poniedziałek, 28 września 2026 12:51
Reklama

Pasja - reaktywacja

Na Wielki Tydzień. Żaden film w 2004 roku nie wywołał takiej dyskusji jak „Pasja” w reżyserii Mela Gibsona.
Pasja - reaktywacja

Żadnemu też nie zrobiono takiej reklamy jeszcze przed emisją kinową. A to Hollywood nie chciał wyłożyć kasy na produkcję, a to film się nie sprzeda, bo kto będzie oglądał coś o jakimś tam Chrystusie, a to, że Gibson przyznawał się do praktykowania katolicyzmu, co było dla środowisk lewacko-liberalnych szczytem bezczelności.

 „Pasję” wyprodukował Gibson za własne pieniądze, film odniósł sukces – ludzie walili drzwiami i oknami, nawracali się, przeżywali, żałowali za grzechy. Było pięknie, ale nie dla naszych rodzimych tzw. krytyków filmowych i artystów. Agnieszka Holland nazwała filmowego Chrystusa „ochłapem mięsa”, Zdzisław Pietrasik z „Polityki” stwierdził, że nie rozumie pewnych scen – biedaczek! – a tak w ogóle film jest „do bani”, bo szerzy antysemityzm, jak ględzili „znawcy problemu”. Swoją drogą to ciekawe oskarżać o antysemityzm… Żydów, którzy uwierzyli w Chrystusa i którzy przekazali historyczną prawdę o sprawcach śmierci Mesjasza.

Film Gibsona jest filmem genialnym. Niby nic nowego, wszystko znane, tak było. Tak wyglądało Ukrzyżowanie, tak męczono wtedy skazańców, wszystko zgodnie z przekazem biblijnym i historycznym. Nic nowego, żadnej awangardy /na szczęście!/. Ale film zostawał w duszy na długo. Człowiek wychodził z kina i gdzieś rodził się niepokój, że nie zasługuje na to, aby Chrystus tak bardzo za nas cierpiał. Przechodzimy obok Krzyża obojętnie, w pośpiechu, niedbale się żegnamy i najlepiej, gdyby o cierpieniu nie mówić. Cierpienie nie jest modne. Lepiej karmić się marzeniami o szpitalu w Leśnej Górze, szukać miłości jak w M jak miłość /to jest miłość?!/ i przeżuwać papkę telewizyjnych programów, w których jedynymi działającymi komórkami są telefony tzw.celebrytów.

Ci sami ludzie, odwracający z obrzydzeniem wzrok od torturowanego Chrystusa w „Pasji”, oglądają potem horror lub thriller, gdzie trup ściele się gęsto, a krew leje strumieniami. Oglądają, żłopiąc colę i chrupiąc popcorn. Dlaczego? Czy nie jest to czasem postawa ucieczki przed prawdą życia w krainę filmowego złudzenia? Nikt nie wierzy przecież na serio, iż gliniarz rozprawia się w pojedynkę z setką zbirów, a potem spokojnie wraca do kochającej żony i przytula dzieci.

W „Pasji” na serio jest wszystko i może dlatego nie bardzo chcemy przyjąć prawdę o tym, że Ktoś mógł dobrowolnie cierpieć dla nas tak strasznie. Jeśli żyjemy w świecie cukierkowych seriali, to brzydka rzeczywistość z pewnością nie jest szczytem naszych marzeń. Ta ucieczka od życia jest właśnie naszym cierpieniem.

Cierpi się samotnie – jak Chrystus, wkracza się na Golgotę w samotności – jak Chrystus, umiera się samotnie – jak Chrystus, zapomina się o umarłych – jak o Chrystusie. Gdzie są nasze Pasje? 

Człowiek nie może żyć bez cierpienia, nie dlatego, że do niego dąży, ale dlatego, że wyrastamy z Ofiary Chrystusa, że w Jego cierpieniu jest nasza nadzieja. I jeszcze dlatego, że cierpienie może nie zawsze uszlachetnia człowieka, ale stawia go przed wyzwaniem, na które musi szukać odpowiedzi. Stawia go przed pytaniami: dlaczego i po co. Szukanie odpowiedzi jest właśnie naszą Pasją. Czy my – ludzie XXI wieku – jesteśmy jeszcze homo viator – człowiekiem wędrującym? Czy jeszcze czegoś lub kogoś szukamy?

Profesor Anna Świderkówna – wybitna znawczyni Biblii – omawiając i analizując postawę starotestamentowego Hioba napisała, że „Hiob wprawdzie buntuje się przeciw Bogu, oskarża Go o obojętność, a nawet o okrucieństwo. Nigdy jednak nie przyjdzie temu nieszczęśnikowi do głowy, że Boga może w ogóle nie być! Tak więc wewnętrzne rozdarcie Hioba nie wynika z wątpliwości, czy Bóg jest, czy Go nie ma. Wiara w Biblii nie jest zatem nigdy intelektualnym przyjęciem istnienia Boga (to jest bowiem poza dyskusją), lecz przede wszystkim ufnością, zawierzeniem, oddaniem.”

Jest w filmie Gibsona scena jak symbol: Chrystus umiera i wtedy z góry spada na ziemię łza, w której odbija się cała przestrzeń. Żeby powiedzieć Norwidem: łza, co groby przecieka… Łza mogąca być zarówno symbolem cierpienia Boga, jak i Jego ogromnej miłości do ludzi – miłości – na którą nie zasługujemy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026 Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Malbork

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 14 km/h

Reklama
Reklama
test