poniedziałek, 28 września 2026 13:30
Reklama

Dochodzenie w sprawie śmierci 29-latka. O śmierci Daniela rodzina dowiedziała się dwa dni po fakcie

MALBORK. Rodzina zmarłego 29-letniego Daniela twierdzi, że zanim trafił on po raz pierwszy do karetki, miał być około metra wleczony - po tłuczniu przez sanitariuszy. W malborskiej prokuraturze toczy się postępowanie, które ma wyjaśnić okoliczności i przyczynę śmierci 29-letniego Daniela Zagańczyka.
Mężczyzna trafił do malborskiego szpitala, a zaraz niedługo, po kilku godzinach do Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn w Szawałdzie. Jak powiedziała wówczas kierowniczka ośrodka, Daniel nie był w stanie sam się poruszać i po przebraniu i umyciu został położony do łóżka. Kiedy po kilku godzinach obudził się, zachowywał się bardzo niepokojąco.
- Trząsł się, majaczył i widać było, że ogólnie czuje się źle – potwierdziła wtedy Katarzyna Zakrzewska, szefowa schroniska w Szawałdzie.
Do informacji kierowniczki swoje dodał opiekun Daniela Zagańczyka, który dyżurował tego dnia. – Miał dwa ataki epilepsji w tym czasie, ale nie wiem, czy to była padaczka alkoholowa? Jak do nas trafił, miał 2,8 promila alkoholu, ale miał zaświadczenie od lekarza ze szpitala, że jest zbadany i może być przyjęty do nas – tłumaczył mężczyzna.
Karetka tego dnia ponownie wyruszyła do Szawałdu, tym razem, by zabrać Daniela Zagańczyka z powrotem do szpitala. To działo się 2 stycznia.
Następnego dnia rano, 3 stycznia, opiekun ze schroniska zadzwonił do szpitala z pytaniem, co dzieje się z jego podopiecznym. Dowiedział się, że młody mężczyzna nie żyje. Zanim jednak 29-latek zmarł, wyruszył w podróż do Starogardu Gd., bo, jak powiedziano pracownikowi schroniska, w malborskiej lecznicy wyraził zgodę na propozycję leczenia odwykowego w starogardzkim szpitalu. Niestety, na odwyk nie dotarł. W drodze, około 10-15 km za Malborkiem, zatrzymało się jego serce. Karetka zawróciła do szpitala w Malborku, a akcję serca Daniela udało się przywrócić. Już na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej, po raz drugi i ostatni, serce mężczyzny przestało bić.
O śmierci Daniela Zagańczyka jego rodzina dowiedziała się dwa dni po fakcie, a powiadomił ich Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Malborku. – Uważamy, że szpital nie zrobił wszystkiego, by nasz brat żył, dlatego chcemy, żeby prokuratura zajęła się okolicznościami i przyczyną jego śmierci – przekonywał brat Daniela, Leszek Zagańczyk, na początku stycznia tego roku.
W poniedziałek, 9 stycznia, wniosek rodzeństwa o wszczęcie postępowania wyjaśniającego wpłynął do Prokuratury Rejonowej w Malborku. Dziś, 29 lutego, Lech Tymiński, prokurator rejonowy z Malborka potwierdza, że dochodzenie w tej sprawie trwa.
- Wystąpiliśmy o przekazanie nam wszystkich dokumentów – powiedział śledczy. – Sąd, na wniosek prokuratury, zwolnił lekarzy z obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej. Będą przesłuchiwani wszyscy, którzy uczestniczyli w przebiegu leczenia Daniela Zagańczyka.
Jak powiedział prokurator, zarzutów jeszcze nikomu nie postawiono.
Natomiast rodzina zmarłego, już po częściowych przesłuchaniach, podała nam informację, że zanim Daniel trafił po raz pierwszy do karetki, 2 stycznia, był około metra wleczony po tłuczniu przez sanitariuszy.
- Tak zeznała kobieta, znajoma Romana, naszego brata, który był wtedy z Danielem. Ona była świadkiem wydarzenia – powiedział nam Leszek Zagańczyk.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

xx 02.03.2012 13:39
xx Rodzina stała sie b troskliwa po jego smierci dlaczego nie robili nic aby go wyciagnac z bezdomnosci , to był młody człowiek

jaras 01.03.2012 21:00
Ile jeszcze? Ile jeszcze będziecie tego menela wałkować??

gad 14.12.2014 23:16
ty baranie niemyty troche szacunku

tiyo 28.02.2012 22:50
tiyo ogólnie szkoda chłopa ale z drugiej strony jakas mała izba wytrzezwien by sie przydała dla naszych pijaczków

OBIEKTYWNY 28.02.2012 11:59
skandal ale skandalem jest to że sądy zajmują się takimi sprawami, rodzina wywąchała że jest szybki pieniądz do zarobienia to trzeba korzystać to nic że całe życie był menelem i średnia dnia wynosiła 3 promile i wtedy nikt z rodziny mu nie pomógł a teraz kochany brat. Tu nie ma czego rozpartywać pijaki w majaczeniach drżennych często umierają, jedynymi osobami tak kochającymi tego brata którzy powinni odpowiedzieć za jego stan to jest ta właśnie rodzina.

gad 14.12.2014 23:19
ty idioto zkad wiesz ze nikt niechcial mu pomuc menelu brudny

Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026 Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 20°C Miasto: Malbork

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Reklama
test