piątek, 5 czerwca 2026 10:46
Reklama

Gabrielka – 800 gram miłości

  800 gram miłości – tak mówi o swojej maleńkiej córeczce mama. Gabrielka Grodzicka z Dąbrówki Malborskiej urodziła się niespodziewanie i o trzy miesiące za wcześnie. Po miesiącach walki o jej życie, teraz trwa batalia o zdrowie, bo dziewczynkę cudem uratowaną czeka jeszcze bardzo wiele.
Gabrielka – 800 gram miłości

Mama pięciomiesięcznej Gabrysi mówi, że córcia jest prawdziwym cudem - od poczęcia do narodzin. Sylwia i Wojtek po powikłaniach związanych z pierwszą ciążą, przez trzy lata bezskutecznie starali się o dziecko i kiedy pogodzili się z myślą, że ich pięcioletnia Anielka będzie jedynaczką, okazało się, że Sylwia jest w siódmym tygodniu ciąży.

- Cała ciąża była pod ścisłą kontrolą lekarza – wspomina Sylwia. - W 23 tygodniu pojawiły się problemy, a niewiele później nagle odeszły mi wody i pognaliśmy do szpitala. Okazało się, że przyczyną tego była infekcja. Cały mój pobyt w szpitalu w Gdańsku, gdzie trafiłam, to lęk o nienarodzoną córkę, strach o tę małą pozostawioną w domu i moje przerażenie. Kiedy lekarz powiedział mi o konieczności zakończenia ciąży, byłam w szoku, nie chciałam się na to zgodzić, aby jak najdłużej dziecko pozostawało w brzuchu. Infekcja postępowała, nie miałam wcale wód płodowych i dziecko mogło umrzeć w każdej chwili. Na świecie zaś lekarze mieli sprzęt i wiedzę, a więc mogli ratować Garielkę. Zdecydowaliśmy z mężem, że urodzę.

Pani Sylwia nawet dzisiaj, po tylu miesiącach, nie może ze spokojem wspominać tamtego traumatycznego okresu – decydowania o życiu lub śmierci dziecka. Jej opowieść to wspomnienia walki o każdy dzień życia maleństwa w bezpiecznym łonie, kiedy odlicza się każdy kolejny poranek i w duszy błaga Boga o następny, bez niespodziewanych wydarzeń. Dziewczynka przyszła na świat w szóstym miesiącu ciąży, ważyła 800 gram i miała zaledwie 37 cm wzrostu.

- Nasze maleństwo nie wyglądało źle – wspomina mama. - Była maleńka, ale głośno krzyczała i dostała 8 punktów na 10 możliwych w skali Apgar. Natychmiast trafiła do inkubatora. Jak wspomniałam, była cudem od poczęcia. Teraz myślę też, że Bóg czuwał nad nami i wcześniejszy poród też coś oznaczał, ponieważ córeczka była owinięta pępowiną i miała założone na ramionka nóżki. Gdyby dalej rosła, prawdopodobnie by się udusiła. Może więc to kolejny cud? Urodziła się o 21.37 w czepku. Wierzę, że będzie zdrowym i szczęśliwym dzieckiem.

Leżąc w inkubatorze, Gabrysia szybko przybierała na wadze i wydawało się, że już tylko kolejne gramy dzielą rodzinę od szczęśliwego powrotu do domu. Niestety, waga to nie wszystko i po pewnym czasie okazało się, że rumiana i pulchniutka Gabrysia ma wadę maleńkiego serduszka, kłopoty ze wzrokiem i wiele innych schorzeń. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że wcześniak nie tylko musi "dogonić" rówieśników, te dzieciaczki bardzo często mają wiele chorób wcześniaczych – tak jak Gabrysia. Niestety, system opieki zdrowotnej w Polsce nie pozwala rodzicom wcześniaków przebywać wraz z nimi w szpitalu. Sylwia i Wojtek jeździli więc co drugi dzień z Dąbrówki Malborskiej do Gdańska aby zobaczyć swoje dziecko.

- To nie było wcale różowe – opowiada Sylwia. - Z powodu infekcji przez 10 koszmarnie długich dni nie mogłam wchodzić na Oddział Intensywnej Terapii Noworodka… Nigdy nie zapomnę tych dni wypełnionych łzami, tęsknotą i strachem…Gabrysia długo była wspierana "CPAP-em" i rurką z tlenem. Dzień po dniu, godzina po godzinie walczyła o życie. Buźka wykrzywiona bólem, ciało pokłute, sine… Poza tym, odwiedziny są od godz. 12, kiedy mąż miał zmianę na godz. 14 musieliśmy wyjechać z Gdańska o 12.30. Zostawało nam więc pół godziny na bycie z Gabrysią. Dodatkowo nie mogliśmy wchodzić do niej razem, bo takie są przepisy. Często też, gdy dzieci umierały, albo działo się coś nieprzewidzianego, tylko popatrzyliśmy z daleka na nasz Cud i wracaliśmy do domu.

Kiedy nastał upragniony dzień, w którym Gabrysia przyjechała do domu, rozpoczął się okres kolejnych lęków. Dziecko z powodu dysplazji oskrzelowo-płucnej jest pozbawione całkowicie odporności, Sylwia i Wojtek muszą więc wszystko dezynfekować, niezbędny był sterylizator, monitor oddechu, monitorujące maty do łóżeczka i masa środków dezynfekujących. Gabrysia nie je zwykłego mleka i można przygotowywać je na jednym rodzaju wody ze sklepu. Do tego szczepionki, inne niż refundowane, bo tych maleńki organizm nie toleruje.

Gabrysia w inkubatorze przeleżała 77 dni, od maski z tlenem ma odciśnięte ślady na buzi i nosku, od sondy, którą ją karmiono, zmienione dziąsełka i jamę ustną – rodzice wożą ją do logopedy na ćwiczenia, które pomogą cofnąć zmiany. Rodzice walczą więc o jej zdrowie, przeszła już operację wzroku i czeka na operację serca, kilka razy w tygodniu jeździ z mama lub tatą do lekarzy i na rehabilitację.

- Udało mi się wywalczyć rehabilitację w Elblągu i jeździmy tam raz w tygodniu, inne zajęcia rehabilitacyjne mamy w Tczewie, również raz w tygodniu – wylicza Sylwia. - Do tego wizyty u lekarzy: pediatra i lekarz w Ośrodku Wczesnej Interwencji, neonatolog, audiolog, okulista, kardiolog, neurolog, chirurg i ortopeda. W zasadzie jesteśmy wciąż w drodze, bo z naszej Dąbrówki wszędzie jest daleko, w samochodzie męczy się Gabrysia i nam jest trudno, ale wierzę, że nasza córcia będzie zdrowa.

Rehabilitacja okazuje się najważniejsza, bo nie można jej odłożyć na później. Za kilka miesięcy może już nie pomóc. Choć słowo to kojarzy się najczęściej z ćwiczeniami po złamaniach czy zajęciach dla osób po wypadkach, to w przypadku wcześniaków pozwala później normalnie funkcjonować. Zaniedbania powodują nieodwracalne zmiany. W Ośrodku Wczesnej Interwencji w Tczewie rodzina otrzymała upragnione skierowanie na oddział rehabilitacyjny.

- Szybko zadzwoniłam do wskazanego szpitala i... bańka mydlana prysła - mówi z żalem mama Gabrysi. - Trzytygodniowa hospitalizacja ma bazować na godzinie ćwiczeń dziennie! A to dopiero początek absurdu. Oczywiście, nie mają monitorów, inhalatora, jonizatora, sterylizatora, dezynfekują tylko łazienki, nie zaś sale, pościel nie jest zmieniana codziennie … A zabrać tego nie mogę, bo nie ma miejsca na sali. O ironio! Szpital nie zapewnia podstawowych elementów, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania mojej córci – wcześniaka z zerową odpornością. Rozważając zysk – 15 godzin ćwiczeń, odejmując koszt mojego pobytu oraz dzieląc wszystko przez ryzyko, na jakie narazimy dziecko nie zapewniając jej tego, co ma w domu, z żalem, i złością, musieliśmy zrezygnować z oferty finansowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Sylwia i Wojtek postanowili więc walczyć o zdrowie córki innymi sposobami, założyli fanpage "800 gram miłości" na facebooku, proszą o odpis 1 proc. i darowizny za pośrednictwem Fundacji Słoneczko i strony Siepomaga.pl. Liczą na to, że w ten sposób uda się im zebrać potrzebną sumę i opłacić trzy turnusy rehabilitacyjne.

- Z codziennymi potrzebami jakoś dajemy sobie radę – zwierzają się Grodziccy. - Koszty mleka to 500 zł, środki dezynfekujące i specjalne kosmetyki kolejne tyle. Bardzo dużo kosztuje nas paliwo, bo wciąż jeździmy do lekarzy, ale oboje mamy pracę i choć wszystkie wydatki liczymy w tysiącach, to jakoś nam się udaje. To, oczywiście, trudne, bo poza Gabrysią mamy jeszcze drugą córeczkę, która ma potrzeby. Ale nie narzekamy. Niestety, rehabilitacja to koszt duży i musimy zapłacić za nią od razu. Jeden turnus kosztuje od 4,5 do 5,5 tys.zł. Liczymy na naszych przyjaciół i osoby, które zechcą wesprzeć rehabilitację naszej córci.

Aby wesprzeć Gabrysię w walce o normalne życie wystarczy w zeznaniu podatkowym podać:

KRS 0000186434 Z dopiskiem: Gabriela Grodzicka, nr subkonta 255/G.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
24-25 lipca 2026 roku - Oblężenie Malborka - wielka inscenizacja historyczna Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.05.2026 W lipcu zapraszamy Państwa na kolejną edycję Oblężenia Malborka. W dniach 24-25 lipca 2026 roku w Malborku odbędzie się widowiskowa rekonstrukcja oblężenia zamku, które przeniesie nas w czasy średniowiecza.Zmieniliśmy inscenizację ale nie zmieniliśmy historii….W tym roku, widzowie będą mogli obejrzeć inscenizację według nowego scenariusza i z nową aranżacją muzyczną. Oblężenie to jedna z najważniejszych imprez rekonstruktorskich w Polsce. Każda edycja przyciąga tysiące miłośników historii i turystów z całego świata.Inscenizacja nawiązuje do wydarzeń z 1410 roku, kiedy to wojska polsko – litewskie pod wodzą króla Władysława Jagiełły szturmem natarły na malborską warownię. Jaki był dalszy bieg wydarzeń tej niezapomnianej walki? Czy zakonowi krzyżackiemu udało się odeprzeć atak króla? Dowiemy się tego przy blaskach pochodni przenosząc się w średniowieczny klimat widowiska…Inscenizacja Oblężenie Malborka odbywa się zwyczajowo w kolejny weekend lipcowy po inscenizacji Bitwy pod Grunwaldem.W 2026 roku piątek 24 lipca oraz w sobotę 25 lipca.Twórcy inscenizacji Oblężenie MalborkaOba spektakle wyreżyserowane przez Aleksandra Krempecia będzie można obejrzeć na wałach von Plauena. I będą to niezwykłe widowiska plenerowe, co potwierdzają sami rekonstruktorzy i uczestnicy z ubiegłych lat.Inscenizacje zakończą pokazy fireshow w wykonaniu Kolektywu Artystów z całej Polski w reżyserii Sebastiana Frodymy, który od lat zajmuje się widowiskami, jest także półfinalistą programu MAM TALENT oraz finalistą konkursów Nowego Cyrku.Scenariusz i reżyseria: Aleksander KrempećChoreografia układów walk: Patryk KozłowskiKompozytor i wykonawca muzyki: Miłosz SienkiewiczRekonstruktorzy z Polski i zza granicy.Rekonstrukcja historyczna tego typu wymaga setek rekonstruktorów. Na terenie inscenizacji uczestnicy zobaczą rycerzy na koniach, którzy odtwarzają sceny walk i oblężenia. Inscenizacja bitwy to nie jedyna atrakcja. Wydarzenie jakim w całości jest Oblężenie Malborka to także okazja do podziwiania pokazów rycerskich, udziału w warsztatach średniowiecznego rzemiosła i zwiedzania zamku. Słynna budowla jest jednym z największych tego typu ceglanych obiektów gotyku w Europie.Nie zabraknie też średniowiecznego jarmarku oraz kuchni z epoki. Każdy będzie mógł poczuć się tak, jakby wehikuł czasu zabrał go do XV wieku.Bilety na Oblężenie MalborkaWarto kupić bilety na inscenizację Oblężenia Malborka z odpowiednim wyprzedzeniem, ponieważ cieszą się one dużym zainteresowaniem. Oblężenie Malborka to nie tylko imponujące widowisko, ale także wspaniała lekcja historii. To doskonałe wydarzenie dla całej rodziny. Inscenizacja sprawia, że historia naszego kraju jest na wyciągnięcie ręki. Wspaniała zabawa i edukacja w jednym – koniecznie wpisz Oblężenie Malborka w Twoje wakacyjne plany!REKOMENDACJA dla widzów z małymi dziećmi: ze względu na huki i wystrzały, które mogą przestraszyć dzieci, rekomendujemy zaopatrzenie dzieci w nauszniki tłumiące hałas.UWAGA! na teren imprezy ZABRONIONE jest wprowadzanie zwierząt!Bilety dostępne na platformie Eventim  24-25 lipca 2026 roku - Oblężenie Malborka - wielka inscenizacja historyczna
Tczewski Pchli Targ nadchodzi. Impreza zapowiada się bardzo interesująco! Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.06.2026 10:00 – Data zakończenia wydarzenia: 07.06.2026 17:00 Ponad 200 stoisk: rękodzielników, kolekcjonerów i producentów zdrowej żywności  Pchli Targ na klimatycznych uliczkach Starego Miasta to organizowane od kilkunastu lat wydarzenie, które przyciąga liczne grono odwiedzających. Na ponad 200 stoiskach znajdziemy niemal wszystko: od unikatowego rękodzieła poprzez artykuły kolekcjonerskie, używane ubrania i zabawki dziecięce aż po regionalne przysmaki. Atmosferę targu dodatkowo wzbogacą występy artystyczne.  Każdy gość otrzyma również pamiątkową gazetę w stylu retro ze swoją fotografią. - Wśród ponad 200 kramów znajdziemy 51 stoisk kolekcjonerskich (precjoza, porcelana, szkło, książki, monety, emblematy, płyty winylowe, militaria). 54 stoiska będą należały do rękodzielników. 11 stoisk z żywnością, a 95 zabawi, odzież, obuwie – zapowiada Alicja Gajewska, dyrektor Fabryki Sztuk. - 92 wystawców to tczewianie. Pozostali przyjadą do nas z Pruszcza Gd., Starogardu Gdańskiego, Trójmiasta, Słupska, Fromborka, Grudziąca, Prabut czy Sztumu. 32 osoby wystawią swoje produkty po raz pierwszy. Pchli Targ, to jednak nie tylko handel. To także wydarzenie kulturalne, do których należą koncerty na żywo oraz zajęcia i gry dla dzieci. Polecam szczególnie występy kataryniarza Jana z Warszawy. Będzie on ubrany w strój z innej epoki. Zaśpiewa i zagra przedwojenne szlagiery znane z kina i kabaretu. Usłyszymy utwory Adolfa Dymszy, Eugeniusza Bodo czy Mieczysława Foga. Dodajmy, że czynna będzie fotobudka w stylu retro, gdzie każdy będzie mógł zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie w specjalnym wydaniu „Gońca Tczewskiego”. Centrum Edukacyjne „Fox” przygotuje gry i zabawy dla dzieci. Program: 7.06 niedzielagodz. 10.00-17.00 – handelgodz. 11.00-15.00 – kataryniarz Jan, fotobudka w stylu retrogodz. 12.00-16.00 – muzyka na żywo (Paweł Nowak, Piotr Krakowski, Jazzy Vibes) i nie tylko! Miejsce targu: Plac Hallera, Skwer Doktora Schefflera, ul. Mickiewicza, ul. Krótka, fragment ul.: Stefana Kard. Wyszyńskiego, Łaziennej, Kościuszki i Jarosława Dąbrowskiego oraz fragment terenu zielonego przy murach obronnych na ul. Wąskiej (teren pomiędzy parkingiem przy ul. Ogrodowej a ul. Jarosława Dąbrowskiego a murami). Organizatorzy zastanawiają się nad dodatkowymi lokalizacjami. W związku z organizacją imprezy miasto zarządza zmiany w organizacji ruchu.- całkowite wyłączenie z ruchu jezdni na Placu Hallera na odcinku vis a vis kamienic nr 1-6, 20-24, zajęcie zatok parkingowych z wyjątkiem tej przy fontannie) w dniach 5-8.06.2026 r. - Możliwe zajęcie fragmentu parkingu przy ul. Łaziennej w dniach 5-7.06.2026 r. Organizatorzy proszą o nieparkowanie aut w miejscu odbywania się targu. Opr. (tomm)/Fabryka Sztuk   Tczewski Pchli Targ nadchodzi. Impreza zapowiada się bardzo interesująco!
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Rogers Ken Services Treść komentarza: Potrzebujesz pożyczki na uruchomienie własnej, małej lub średniej firmy? Masz niską ocenę kredytową i napotykasz trudności w uzyskaniu kapitału w lokalnych bankach lub innych instytucjach finansowych? Zainteresowanych wnioskodawców prosimy o kontakt drogą mailową pod adresem: [email protected] Data dodania komentarza: 4.06.2026, 17:53 Źródło komentarza: Mężczyzna chciał zabić żonę siekierą. Później popełnił samobójstwo. Autor komentarza: Gerhard Treść komentarza: Oferta pożyczkowa. Czy potrzebujesz pożyczki osobistej, pożyczki dla firmy, czy czegoś podobnego? Osoby zainteresowane prosimy o kontakt w celu uzyskania dalszych informacji drogą mailową: [email protected] Data dodania komentarza: 4.06.2026, 17:52 Źródło komentarza: Mężczyzna chciał zabić żonę siekierą. Później popełnił samobójstwo. Autor komentarza: Hoffan Funds Treść komentarza: Czy potrzebujesz szybkiej pożyczki – długo- lub krótkoterminowej – z relatywnie niskim oprocentowaniem, wynoszącym zaledwie 2%? Oferujemy pożyczki dla firm, pożyczki osobiste, kredyty hipoteczne, pożyczki samochodowe, studenckie, pożyczki na konsolidację zadłużenia itp. – niezależnie od Twojej historii kredytowej. Pożyczki osobiste (zabezpieczone i niezabezpieczone), pożyczki dla firm (zabezpieczone i niezabezpieczone), pożyczki konsolidacyjne i wiele innych. Skontaktuj się z nami, aby uzyskać więcej informacji na temat oferty pożyczkowej, a my rozwiążemy Twój problem finansowy. Kontakt drogą mailową: [email protected] Data dodania komentarza: 4.06.2026, 17:51 Źródło komentarza: Mężczyzna chciał zabić żonę siekierą. Później popełnił samobójstwo.
Reklama

Temperatura: 18°C Miasto: Malbork

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Reklama
test