środa, 17 czerwca 2026 04:42
Reklama

Rozmowa z Janem Wilkiem

Rozmawiamy z Janem Tadeuszem Wilkiem, kandydatem na burmistrza Komitetu Wyborczego Wyborców Nasz Malbork.
Rozmowa z Janem Wilkiem

- Dlaczego zdecydował się pan na start w wyborach? Do trzech razy sztuka?

- Przede wszystkim sprawy miasta nie mają się dobrze i wolałbym, żeby wszyscy szaleli ze szczęścia z powodu dużej liczby inwestycji, że idziemy do przodu, że wyróżniamy się na tle innych miast. Wtedy siedziałbym sobie cicho w Radzie Miasta i patrzył z ciekawością na to, co się dzieje. Ale jest coraz gorzej. Nie mogłem więc postąpić inaczej, choć ktoś może powiedzieć, że „znów pcham się do koryta”. Owszem, mógłbym powiedzieć, że nie startuję. Albo namówić komitet wyborczy, byśmy wystawili młodego człowieka, ale tak naprawdę wystawilibyśmy go na odstrzał. Wypchnięto mnie do przodu, a ja się na to zgodziłem. Wynik wyborów będzie, jaki będzie. Choć mam nadzieję, że stanie się tak, iż Andrzej Rychłowski nie wejdzie do drugiej tury.

 

- Śmiała teza.

- (Śmiech).

 

- Nastawienie niektórych środowisk jest jednak takie, że to wy i reszta opozycji nie macie szans. Z czego to wynika? Pojawiają się takie sygnały z obozu rządzącego: trzymajmy się razem, bo jak nowi przyjdą, to od razu nas pozwalniają. Czy rzeczywiście jest tak, że pierwsza decyzja, jaką się podejmuje po wyborach, to przegląd kadr? Na czymś przecież trzeba się oprzeć.

- Na pewno nie da się nic zrobić bez ludzi. I nie ma mowy o masowych zwolnieniach.

 

- Przypomnę, że przy okazji pierwszego startu to pan mówił o „wietrzeniu urzędu”.

- Dzisiaj nie traktuję tego hasła poważnie. Pamiętam początki współpracy z dawną skarbnik miasta, jej cenne rady, pewność finansów, które dawała. To była osoba, od której w urzędzie bardzo dużo się nauczyłem. Przekonałem się, że warto doceniać kompetencje innych ludzi. Okres, w którym byłem burmistrzem, nie był wcale łatwy, teraz widzę, że i ja popełniałem błędy, także w obsadzie stanowisk, poza tym niektóre przedsięwzięcia były zbyt ambitne, inne zanadto amatorskie.

 

- Pewne sprawy najlepiej ocenia się z innej perspektywy.

-Tak, gdy jest się w czymś, coś się robi, czuje się pewne podekscytowanie. Jedno jest pewne: nie zmarnowałem wtedy swojej szansy. Tamten legendarny poziom zadłużenia, który mi się do dzisiaj wypomina, nie był tak wysoki, jak obecnie. Stopa bezrobocia też była zdecydowanie niższa. Owszem, zewnętrzne warunki były wówczas inne, ale porównajmy bezrobocie w Malborku z tym w regionie i w kraju osiem lat temu i teraz. Może był to zbieg okoliczności i zasługa przedsiębiorczości mieszkańców. Ale podejmowaliśmy również działania, by nie stracić ani jednego miejsca pracy. Jak było z Malmą? Ile zabiegaliśmy, by zapobiec jej upadłości, ile rozmów odbyliśmy, jeździliśmy do Jana Krzysztofa Bieleckiego, wówczas szefa banku, który wypowiedział firmie umowę kredytową. Na pewno można było później tę sprawę inaczej przeprowadzić i źle się stało, że „makaronów” już w Malborku nie ma. Nowy właściciel próbuje odnaleźć się na tym terenie. Szukaliśmy też nowych inwestorów. Pod koniec kadencji podpisaliśmy umowę przedwstępną z austriackim przedsiębiorstwem. Nic z w tym temacie nie zrobiono.

 

- Ale po tamtej kadencji i nieudanym zabieganiu o reelekcję zniknął pan z samorządowej sceny.

- Przez cztery lata nic mnie nie obchodziło, wróciłem do swojej działalności, wyłączyłem się i starałem się niczym nie przejmować. Później ludzie zaczęli mnie namawiać: a czemu nie startujesz? I wtedy powiedziałem, pamiętam, że wystartuję, bo się wkurzyłem na to, co robi władza. I w ostatniej chwili zdecydowałem się kandydować. W poprzednich wyborach wynik był, jaki był, choć to była naprawdę partyzancka kampania. Zresztą przy tamtym systemie liczenia głosów nie mieliśmy wielkich szans, najlepszych kandydatów wystawiliśmy do Rady Powiatu Malborskiego, nie do Rady Miasta. Gdybyśmy skupili się na sprawach miejskich, zdobylibyśmy więcej mandatów.

 

- Teraz każdy walczy o swoje miejsce w Radzie Miasta, bo okręgi są jednomandatowe.

- Tak zupełnie realnie oceniając, widzę w naszym zasięgu sześć mandatów.

 

- Startujecie sami, choć wcześniej była mowa o łączeniu sił przez opozycyjne środowiska. Ta próba się nie powiodła?

- Rozmowy były bardzo intensywne i zaawansowane. Spotykaliśmy się, uzgadnialiśmy, powstała koncepcja, by wytypować wspólną kandydaturę, co wydawało się dobrym pomysłem. Kiedy jednak doszło do konkretów i pojawiły się personalia, trudno było dojść do porozumienia. Ostatecznie z mediów dowiedzieliśmy się, kto jest kandydatem prawicy. Na nikogo się jednak nie obrażamy. Na przykład zdecydowaliśmy się poprzeć Małgorzatę Ostrowską, która startuje do Sejmiku Samorządowego Województwa Pomorskiego z ramienia SLD Lewica Razem. Uważam, że to dobra kandydatka, która do tej pory dobrze reprezentowała nasze miasto w regionie.

 

- Ważna jest też frekwencja, a ta w wyborach samorządowych zwykle nie jest zbyt wysoka.

- Dobrze, by do urn poszło jak najwięcej wyborców, to już będzie bardzo dobrze. Cztery lata temu frekwencja wyniosła nieco ponad 42 proc., miejmy nadzieję, że teraz będzie lepiej.

 

- W swoim programie mówicie o rozsądnym gospodarowaniu finansami. Co to znaczy, skoro twierdzicie, że tych pieniędzy jest niewiele. Nie da się od ręki spłacić kredytów.

- Rozsądne – to bardzo łagodne określenie. Mówimy, że dzisiejsze podejście do finansów miasta jest bardzo infantylne. Jakby ci, którzy odpowiadają za budżet, nie zdawali sobie sprawy z tego, do czego doprowadzili i co narozrabiali. Niech no i oni by wygrali wybory, ale czy słyszymy jakąś koncepcję z czego spłacimy zadłużenie? Nie ma na widoku żadnych większych wpływów, które przełożyłyby się na stan finansów miasta. To co, podatki podniesiemy? Nie, przecież burmistrz chce je obniżać. Nie mam nic przeciwko temu, choć z drugiej strony takie prezenty powinno się dawać na początku kadencji. Dotychczasowy system ulg był dla przedsiębiorców motywujący. Szereg podmiotów z niego skorzystała. Ekipa rządząca przez osiem lat nie potrafiła jednak wykorzystać tego instrumentu i teraz proponuje zmiany. I szczerze mówiąc, realizacja tych pomysłów przejdzie już na władze kolejnej kadencji, a może nowi ludzie mieliby własną, lepszą koncepcję? Czemu nie poczekać z taką decyzją na nowy skład? Robienie naprędce tego typu uchwał to jak wykonywanie w ostatniej chwili remontów ulic i rozzłoszczenie mieszkańców tej okolicy rondeńkiem u zbiegu ulic Reymonta i Konopnickiej. Uważam, że nie da się szybko pewnych rzeczy zrobić.

 

- Więc jak pan to widzi?

- Podstawową sprawą jest zadłużenie, które nie wiadomo czym będziemy spłacać. Sztum ma niewielkie zadłużenie, Nowy Staw ma wiatraki, które mu uratują finanse, my bierzemy kolejne kredyty, by spłacać wcześniejsze zobowiązania. Za rok weźmiemy kolejne? Są dwie drogi wyjścia: albo znaleźć fundusze, co będzie naprawdę bardzo trudne, albo ograniczyć wydatki i tu się trzeba liczyć z niepopularnymi decyzjami. Nie chciałbym mówić o konkretach, by z jednej strony nie być suflerem dla innych, ale też by nie stworzyć sobie opozycyjnej armii, bo cięcie kosztów jest zwykle bolesne. Ale tak trzeba będzie robić, na okres przejściowy. I ograniczyć utrzymywanie za duże pieniądze takich przybudówek urzędu, jak choćby Malbork Welcome Center.

 

- Ale to pomysł rodem z pana kadencji.

- To prawda, jednak miała to być kompletnie inna instytucja, inny był nasz zamysł. Nie musiało tam wcale pracować kilkanaście osób i kosztować tyle, ile obecnie. Nigdzie w projekcie nie było to zapisane. To miało być centrum informacji turystycznej i, owszem, nie było mowy o działalności komercyjnej z uwagi na to, że pozyskaliśmy pieniądze na realizację tego przedsięwzięcia. Chcieliśmy tam na przykład wprowadzić Urząd Stanu Cywilnego. Wówczas obsługą turystów zajmowałyby się dwie, trzy osoby tylko w części pomieszczeń. Natomiast USC miałby do dyspozycji całe piętro, z piękną reprezentacyjną salą ślubów. Salę z wyjściem do ogrodu można byłoby wynajmować na mniejsze spotkania po uroczystości zaślubin. Natomiast zrobiono z tego nie wiadomo jaką instytucję. Trzeba ją przeformować, co podpowiadam też swoim adwersarzom. Inną kwestią, którą warto byłoby uporządkować, jest istnienie oddzielnie Ośrodka Sportu i Rekreacji, a oddzielnie spółki Centrum Aktywnego Wypoczynku. Owszem, można było powołać spółkę celową do budowy aquaparku, ale ostatecznie nic z tego przedsięwzięcia nie wyszło, a mamy dwa podmioty, których funkcjonowanie generuje pewne koszty. Nie mówiąc o tym, że wydaliśmy kilkaset tysięcy złotych na projekt kompleksu basenów, który na razie trafił na półkę. Życzę każdemu, by zbudował aquapark, ale niech dobrze przeliczy, z czego go utrzyma, bo nie podoła kosztom w takim regionie, jak nasz.

Prócz niepopularnego cięcia kosztów, można też podejmować działania służące obniżaniu zadłużenia. Na przykład, dlaczego nie kontynuowano emisji obligacji? To najtańsza forma pozyskiwania środków na inwestycje.

 

- Całe miasto potrzebuje kapitału, potrzebuje miejsc pracy, to najczęstszy postulat mieszkańców: nie mamy gdzie się zatrudnić.

- Ale jest pewna grupa przedsiębiorców, którzy deklarują pomoc w zainteresowaniu Malborkiem zewnętrzny biznes, kooperujących z nimi inwestorów. Na szczęście już dzisiaj mamy w mieście przedsiębiorców, którymi możemy się poszczycić, zazdroszczą ich nam inne miasta. Dobry przykład idzie w świat i daje duże nadzieje na nowe miejsca pracy. Przedstawiciele tych firm od dawna oferują swoją pomoc w zainteresowaniu międzynarodowego kapitału inwestycjami w Malborku, ale jeden warunek - tych ludzi władze miasta muszą szanować i traktować poważnie.

 

- Od ponad 20 lat wypatrujemy przedsiębiorcy, którym niczym rycerz na białym koniu przyjedzie i zbuduje fabrykę na kilka tysięcy miejsc pracy. I wtedy będzie raj. A przecież są ludzie, którzy chcą pracować, tylko nikt nie potrafi z nich wykrzesać iskry, by rozpoczęli działalność. Nie mają środków, ale może mają pomysły?

- Tak, powinna być sprzyjająca atmosfera dla własnego biznesu i naszym przedsiębiorcom trzeba otwierać drzwi, promować i korzystać z ich usług, nie zlecając wszystkiego zewnętrznym firmom. Władze mogą organizować misje gospodarcze, kojarzyć partnerów. Im więcej osób będzie pracować, tym większe będą dochody budżetowe, udział w podatku dochodowym. Jeśli powstaną małe firmy, będą miały ofertę dla całego regionu, będą zatrudniać także osoby spoza miasta, co przełoży się na lepsze funkcjonowanie całej gospodarki. Ważne jest również usprawnienie komunikacji, lepsze połączenia z Trójmiastem.

 

- Moglibyśmy wówczas stać się sypialnią, jeśli nie mamy przemysłu.

- Dojazd z Malborka do Gdańska to jak dojazd z peryferyjnych gdańskich dzielnic do centrum. To jest jakiś pomysł.

 

- Może więc nie trzeba tworzyć nowych programów wyborczych, tylko skorzystać z istniejących dokumentów strategicznych. One już są, realizujmy je. Są też wynegocjowane środki na Miejski Obszar Funkcjonalny Malborka. Nie trzeba odkrywać Ameryki.

- Protestuję, gdy słyszę o tych wynegocjowanych pieniądzach. To jest znowu manewr obecnych władz. Mamy 180 mln zł, ale nie tylko dla miasta, ale na cały obszar. Jednak pamiętajmy, że MOF nie jest nijak umocowany w prawie, nie ma ustawowych zapisów, które regulowałyby jego istnienie. Może nie zapomni o nich nowy marszałek województwa. Ale to jest tylko uchwała Zarządu Województwa, żeby choć to była uchwała Sejmiku Samorządowego, mogłaby być to jakaś gwarancja. Moim zdaniem są to tylko opowiastki, nasze nadzieje. Życie weryfikuje takie marzenia. Dlatego nie do końca wierzę w te 180 mln zł.

 

- Jak na razie każdy z kandydatów ma własną receptę na problemy miasta...

- Uważam, że wybory to dobry czas, byśmy wspólnie zasiedli do debaty dyskutując i spierając się przede wszystkim o przyszłość Malborka. Zastanawiając się, co dalej z ambitnymi planami. Co jest możliwe do realizacji, a co trzeba między bajki włożyć. Do takiej debaty zapraszam wszystkich kandydatów do fotela burmistrza. Mam nadzieję, że w tę dyskusję włączą się aktywnie mieszkańcy Malborka zgłaszając swoje uwagi, problemy i wątpliwości. Czas i miejsce spotkania do ustalenia między pełnomocnikami wyborczymi.

Przeczytaj również rozmowy z innymi kandydatami na burmistrza:
-> Tomasz Klonowski
-> Andrzej Rychłowski

Wkrótce rozmowa z Markiem Charzewskim.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
24-25 lipca 2026 roku - Oblężenie Malborka - wielka inscenizacja historyczna Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.05.2026 W lipcu zapraszamy Państwa na kolejną edycję Oblężenia Malborka. W dniach 24-25 lipca 2026 roku w Malborku odbędzie się widowiskowa rekonstrukcja oblężenia zamku, które przeniesie nas w czasy średniowiecza.Zmieniliśmy inscenizację ale nie zmieniliśmy historii….W tym roku, widzowie będą mogli obejrzeć inscenizację według nowego scenariusza i z nową aranżacją muzyczną. Oblężenie to jedna z najważniejszych imprez rekonstruktorskich w Polsce. Każda edycja przyciąga tysiące miłośników historii i turystów z całego świata.Inscenizacja nawiązuje do wydarzeń z 1410 roku, kiedy to wojska polsko – litewskie pod wodzą króla Władysława Jagiełły szturmem natarły na malborską warownię. Jaki był dalszy bieg wydarzeń tej niezapomnianej walki? Czy zakonowi krzyżackiemu udało się odeprzeć atak króla? Dowiemy się tego przy blaskach pochodni przenosząc się w średniowieczny klimat widowiska…Inscenizacja Oblężenie Malborka odbywa się zwyczajowo w kolejny weekend lipcowy po inscenizacji Bitwy pod Grunwaldem.W 2026 roku piątek 24 lipca oraz w sobotę 25 lipca.Twórcy inscenizacji Oblężenie MalborkaOba spektakle wyreżyserowane przez Aleksandra Krempecia będzie można obejrzeć na wałach von Plauena. I będą to niezwykłe widowiska plenerowe, co potwierdzają sami rekonstruktorzy i uczestnicy z ubiegłych lat.Inscenizacje zakończą pokazy fireshow w wykonaniu Kolektywu Artystów z całej Polski w reżyserii Sebastiana Frodymy, który od lat zajmuje się widowiskami, jest także półfinalistą programu MAM TALENT oraz finalistą konkursów Nowego Cyrku.Scenariusz i reżyseria: Aleksander KrempećChoreografia układów walk: Patryk KozłowskiKompozytor i wykonawca muzyki: Miłosz SienkiewiczRekonstruktorzy z Polski i zza granicy.Rekonstrukcja historyczna tego typu wymaga setek rekonstruktorów. Na terenie inscenizacji uczestnicy zobaczą rycerzy na koniach, którzy odtwarzają sceny walk i oblężenia. Inscenizacja bitwy to nie jedyna atrakcja. Wydarzenie jakim w całości jest Oblężenie Malborka to także okazja do podziwiania pokazów rycerskich, udziału w warsztatach średniowiecznego rzemiosła i zwiedzania zamku. Słynna budowla jest jednym z największych tego typu ceglanych obiektów gotyku w Europie.Nie zabraknie też średniowiecznego jarmarku oraz kuchni z epoki. Każdy będzie mógł poczuć się tak, jakby wehikuł czasu zabrał go do XV wieku.Bilety na Oblężenie MalborkaWarto kupić bilety na inscenizację Oblężenia Malborka z odpowiednim wyprzedzeniem, ponieważ cieszą się one dużym zainteresowaniem. Oblężenie Malborka to nie tylko imponujące widowisko, ale także wspaniała lekcja historii. To doskonałe wydarzenie dla całej rodziny. Inscenizacja sprawia, że historia naszego kraju jest na wyciągnięcie ręki. Wspaniała zabawa i edukacja w jednym – koniecznie wpisz Oblężenie Malborka w Twoje wakacyjne plany!REKOMENDACJA dla widzów z małymi dziećmi: ze względu na huki i wystrzały, które mogą przestraszyć dzieci, rekomendujemy zaopatrzenie dzieci w nauszniki tłumiące hałas.UWAGA! na teren imprezy ZABRONIONE jest wprowadzanie zwierząt!Bilety dostępne na platformie Eventim  24-25 lipca 2026 roku - Oblężenie Malborka - wielka inscenizacja historyczna
Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.06.2026 Koncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane przez PFB w czerwcu 2026 r. Sala Koncertowa PFB1/06/2026, poniedziałek, godz. 9:00 i 11:30Bilety w cenie: 26 złKoncert edukacyjny z okazji Dnia Dziecka – Ole! Muzyczna korrida z byczkiem FernandoWystąpią:Kamil Pękala – barytonKwartet Opera w składzie:Michał Rożek – I skrzypcePrzemysław Treszczotka – II skrzypceKrzysztof Szwarc – altówkaBarbara Misiewicz – wiolonczelaZespół taneczny Żucovia DanceNatalia Bigus – choreografiaKarolina Klawitter – scenariusz i prowadzenie koncertuW programie: Georges Bizet – muzyka z opery Carmen Wiek: 4+Czas trwania: ok. 60 min.Zapraszamy Was na niezwykły koncert z okazji Dnia Dziecka, podczas którego poznacie bajkę o najsympatyczniejszym byczku świata – Fernando. Wszystko to przy dźwiękach wspaniałej muzyki z opery Carmen Georges’a Bizeta – pełnej hiszpańskiego ognia, rytmicznego tupania, radosnego klaskania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku2/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej Bacha Wystąpi:Bartosz Jakubczak – organySouthwest German Chamber ChoirJudith Mohr – przygotowanie Chóru W programie:/ Bartosz Jakubczak:Nicolaus Bruhns – Preludium e-moll WielkieJan Sebastian Bach – Preludium chorałowe Allein Gott in der Höh sei Ehr BWV 662Allabreve BWV 589Felix Mendelssohn-Bartholdy – Temat z wariacjami D-durWolfgang Amadeusz Mozart – Fantazja f-moll KV 608/ Chór:Mikołaj Zieleński – Vox in RamaWacław z Szamotuł – In te Domine speraviHeinrich Schütz – Herr, auf dich traue ichJan Sebastian Bach – Ich lasse dich nichtCzas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert organisty Bartosza Jakubczaka oraz Southwest German Chamber Choir, prowadzony przez Judith Mohr.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Dębowa6/06/2026, sobota, godz. 11:00, 13:30Bilety: 16 złWarsztaty muzyczno-integracyjne dla seniorów – Muzyka nie zna wieku Prowadzenie: Eliza LudkiewiczMuzyka nie zna wieku to sobotnie spotkania w niewielkim, kameralnym gronie, w niezobowiązującej atmosferze. Prowadząca Eliza Ludkiewicz (psycholożka, oligofrenopedagożka oraz arteterapeutka) zapozna uczestników z elementami muzykoterapii, ukazując, w jaki sposób muzyka może rozluźniać ciało i umysł, poprawić kondycję psychofizyczną, pobudzić kreatywność i uwolnić endorfiny. Część druga spotkania ma nieformalny charakter integracji przy kawie, herbacie i słodkiej przekąsce.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 9/06/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---9/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej BachaWystąpi:Radosław Marzec – organyW programie:Jan Sebastian Bach:- Preludium i fuga Es-dur BWV 552- Trio Sonata C-dur BWV 529: Allegro, Largo, Allegro- Preludium e-moll BWV 548- Andante h-moll BWV 528 z: Trio Sonata e-moll- Fuga e-moll, BWV 548Czas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert znakomitego organisty Radosława Marca.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Koncertowa PFB12/06/2026, piątek, godz. 19:00 Bilety w cenie: 28-100 złKoncert symfoniczny – Pietro de Maria Wystąpią:Orkiestra PFBEugene Tzigane – dyrygentPietro de Maria – fortepianPietro de MariaW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482 [34’]Przerwa [20']Johannes Brahms – III Symfonia F-dur op. 90 [33’]Świetny włoski pianista Pietro de Maria zagra jeden z najbardziej cenionych koncertów Wolfganga Amadeusza Mozarta – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482. Mozart zastąpił w nim oboje klarnetami, co nadaje brzmieniu orkiestry bardziej miękki, ciepły kolor i podkreśla lekkość stylu klasycznego, połączonego z głęboką ekspresją emocjonalną koncertu. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą japońskiego dyrygenta Eugene’a Tzigane  zagra również jedną z najważniejszych symfonii późnego romantyzmu – III Symfonię F-dur op. 90 Johannesa Brahmsa.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB19-20/06/2026, piątek-sobota, godz. 19:00 Bilety w cenie: 43-141,50 złZakończenie jubileuszowego 80. sezonu artystycznego 2025-2026Wystąpią:Krzysztof Jakowicz fot. Piotr ŻagiellOrkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentKrzysztof Jakowicz – skrzypceEwa Tracz – sopranAdam Sobierajski – tenorTomasz Rak – barytonAkademicki Chór Uniwersytetu GdańskiegoMarcin Tomczak, Aneta Majda – przygotowanie chóru UGChór Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. TylewskiegoBłażej Połom, Aleksandra Zawada, Hanna Stoszek – przygotowanie chóru GUMedChór dziecięcy Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańskuoraz uczestnicy Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w GdańskuTeresa Pabjańczyk, Anna Borkowska – przygotowanie chóru OSMProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Max Bruch – I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26 [24’]Przerwa [20']Carl Orff – Carmina Burana [59’]Wyjątkową atrakcję Polska Filharmonia Baltycka szykuję na zakończenie swojego jubileuszowego sezonu artystycznego. Koncert wieńczący 80 lat istnienia zespołu Orkiestry PFB uświetni obecność aż czterech chórów: Akademickiego Chóru Uniwersytetu Gdańskiego, Chóru Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. Tylewskiego oraz Chóru dziecięcego Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańsku wspartego uczestnikami Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w Gdańsku. Wraz z nimi Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze i śpiewakami-solistami (Ewa Tracz, Adam Sobierajski  i Tomasz Rak) wykona słynną kompozycję Carla Orffa Carmina Burana. Wcześniej w pierwszej części wieczoru wystąpi wirtuoz skrzypiec Krzysztof Jakowicz, który z Orkiestrą PFB zagra I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26. Koncert wyjątkowo zostanie powtórzony w sobotę 20 czerwca.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski--Archikatedra Oliwska29/06/2026, poniedziałek, godz. 20:00 Bilety w cenie: 28-48 złInauguracja 69. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Oliwie Orkiestra PFB fot. Piotr HukałoWystąpią:Orkiestra PFBMirosław Jacek Błaszczyk – dyrygentRoman Perucki – organyŁukasz Długosz – fletAgata Kielar-Długosz – fletŁukasz Długosz i Roman Perucki, fot. Paweł JaremczukProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Enjott Schneider – III Koncert organowy Chopinade (prawykonanie)Mikołaj Piotr Górecki – Sacra conversazione na dwa flety, organy i orkiestrę smyczkową op. 71 (prawykonanie)Krzysztof Penderecki – Adagio z III Symfonii (wersja na smyczki)Czas trwania koncertu: ok. 80 min.Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej w Oliwie to największe w Polsce i jedno z największych wydarzeń organowych w Europie. Podczas festiwalu przez całe wakacje w zabytkowej Katedrze Oliwskiej grane są recitale w wykonaniu wybitnych organistów z różnych stron świata. Perłą w koronie zawsze jest Inauguracja MFMO w Oliwie, która tym razem będzie wyjątkowo imponująca. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą Mirosława Jacka Błaszczyka zagra z wybitnymi solistami: prof. Romanem Peruckim (organy) i flecistami: Agatą Kielar-Długosz i Łukaszem Długoszem. W programie aż dwa prawykonania dedykowane solistom koncertu. Po raz pierwszy usłyszymy III Koncert organowy Chopinade Enjotta Schneidera oraz Koncert na flet, organy i orkiestrę Mikołaja Piotra Góreckiego. Wydarzenie dopełni Adagio z III Symfonii (w wersji na smyczki) Krzysztofa Pendereckiego.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski  Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Oliva Treść komentarza: Hello I was searching for a loan to sort out my bills & debts, then I saw comments about Blank ATM Credit Cards that can be hacked to withdraw money from any ATM machines around you I doubted this but decided to give it a try by contacting {[email protected]} they responded with their guidelines on how the card works. I was assured that the card can withdraw €10,000 instant per day & was credited with € 800,000 so i requested for one & paid the delivery fee to obtain the card, after 24 hours later, i was shocked to see the UPS agent in my resident with a parcel {card} i signed and went back inside and confirmed the card work after the agent left. This is no doubt because I have the card & have made use of the card. These hackers are Germany USA based hackers set out to help people with financial freedom!! Contact Mr Rick for help if you want to get rich with this and pay off your bills Via: [email protected] OR WhatsApp via +1 (936) 366-4717 Best Regard Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:55 Źródło komentarza: Mężczyzna chciał zabić żonę siekierą. Później popełnił samobójstwo. Autor komentarza: Tessa Treść komentarza: Jestem samotną matką mieszkającą w Holandii i jestem teraz bardzo szczęśliwa, ponieważ właśnie dostałam pożyczkę w wysokości 43 000 euro od tej wiarygodnej kobiety, której firma oferuje pożyczki po licznych oszustwach ze strony różnych osób. Polecam ją, jeśli pilnie potrzebujesz pożyczki. ([email protected]) Data dodania komentarza: 16.06.2026, 20:53 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: Tessa Treść komentarza: Jestem samotną matką mieszkającą w Holandii i jestem teraz bardzo szczęśliwa, ponieważ właśnie dostałam pożyczkę w wysokości 43 000 euro od tej wiarygodnej kobiety, której firma oferuje pożyczki po licznych oszustwach ze strony różnych osób. Polecam ją, jeśli pilnie potrzebujesz pożyczki. ([email protected]) Data dodania komentarza: 16.06.2026, 20:51 Źródło komentarza: „Tu bije serce Polski”. W Swarożynie odsłonięto pomnik Danuty Siedzikówny „Inki”
Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Malbork

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama
test