poniedziałek, 28 września 2026 22:32
Reklama

Pa, dzióbki kochane…

MALBORK. Zawsze niepozorny, skromnie ubrany, z torbą przewieszoną przez ramię. Chodził szybko drobnymi kroczkami jakby spieszył się do życia. W tłumie nie wyróżniałby się niczym, ale miał zawsze otwarte oczy. Roman Tkacz (25.10.1946 – 5.02.2008)
Pa, dzióbki kochane…
Niektórzy idą przez życie patrząc, ale nie widząc; słysząc, ale nie słuchając; mówiąc, lecz nie rozmawiając. Romek był inny, bo był bogaty. Bogaty inaczej – w wyobraźnię i dzięki niej przyswajał świat z jakąś bezgraniczną ufnością i ciekawością. Miał oczy dziecka i oczy poety. Ale któż dzisiaj szanuje poetów?
Cieszył się, gdy widział, że jego twórczość jest ludziom potrzebna. Gdy namalował nowy obraz, zrobił wycinankę czy narysował kolejną nowostawską grafikę. Bo też Nowy Staw był jego ukochanym miastem. Pisał: „Senność miasta/ Jest tylko pozorna/ Senność taka/ Ukrywa energię/ Ona drzemie/ W naszych umysłach/ Miasto żyje/ Swym bytem codziennym.” Mimo że mieszkał w innej nieodległej gminie, to z „miastem dwóch kościołów” związał się na dobre i złe.  Przez wiele lat prowadził pracownię plastyczną w NOK-u oraz w Lipince. Był samoukiem. Mówił w wywiadzie: „Moja mama była bardzo mądrą kobietą. Śpiewała, malowała, wyszywała. Nawet miała swoją pracownię we Lwowie. Byłem tam kiedyś. Przyjechała na Wybrzeże, poznała mojego ojca i tak to się skończyło, że na świecie pojawiłem się ja. Rodzice nie mieli możliwości finansowych, żeby posłać mnie do jakiejś szkoły artystycznej, więc wszystko, co umiem, zawdzięczam mojej mamie i swojej pracy.”
Pamiętam, jak bardzo przejął się śmiercią Czesława Niemena. Opowiadał, że odgrzebał stare taśmy magnetofonowe z jego nagraniami i słuchał, słuchał, słuchał, aby być bliżej muzyki mistrza. Pokazał mi wtedy plakat przedstawiający Niemena en face, w czarnym kapeluszu. W dole plakatu widniał rycerski orszak z rozpostartymi chorągwiami taki sam jak w utworze „Bema pamięci żałobny rapsod.” Poprosiłem, żeby namalował identyczny plakat dla mnie. Nie odmówił. Chyba nigdy nie odmawiał. W naszym egoistycznym świecie jego otwartość była czymś zupełnie nieokreślonym, jakby wziętą z innego wymiaru jego cechą pierwotną. Może dlatego wydawał się niektórym dziwny, postrzelony, śmieszny. Tylko który artysta jest normalny? A za przeproszeniem, czym jest nasza normalność – wiecznym niezadowoleniem, narzekaniem, wieczorem spędzanym na oglądaniu głupawych seriali?! To nie był jego świat. Jak mówił, doskonale funkcjonował bez telewizora, komputera, telefonu komórkowego. Człowiek z innej epoki.
Żył poezją i malarstwem. I wiarą. Gdy był małym chłopcem, namalował na ścianie w domu Matkę Boską Częstochowską – z pamięci. Kiedyś fotograf przyjechał i robił zdjęcie przydrożnej kapliczki we wsi. Ludzie mu powiedzieli: „Idźcie do Tkacza, tam Matka Boska gotuje obiad, a mama w kościele.”
 Pisał, wydawał tomiki z wierszami. Używał różnych technik plastycznych, by swoją wrażliwość przekuć w czyn. Ale był też człowiekiem kabaretu – do legendy przeszły jego parodie Hanki Bielickiej. Mówiono, że mówił Bielicką.
- Bardzo lubiłem słuchać radiowych „Podwieczorków przy mikrofonie” – opowiadał – a raz w trakcie audycji trafiła się burza i strzelił piorun. Ja w tym czasie szedłem na górę, a mój tata do mamy: „Stara, jak to jest, prądu nie ma, a Bielicka gada!”
Czytał książki biograficzne o ludziach sławnych i ciekawych, zwiedzał zabytki, zbierał starocie. Jeździł do Dębiny na warsztaty terapii zajęciowej. Chciał jeszcze pożyć na emeryturze, aby jak najwięcej jeździć do ludzi. Taki Żuławski Pielgrzym.
Bóg dał mu dobre nazwisko. Tkał swoją opowieść plastyczno-literacko-fantastyczną niczym makatkę lub kurdyban. Nizał na nić życia paciorki wierszy, żuławskich pejzaży, legend, figlików i dowcipów. Miejmy nadzieję, że Pan Bóg ma poczucie humoru.
Tradycyjnie przygotował dekorację sali na tegoroczny bal charytatywny fundacji „Nadzieja”. Sam nie wziął w nim udziału, gdyż – jak mówił – nie czuł się najlepiej. Była to ostatnia jego duża praca.
Zostali jego przyjaciele, znajomi i obcy ludzie, których On mijał z ciekawością, a oni obojętnie. Mówił, że warto widzieć u kogoś nie tylko wady, ale i dobre strony.
Z pewnością będzie żył we wspomnieniach – jego przyjaciele nie dadzą Mu tak łatwo odejść, mimo że to boli i że chciałoby się rozerwać styczność serca z mózgiem – przywrócić sercu rolę zwykłego mięśnia, który ból czerpie z żył, a nie ze wspomnień.


JUTRO NOWEGO STAWU
                    Mieszkańcom miasta
Co ocalało
Z miasta na rycinach
Pożółkłych kartach
Kronik i pocztówkach
Czego nie strawił
Płomień - tylu wojen
Ktoś musi kochać
Na nowo odtwarzać
Gdyż tego trudu
Jest to miasto warte.
Zerwane wątki
Sprzed półwiecza łączyć
W głąb się cofając
Przyszłość widzieć jasną
Ratując resztki
Tworzyć piękne jutro
Nowego Stawu
Nam bliskiego miasta.

Roman Tkacz

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

gandalf 23.02.2008 19:04
A za dyrektorowania Pani A. Ch. miał tak dobrze?

nowostawianin 21.02.2008 12:40
Romek byl był slabej konstrukcji psychicznej, i jak na samotnika artystę jednak przywiązywał się do ludzi szczególnie w pracy.Wiem jedno, że po dziwnym odejściu z dyr. NOK pani.A.Ch. , Romek T. był przestraszony sytuacją jaka zaistniala.Opowiadał " co teraz z nami będzie?" itd. poczuł,że zmiany jakie nastąpiły nie dawały mu pewności jutra.A więc czuł się zagrożony i opuszczony.Chorował na serce , które miał wrażliwe na wszelaką krzywdę.

Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026 Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Malbork

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 14 km/h

Reklama
Reklama
test