nie ma on wiele wspólnego. Właściwie obywatele potrzebni są raz na cztery lata, by pójść do lokalu wyborczego i postawić krzyżyk. Dalej oni doskonale będą wiedzieli, co zrobić, byle te krzyżyki zdobyć, oczywiście, w odpowiednim miejscu. W tym zakresie też chcemy zdecydowanych zmian. Samorząd, czyli samo się rządzimy, jako mieszkańcy. To jak istniejący opór przed wprowadzeniem budżetu obywatelskiego, bo co, będziemy pytać, na co wydać pieniądze? Po co. A stosunek do organizacji pozarządowych to już historia w Malborku. Chyba każdy mieszkaniec widzi, że nie jest urząd do końca odwrócony do niego twarzą. W sensie całości. Nie jest to miejsce, gdzie można pójść i wyrazić swoją opinię i ktoś się nad tym zastanowi.

 

- Chyba pójść i powiedzieć można...

- Tak, ale jest to głos wołającego na puszczy. A mnie chodzi o faktyczne konsultacje i rozmowy. Mieszkaniec często jest uważany za takiego, który przeszkadza.

 

- Burmistrz w rozmowie ze mną powiedział, że przecież on cały czas spotyka się z ludźmi, bo przecież nie z kosmitami.

- W społecznym odbiorze te spotkania nie mają żadnego przełożenia na sposób podejmowania decyzji. Mieszkańcy widzą, że nawet jeśli gdzieś pójdą, to burmistrz co najwyżej odhaczy sobie w kalendarzu, że takie spotkanie się odbyło i to wszystko. Każdy samorząd stawia sobie pewne priorytety i jest nim m. in. pogląd na to, czy udział obywateli w życiu publicznym będzie większy czy mniejszy. Jedni zakładają: będziemy pytać społeczeństwa, czy będziemy z nim prowadzić dialog. Inni: wybrali nas, więc wiemy co robić, trzeba jak najbardziej ograniczyć kontakty z mieszkańcami, bo będą nas krytykować, będą na nas krzyczeć, po co nam to.

 

- Ale i tak niektórzy krzyczą i krytykują.

- Niektórzy sądzą, że wraz z konsultacjami pojawiają się problemy, dlatego decydują się na model bez nich. Nie ma konsultacji, nie ma problemów. Jest projekt przyjęty, przegłosowany, mamy większość w radzie. Potrzebna jest pewna odwaga, bo każde konsultowanie oznacza możliwość pojawienia się innych poglądów, innego spojrzenia, może trzeba będzie coś zmieniać w projekcie. Z punktu widzenia władzy, to jest element odwagi, czy iść nieco trudniejszą drogą, ale w porozumieniu z mieszkańcami, albo nieco łatwiejszą, ale gdy odsunie się ich od możliwości wpływania na rzeczywistość.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
24-25 lipca 2026 roku - Oblężenie Malborka - wielka inscenizacja historyczna Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.05.2026 W lipcu zapraszamy Państwa na kolejną edycję Oblężenia Malborka. W dniach 24-25 lipca 2026 roku w Malborku odbędzie się widowiskowa rekonstrukcja oblężenia zamku, które przeniesie nas w czasy średniowiecza.Zmieniliśmy inscenizację ale nie zmieniliśmy historii….W tym roku, widzowie będą mogli obejrzeć inscenizację według nowego scenariusza i z nową aranżacją muzyczną. Oblężenie to jedna z najważniejszych imprez rekonstruktorskich w Polsce. Każda edycja przyciąga tysiące miłośników historii i turystów z całego świata.Inscenizacja nawiązuje do wydarzeń z 1410 roku, kiedy to wojska polsko – litewskie pod wodzą króla Władysława Jagiełły szturmem natarły na malborską warownię. Jaki był dalszy bieg wydarzeń tej niezapomnianej walki? Czy zakonowi krzyżackiemu udało się odeprzeć atak króla? Dowiemy się tego przy blaskach pochodni przenosząc się w średniowieczny klimat widowiska…Inscenizacja Oblężenie Malborka odbywa się zwyczajowo w kolejny weekend lipcowy po inscenizacji Bitwy pod Grunwaldem.W 2026 roku piątek 24 lipca oraz w sobotę 25 lipca.Twórcy inscenizacji Oblężenie MalborkaOba spektakle wyreżyserowane przez Aleksandra Krempecia będzie można obejrzeć na wałach von Plauena. I będą to niezwykłe widowiska plenerowe, co potwierdzają sami rekonstruktorzy i uczestnicy z ubiegłych lat.Inscenizacje zakończą pokazy fireshow w wykonaniu Kolektywu Artystów z całej Polski w reżyserii Sebastiana Frodymy, który od lat zajmuje się widowiskami, jest także półfinalistą programu MAM TALENT oraz finalistą konkursów Nowego Cyrku.Scenariusz i reżyseria: Aleksander KrempećChoreografia układów walk: Patryk KozłowskiKompozytor i wykonawca muzyki: Miłosz SienkiewiczRekonstruktorzy z Polski i zza granicy.Rekonstrukcja historyczna tego typu wymaga setek rekonstruktorów. Na terenie inscenizacji uczestnicy zobaczą rycerzy na koniach, którzy odtwarzają sceny walk i oblężenia. Inscenizacja bitwy to nie jedyna atrakcja. Wydarzenie jakim w całości jest Oblężenie Malborka to także okazja do podziwiania pokazów rycerskich, udziału w warsztatach średniowiecznego rzemiosła i zwiedzania zamku. Słynna budowla jest jednym z największych tego typu ceglanych obiektów gotyku w Europie.Nie zabraknie też średniowiecznego jarmarku oraz kuchni z epoki. Każdy będzie mógł poczuć się tak, jakby wehikuł czasu zabrał go do XV wieku.Bilety na Oblężenie MalborkaWarto kupić bilety na inscenizację Oblężenia Malborka z odpowiednim wyprzedzeniem, ponieważ cieszą się one dużym zainteresowaniem. Oblężenie Malborka to nie tylko imponujące widowisko, ale także wspaniała lekcja historii. To doskonałe wydarzenie dla całej rodziny. Inscenizacja sprawia, że historia naszego kraju jest na wyciągnięcie ręki. Wspaniała zabawa i edukacja w jednym – koniecznie wpisz Oblężenie Malborka w Twoje wakacyjne plany!REKOMENDACJA dla widzów z małymi dziećmi: ze względu na huki i wystrzały, które mogą przestraszyć dzieci, rekomendujemy zaopatrzenie dzieci w nauszniki tłumiące hałas.UWAGA! na teren imprezy ZABRONIONE jest wprowadzanie zwierząt!Bilety dostępne na platformie Eventim  24-25 lipca 2026 roku - Oblężenie Malborka - wielka inscenizacja historyczna
Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.06.2026 Koncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane przez PFB w czerwcu 2026 r. Sala Koncertowa PFB1/06/2026, poniedziałek, godz. 9:00 i 11:30Bilety w cenie: 26 złKoncert edukacyjny z okazji Dnia Dziecka – Ole! Muzyczna korrida z byczkiem FernandoWystąpią:Kamil Pękala – barytonKwartet Opera w składzie:Michał Rożek – I skrzypcePrzemysław Treszczotka – II skrzypceKrzysztof Szwarc – altówkaBarbara Misiewicz – wiolonczelaZespół taneczny Żucovia DanceNatalia Bigus – choreografiaKarolina Klawitter – scenariusz i prowadzenie koncertuW programie: Georges Bizet – muzyka z opery Carmen Wiek: 4+Czas trwania: ok. 60 min.Zapraszamy Was na niezwykły koncert z okazji Dnia Dziecka, podczas którego poznacie bajkę o najsympatyczniejszym byczku świata – Fernando. Wszystko to przy dźwiękach wspaniałej muzyki z opery Carmen Georges’a Bizeta – pełnej hiszpańskiego ognia, rytmicznego tupania, radosnego klaskania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku2/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej Bacha Wystąpi:Bartosz Jakubczak – organySouthwest German Chamber ChoirJudith Mohr – przygotowanie Chóru W programie:/ Bartosz Jakubczak:Nicolaus Bruhns – Preludium e-moll WielkieJan Sebastian Bach – Preludium chorałowe Allein Gott in der Höh sei Ehr BWV 662Allabreve BWV 589Felix Mendelssohn-Bartholdy – Temat z wariacjami D-durWolfgang Amadeusz Mozart – Fantazja f-moll KV 608/ Chór:Mikołaj Zieleński – Vox in RamaWacław z Szamotuł – In te Domine speraviHeinrich Schütz – Herr, auf dich traue ichJan Sebastian Bach – Ich lasse dich nichtCzas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert organisty Bartosza Jakubczaka oraz Southwest German Chamber Choir, prowadzony przez Judith Mohr.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Dębowa6/06/2026, sobota, godz. 11:00, 13:30Bilety: 16 złWarsztaty muzyczno-integracyjne dla seniorów – Muzyka nie zna wieku Prowadzenie: Eliza LudkiewiczMuzyka nie zna wieku to sobotnie spotkania w niewielkim, kameralnym gronie, w niezobowiązującej atmosferze. Prowadząca Eliza Ludkiewicz (psycholożka, oligofrenopedagożka oraz arteterapeutka) zapozna uczestników z elementami muzykoterapii, ukazując, w jaki sposób muzyka może rozluźniać ciało i umysł, poprawić kondycję psychofizyczną, pobudzić kreatywność i uwolnić endorfiny. Część druga spotkania ma nieformalny charakter integracji przy kawie, herbacie i słodkiej przekąsce.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 9/06/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---9/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej BachaWystąpi:Radosław Marzec – organyW programie:Jan Sebastian Bach:- Preludium i fuga Es-dur BWV 552- Trio Sonata C-dur BWV 529: Allegro, Largo, Allegro- Preludium e-moll BWV 548- Andante h-moll BWV 528 z: Trio Sonata e-moll- Fuga e-moll, BWV 548Czas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert znakomitego organisty Radosława Marca.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Koncertowa PFB12/06/2026, piątek, godz. 19:00 Bilety w cenie: 28-100 złKoncert symfoniczny – Pietro de Maria Wystąpią:Orkiestra PFBEugene Tzigane – dyrygentPietro de Maria – fortepianPietro de MariaW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482 [34’]Przerwa [20']Johannes Brahms – III Symfonia F-dur op. 90 [33’]Świetny włoski pianista Pietro de Maria zagra jeden z najbardziej cenionych koncertów Wolfganga Amadeusza Mozarta – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482. Mozart zastąpił w nim oboje klarnetami, co nadaje brzmieniu orkiestry bardziej miękki, ciepły kolor i podkreśla lekkość stylu klasycznego, połączonego z głęboką ekspresją emocjonalną koncertu. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą japońskiego dyrygenta Eugene’a Tzigane  zagra również jedną z najważniejszych symfonii późnego romantyzmu – III Symfonię F-dur op. 90 Johannesa Brahmsa.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB19-20/06/2026, piątek-sobota, godz. 19:00 Bilety w cenie: 43-141,50 złZakończenie jubileuszowego 80. sezonu artystycznego 2025-2026Wystąpią:Krzysztof Jakowicz fot. Piotr ŻagiellOrkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentKrzysztof Jakowicz – skrzypceEwa Tracz – sopranAdam Sobierajski – tenorTomasz Rak – barytonAkademicki Chór Uniwersytetu GdańskiegoMarcin Tomczak, Aneta Majda – przygotowanie chóru UGChór Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. TylewskiegoBłażej Połom, Aleksandra Zawada, Hanna Stoszek – przygotowanie chóru GUMedChór dziecięcy Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańskuoraz uczestnicy Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w GdańskuTeresa Pabjańczyk, Anna Borkowska – przygotowanie chóru OSMProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Max Bruch – I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26 [24’]Przerwa [20']Carl Orff – Carmina Burana [59’]Wyjątkową atrakcję Polska Filharmonia Baltycka szykuję na zakończenie swojego jubileuszowego sezonu artystycznego. Koncert wieńczący 80 lat istnienia zespołu Orkiestry PFB uświetni obecność aż czterech chórów: Akademickiego Chóru Uniwersytetu Gdańskiego, Chóru Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. Tylewskiego oraz Chóru dziecięcego Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańsku wspartego uczestnikami Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w Gdańsku. Wraz z nimi Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze i śpiewakami-solistami (Ewa Tracz, Adam Sobierajski  i Tomasz Rak) wykona słynną kompozycję Carla Orffa Carmina Burana. Wcześniej w pierwszej części wieczoru wystąpi wirtuoz skrzypiec Krzysztof Jakowicz, który z Orkiestrą PFB zagra I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26. Koncert wyjątkowo zostanie powtórzony w sobotę 20 czerwca.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski--Archikatedra Oliwska29/06/2026, poniedziałek, godz. 20:00 Bilety w cenie: 28-48 złInauguracja 69. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Oliwie Orkiestra PFB fot. Piotr HukałoWystąpią:Orkiestra PFBMirosław Jacek Błaszczyk – dyrygentRoman Perucki – organyŁukasz Długosz – fletAgata Kielar-Długosz – fletŁukasz Długosz i Roman Perucki, fot. Paweł JaremczukProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Enjott Schneider – III Koncert organowy Chopinade (prawykonanie)Mikołaj Piotr Górecki – Sacra conversazione na dwa flety, organy i orkiestrę smyczkową op. 71 (prawykonanie)Krzysztof Penderecki – Adagio z III Symfonii (wersja na smyczki)Czas trwania koncertu: ok. 80 min.Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej w Oliwie to największe w Polsce i jedno z największych wydarzeń organowych w Europie. Podczas festiwalu przez całe wakacje w zabytkowej Katedrze Oliwskiej grane są recitale w wykonaniu wybitnych organistów z różnych stron świata. Perłą w koronie zawsze jest Inauguracja MFMO w Oliwie, która tym razem będzie wyjątkowo imponująca. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą Mirosława Jacka Błaszczyka zagra z wybitnymi solistami: prof. Romanem Peruckim (organy) i flecistami: Agatą Kielar-Długosz i Łukaszem Długoszem. W programie aż dwa prawykonania dedykowane solistom koncertu. Po raz pierwszy usłyszymy III Koncert organowy Chopinade Enjotta Schneidera oraz Koncert na flet, organy i orkiestrę Mikołaja Piotra Góreckiego. Wydarzenie dopełni Adagio z III Symfonii (w wersji na smyczki) Krzysztofa Pendereckiego.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski  Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Oliva Treść komentarza: Hello I was searching for a loan to sort out my bills & debts, then I saw comments about Blank ATM Credit Cards that can be hacked to withdraw money from any ATM machines around you I doubted this but decided to give it a try by contacting {[email protected]} they responded with their guidelines on how the card works. I was assured that the card can withdraw €10,000 instant per day & was credited with € 800,000 so i requested for one & paid the delivery fee to obtain the card, after 24 hours later, i was shocked to see the UPS agent in my resident with a parcel {card} i signed and went back inside and confirmed the card work after the agent left. This is no doubt because I have the card & have made use of the card. These hackers are Germany USA based hackers set out to help people with financial freedom!! Contact Mr Rick for help if you want to get rich with this and pay off your bills Via: [email protected] OR WhatsApp via +1 (936) 366-4717 Best Regard Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Mężczyzna chciał zabić żonę siekierą. Później popełnił samobójstwo. Autor komentarza: Tessa Treść komentarza: Jestem samotną matką mieszkającą w Holandii i jestem teraz bardzo szczęśliwa, ponieważ właśnie dostałam pożyczkę w wysokości 43 000 euro od tej wiarygodnej kobiety, której firma oferuje pożyczki po licznych oszustwach ze strony różnych osób. Polecam ją, jeśli pilnie potrzebujesz pożyczki. ([email protected]) Data dodania komentarza: 16.06.2026, 20:53 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: Tessa Treść komentarza: Jestem samotną matką mieszkającą w Holandii i jestem teraz bardzo szczęśliwa, ponieważ właśnie dostałam pożyczkę w wysokości 43 000 euro od tej wiarygodnej kobiety, której firma oferuje pożyczki po licznych oszustwach ze strony różnych osób. Polecam ją, jeśli pilnie potrzebujesz pożyczki. ([email protected]) Data dodania komentarza: 16.06.2026, 20:51 Źródło komentarza: „Tu bije serce Polski”. W Swarożynie odsłonięto pomnik Danuty Siedzikówny „Inki”
Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Malbork

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama
test