- Spotkanie było opowieścią pełną humoru, przeplataną multimedialnymi pokazami, które obrazowały chińskie przygody podróżnika, a tych było bez liku – opowiada Anna Markowicz z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Malborku. - Publiczność zgromadzona na spotkaniu słuchała niektórych historii wręcz niedowierzaniem, szczególnie tych o chińskich kuchennych specjałach, jak chrupki z owadów czy nalewki z psich genitaliów. Także towarzyskie korzystanie z toalet czy publiczne wizyty u lekarza trudno zrozumieć w naszej kulturze. Pan Marek z zapałem przekazywał słuchaczom kulturowe „zderzenia”, tłumacząc jednocześnie jak przebogata jest chińska kultura, jak ogromne ich przywiązanie do tradycji. Niezwykle ciekawe były opowieści o wspólnych wyprawach pana Marka po chińskich prowincjach, jakie odbył kilkakrotnie ze swoimi studentami.
Tradycyjnie już spotkanie w bibliotece trwało dość długo, bo ani zgromadzeni słuchacze, ani opowiadający nie mieli ochoty na zakończenie wieczoru. Ponieważ Marek Pindral przygotowuje kolejną książkę, tym razem o swoim pobycie w Omanie, obiecał powrócić aby opowiedzieć o tym państwie i swoich przeżyciach.








![[WIDEO] Powiśle i Żuławy pod wodą. Rolnicy alarmują! - To nie jest problem techniczny, to kwestia bytu i przetrwania [WIDEO] Powiśle i Żuławy pod wodą. Rolnicy alarmują! - To nie jest problem techniczny, to kwestia bytu i przetrwania](https://static2.malbork1.pl/data/articles/sm-4x3-powisle-i-zulawy-pod-woda-rolnicy-alarmuja-to-nie-jest-problem-techniczny-to-kwestia-bytu-i-prz-1773771679.webp)

Napisz komentarz
Komentarze