środa, 22 lipca 2026 02:40
Reklama

Gabrielka – 800 gram miłości

  800 gram miłości – tak mówi o swojej maleńkiej córeczce mama. Gabrielka Grodzicka z Dąbrówki Malborskiej urodziła się niespodziewanie i o trzy miesiące za wcześnie. Po miesiącach walki o jej życie, teraz trwa batalia o zdrowie, bo dziewczynkę cudem uratowaną czeka jeszcze bardzo wiele.
Gabrielka – 800 gram miłości

Mama pięciomiesięcznej Gabrysi mówi, że córcia jest prawdziwym cudem - od poczęcia do narodzin. Sylwia i Wojtek po powikłaniach związanych z pierwszą ciążą, przez trzy lata bezskutecznie starali się o dziecko i kiedy pogodzili się z myślą, że ich pięcioletnia Anielka będzie jedynaczką, okazało się, że Sylwia jest w siódmym tygodniu ciąży.

- Cała ciąża była pod ścisłą kontrolą lekarza – wspomina Sylwia. - W 23 tygodniu pojawiły się problemy, a niewiele później nagle odeszły mi wody i pognaliśmy do szpitala. Okazało się, że przyczyną tego była infekcja. Cały mój pobyt w szpitalu w Gdańsku, gdzie trafiłam, to lęk o nienarodzoną córkę, strach o tę małą pozostawioną w domu i moje przerażenie. Kiedy lekarz powiedział mi o konieczności zakończenia ciąży, byłam w szoku, nie chciałam się na to zgodzić, aby jak najdłużej dziecko pozostawało w brzuchu. Infekcja postępowała, nie miałam wcale wód płodowych i dziecko mogło umrzeć w każdej chwili. Na świecie zaś lekarze mieli sprzęt i wiedzę, a więc mogli ratować Garielkę. Zdecydowaliśmy z mężem, że urodzę.

Pani Sylwia nawet dzisiaj, po tylu miesiącach, nie może ze spokojem wspominać tamtego traumatycznego okresu – decydowania o życiu lub śmierci dziecka. Jej opowieść to wspomnienia walki o każdy dzień życia maleństwa w bezpiecznym łonie, kiedy odlicza się każdy kolejny poranek i w duszy błaga Boga o następny, bez niespodziewanych wydarzeń. Dziewczynka przyszła na świat w szóstym miesiącu ciąży, ważyła 800 gram i miała zaledwie 37 cm wzrostu.

- Nasze maleństwo nie wyglądało źle – wspomina mama. - Była maleńka, ale głośno krzyczała i dostała 8 punktów na 10 możliwych w skali Apgar. Natychmiast trafiła do inkubatora. Jak wspomniałam, była cudem od poczęcia. Teraz myślę też, że Bóg czuwał nad nami i wcześniejszy poród też coś oznaczał, ponieważ córeczka była owinięta pępowiną i miała założone na ramionka nóżki. Gdyby dalej rosła, prawdopodobnie by się udusiła. Może więc to kolejny cud? Urodziła się o 21.37 w czepku. Wierzę, że będzie zdrowym i szczęśliwym dzieckiem.

Leżąc w inkubatorze, Gabrysia szybko przybierała na wadze i wydawało się, że już tylko kolejne gramy dzielą rodzinę od szczęśliwego powrotu do domu. Niestety, waga to nie wszystko i po pewnym czasie okazało się, że rumiana i pulchniutka Gabrysia ma wadę maleńkiego serduszka, kłopoty ze wzrokiem i wiele innych schorzeń. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że wcześniak nie tylko musi "dogonić" rówieśników, te dzieciaczki bardzo często mają wiele chorób wcześniaczych – tak jak Gabrysia. Niestety, system opieki zdrowotnej w Polsce nie pozwala rodzicom wcześniaków przebywać wraz z nimi w szpitalu. Sylwia i Wojtek jeździli więc co drugi dzień z Dąbrówki Malborskiej do Gdańska aby zobaczyć swoje dziecko.

- To nie było wcale różowe – opowiada Sylwia. - Z powodu infekcji przez 10 koszmarnie długich dni nie mogłam wchodzić na Oddział Intensywnej Terapii Noworodka… Nigdy nie zapomnę tych dni wypełnionych łzami, tęsknotą i strachem…Gabrysia długo była wspierana "CPAP-em" i rurką z tlenem. Dzień po dniu, godzina po godzinie walczyła o życie. Buźka wykrzywiona bólem, ciało pokłute, sine… Poza tym, odwiedziny są od godz. 12, kiedy mąż miał zmianę na godz. 14 musieliśmy wyjechać z Gdańska o 12.30. Zostawało nam więc pół godziny na bycie z Gabrysią. Dodatkowo nie mogliśmy wchodzić do niej razem, bo takie są przepisy. Często też, gdy dzieci umierały, albo działo się coś nieprzewidzianego, tylko popatrzyliśmy z daleka na nasz Cud i wracaliśmy do domu.

Kiedy nastał upragniony dzień, w którym Gabrysia przyjechała do domu, rozpoczął się okres kolejnych lęków. Dziecko z powodu dysplazji oskrzelowo-płucnej jest pozbawione całkowicie odporności, Sylwia i Wojtek muszą więc wszystko dezynfekować, niezbędny był sterylizator, monitor oddechu, monitorujące maty do łóżeczka i masa środków dezynfekujących. Gabrysia nie je zwykłego mleka i można przygotowywać je na jednym rodzaju wody ze sklepu. Do tego szczepionki, inne niż refundowane, bo tych maleńki organizm nie toleruje.

Gabrysia w inkubatorze przeleżała 77 dni, od maski z tlenem ma odciśnięte ślady na buzi i nosku, od sondy, którą ją karmiono, zmienione dziąsełka i jamę ustną – rodzice wożą ją do logopedy na ćwiczenia, które pomogą cofnąć zmiany. Rodzice walczą więc o jej zdrowie, przeszła już operację wzroku i czeka na operację serca, kilka razy w tygodniu jeździ z mama lub tatą do lekarzy i na rehabilitację.

- Udało mi się wywalczyć rehabilitację w Elblągu i jeździmy tam raz w tygodniu, inne zajęcia rehabilitacyjne mamy w Tczewie, również raz w tygodniu – wylicza Sylwia. - Do tego wizyty u lekarzy: pediatra i lekarz w Ośrodku Wczesnej Interwencji, neonatolog, audiolog, okulista, kardiolog, neurolog, chirurg i ortopeda. W zasadzie jesteśmy wciąż w drodze, bo z naszej Dąbrówki wszędzie jest daleko, w samochodzie męczy się Gabrysia i nam jest trudno, ale wierzę, że nasza córcia będzie zdrowa.

Rehabilitacja okazuje się najważniejsza, bo nie można jej odłożyć na później. Za kilka miesięcy może już nie pomóc. Choć słowo to kojarzy się najczęściej z ćwiczeniami po złamaniach czy zajęciach dla osób po wypadkach, to w przypadku wcześniaków pozwala później normalnie funkcjonować. Zaniedbania powodują nieodwracalne zmiany. W Ośrodku Wczesnej Interwencji w Tczewie rodzina otrzymała upragnione skierowanie na oddział rehabilitacyjny.

- Szybko zadzwoniłam do wskazanego szpitala i... bańka mydlana prysła - mówi z żalem mama Gabrysi. - Trzytygodniowa hospitalizacja ma bazować na godzinie ćwiczeń dziennie! A to dopiero początek absurdu. Oczywiście, nie mają monitorów, inhalatora, jonizatora, sterylizatora, dezynfekują tylko łazienki, nie zaś sale, pościel nie jest zmieniana codziennie … A zabrać tego nie mogę, bo nie ma miejsca na sali. O ironio! Szpital nie zapewnia podstawowych elementów, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania mojej córci – wcześniaka z zerową odpornością. Rozważając zysk – 15 godzin ćwiczeń, odejmując koszt mojego pobytu oraz dzieląc wszystko przez ryzyko, na jakie narazimy dziecko nie zapewniając jej tego, co ma w domu, z żalem, i złością, musieliśmy zrezygnować z oferty finansowanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Sylwia i Wojtek postanowili więc walczyć o zdrowie córki innymi sposobami, założyli fanpage "800 gram miłości" na facebooku, proszą o odpis 1 proc. i darowizny za pośrednictwem Fundacji Słoneczko i strony Siepomaga.pl. Liczą na to, że w ten sposób uda się im zebrać potrzebną sumę i opłacić trzy turnusy rehabilitacyjne.

- Z codziennymi potrzebami jakoś dajemy sobie radę – zwierzają się Grodziccy. - Koszty mleka to 500 zł, środki dezynfekujące i specjalne kosmetyki kolejne tyle. Bardzo dużo kosztuje nas paliwo, bo wciąż jeździmy do lekarzy, ale oboje mamy pracę i choć wszystkie wydatki liczymy w tysiącach, to jakoś nam się udaje. To, oczywiście, trudne, bo poza Gabrysią mamy jeszcze drugą córeczkę, która ma potrzeby. Ale nie narzekamy. Niestety, rehabilitacja to koszt duży i musimy zapłacić za nią od razu. Jeden turnus kosztuje od 4,5 do 5,5 tys.zł. Liczymy na naszych przyjaciół i osoby, które zechcą wesprzeć rehabilitację naszej córci.

Aby wesprzeć Gabrysię w walce o normalne życie wystarczy w zeznaniu podatkowym podać:

KRS 0000186434 Z dopiskiem: Gabriela Grodzicka, nr subkonta 255/G.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
24-25 lipca 2026 roku - Oblężenie Malborka - wielka inscenizacja historyczna Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.05.2026 W lipcu zapraszamy Państwa na kolejną edycję Oblężenia Malborka. W dniach 24-25 lipca 2026 roku w Malborku odbędzie się widowiskowa rekonstrukcja oblężenia zamku, które przeniesie nas w czasy średniowiecza.Zmieniliśmy inscenizację ale nie zmieniliśmy historii….W tym roku, widzowie będą mogli obejrzeć inscenizację według nowego scenariusza i z nową aranżacją muzyczną. Oblężenie to jedna z najważniejszych imprez rekonstruktorskich w Polsce. Każda edycja przyciąga tysiące miłośników historii i turystów z całego świata.Inscenizacja nawiązuje do wydarzeń z 1410 roku, kiedy to wojska polsko – litewskie pod wodzą króla Władysława Jagiełły szturmem natarły na malborską warownię. Jaki był dalszy bieg wydarzeń tej niezapomnianej walki? Czy zakonowi krzyżackiemu udało się odeprzeć atak króla? Dowiemy się tego przy blaskach pochodni przenosząc się w średniowieczny klimat widowiska…Inscenizacja Oblężenie Malborka odbywa się zwyczajowo w kolejny weekend lipcowy po inscenizacji Bitwy pod Grunwaldem.W 2026 roku piątek 24 lipca oraz w sobotę 25 lipca.Twórcy inscenizacji Oblężenie MalborkaOba spektakle wyreżyserowane przez Aleksandra Krempecia będzie można obejrzeć na wałach von Plauena. I będą to niezwykłe widowiska plenerowe, co potwierdzają sami rekonstruktorzy i uczestnicy z ubiegłych lat.Inscenizacje zakończą pokazy fireshow w wykonaniu Kolektywu Artystów z całej Polski w reżyserii Sebastiana Frodymy, który od lat zajmuje się widowiskami, jest także półfinalistą programu MAM TALENT oraz finalistą konkursów Nowego Cyrku.Scenariusz i reżyseria: Aleksander KrempećChoreografia układów walk: Patryk KozłowskiKompozytor i wykonawca muzyki: Miłosz SienkiewiczRekonstruktorzy z Polski i zza granicy.Rekonstrukcja historyczna tego typu wymaga setek rekonstruktorów. Na terenie inscenizacji uczestnicy zobaczą rycerzy na koniach, którzy odtwarzają sceny walk i oblężenia. Inscenizacja bitwy to nie jedyna atrakcja. Wydarzenie jakim w całości jest Oblężenie Malborka to także okazja do podziwiania pokazów rycerskich, udziału w warsztatach średniowiecznego rzemiosła i zwiedzania zamku. Słynna budowla jest jednym z największych tego typu ceglanych obiektów gotyku w Europie.Nie zabraknie też średniowiecznego jarmarku oraz kuchni z epoki. Każdy będzie mógł poczuć się tak, jakby wehikuł czasu zabrał go do XV wieku.Bilety na Oblężenie MalborkaWarto kupić bilety na inscenizację Oblężenia Malborka z odpowiednim wyprzedzeniem, ponieważ cieszą się one dużym zainteresowaniem. Oblężenie Malborka to nie tylko imponujące widowisko, ale także wspaniała lekcja historii. To doskonałe wydarzenie dla całej rodziny. Inscenizacja sprawia, że historia naszego kraju jest na wyciągnięcie ręki. Wspaniała zabawa i edukacja w jednym – koniecznie wpisz Oblężenie Malborka w Twoje wakacyjne plany!REKOMENDACJA dla widzów z małymi dziećmi: ze względu na huki i wystrzały, które mogą przestraszyć dzieci, rekomendujemy zaopatrzenie dzieci w nauszniki tłumiące hałas.UWAGA! na teren imprezy ZABRONIONE jest wprowadzanie zwierząt!Bilety dostępne na platformie Eventim  24-25 lipca 2026 roku - Oblężenie Malborka - wielka inscenizacja historyczna
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: BLANK ATM CARD Treść komentarza: GET RICH WITH BLANK ATM CARD, Whatsapp: +14642361023 I want to testify about Dark Web blank atm cards which can withdraw money from any atm machines around the world. I was very poor before and have no job. I saw so many testimony about how Dark Web Online Hackers send them the atm blank card and use it to collect money in any atm machine and become rich {[email protected]} I email them also and they sent me the blank atm card. I have use it to get 500,000 dollars. withdraw the maximum of 5,000 USD daily. Dark Web is giving out the card just to help the poor. Hack and take money directly from any atm machine vault with the use of atm programmed card which runs in automatic mode. You can also contact them for the service below * Western Union/MoneyGram Transfer * Bank Transfer * PayPal / Skrill Transfer * Crypto Mining * CashApp Transfer * Bitcoin Loans * Recover Stolen/Missing Crypto/Funds/Assets Email: [email protected] WhatsApp: +14642361023 Data dodania komentarza: 15.07.2026, 09:51 Źródło komentarza: 6 kwietnia 2026 r. - Ważny dzień w kalendarzu. Poniedziałek Wielkanocny (Lany Poniedziałek) Autor komentarza: Nora Jackson Treść komentarza: I've been attempting to expand my wine business in my hometown in White Plains. For the past 7 years, I do play the lottery in my spare time, but on this blessed day I came across an article about Lord Meduza spell to win the lottery. I contacted Lord Meduza to see if it would work and after I agreed to his terms and conditions for completing the task for me, he performed his magical powers for me and within 48 hours he provided me with the numbers I needed to play the lottery, and I followed his directions. I found out at the store that I was the winner of a $105 million jackpot. For a moment I felt uncertain but I looked again and I saw it was real. As I speak to you, My level has been elevated from grass to grace and I've come to know that life is more spiritual and with the Lord Meduza spell you can actually win the lottery. Lord Meduza contacts are listed as follows Whats..App: +1 807 798 3042 Email: [email protected] Website: lordmeduzatemple.com Data dodania komentarza: 9.07.2026, 19:03 Źródło komentarza: Moralista polujący na biskupów. Akcja książki m.in. na zamkach w Kwidzynie, Sztumie i Malborku! Autor komentarza: Robert Treść komentarza: Dziennikarstwo, zwłaszcza dzisiaj te lokalne to chyba najbardziej niedoceniany zawód w Polsce, do tego obarczony politycznie. Dziennikarze lokalni są najbliżej zwykłych ludzi, bronią ich gdy nie można dogadać się z władzami, a media ogólnopolskie uznają., że temat jest bez znaczenia. Powodzenia ! Super, że próbujecie zaszczepić bakcyla młodym :-) Data dodania komentarza: 8.06.2026, 18:44 Źródło komentarza: Czym są media lokalne i prasa? O to pytała młodzież na lekcji dziennikarskiej
Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Malbork

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama
Reklama
test