- Z chęci pomocy, z braku jakichkolwiek złych intencji, walcząc o życie istoty oraz w imię wyższych celów, my, jako wolontariusze Klubu Ochrony Zwierząt Daj-Głos przy współpracy z wolontariuszami stowarzyszenia Reks, skorzystaliśmy z dobroci działkowiczki, która zechciała nam tymczasowo udostępnić, całkowicie bezpłatnie, użytkowaną przez siebie działkę, którą wynajmuje od Polskiego Związku Działkowca (PZD) z oddziałem ROD w Malborku – tłumaczą działacze prozwierzęcych organizacji. – Tymczasowo przebywaliśmy na niej z naszym podopiecznym - psem. Przebywając na działce, nie naruszyliśmy żadnego przepisu sanitarnego, zachowywaliśmy ciszę oraz porządek, nie zagrażaliśmy swoją obecnością działkowiczom, nasz podopieczny był na uwięzi, był wyprowadzany przez wolontariuszy z terenu działek codziennie na smyczy, również nie zagrażał działkowcom, na działce był przetrzymywany jedynie kilka godzin w ciągu dnia, trwało to około trzech tygodni. Korzystając z działki, byliśmy nieświadomi, że możemy naruszać przepisy regulaminu – zapewniają. – Prezes ogrodu, Stanisław Orłowski, dowiedziawszy się o nas, wezwał policję, wyrzucił nas z działki, straszył konsekwencjami i atakował słownie. Nie dał nam szansy na jakiekolwiek wyjaśnienia, potraktował nas z góry jak złodziei, jak element z marginesu społecznego. Nie pomogło nawet poinformowanie o tym, że reprezentujemy organizacje dobroczynne.
- Nie chciałbym jakoś specjalnie komentować tego zdarzenia – powiedział Stanisław Orłowski, prezes Rodzinnego Ogrodu Działkowego im. 1 Maja w Malborku. – Już wcześniej zwróciłem się do malborskiej komendy policji o podjęcie działań sprawdzających teren ogródków. Zrobiliśmy taką wspólną akcję – brałem w niej udział – 20 stycznia. Na terenie działek natknęliśmy się na ludzi, których policja wylegitymowała i nakazała im opuszczenie ogródków. Już wcześniej sygnalizowano mi, że schodzą się na działki i przetrzymują tam psy – tłumaczy prezes ROD. - Jestem sympatykiem zwierząt, ale dla bezdomnych są schroniska, nie działki.
Więcej w Gazecie Malborskiej,
która ukazuje się wraz z Dziennikiem Pomorza
na terenie pow. malborskiego.







![[WIDEO] Powiśle i Żuławy pod wodą. Rolnicy alarmują! - To nie jest problem techniczny, to kwestia bytu i przetrwania [WIDEO] Powiśle i Żuławy pod wodą. Rolnicy alarmują! - To nie jest problem techniczny, to kwestia bytu i przetrwania](https://static2.malbork1.pl/data/articles/sm-4x3-powisle-i-zulawy-pod-woda-rolnicy-alarmuja-to-nie-jest-problem-techniczny-to-kwestia-bytu-i-prz-1773771679.webp)

Napisz komentarz
Komentarze