AKTUALIZACJA: Jak podaje fan page Facebook'owy zajmujący się poszukiwaniem i informowaniem o sprawach osób zaginionych - "Gdziekolwiek jesteś", podaje, że Po blisko 15 latach nastąpił przełom w sprawie śmierci 13-letniej Izy Strzałkowskiej z Gdyni. Prokuratura Regionalna w Gdańsku poinformowała o zatrzymaniu 37-letniego Michała S., który usłyszał zarzut pozbawienia życia dziewczynki. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany i przyznał się do popełnienia czynu. Kluczowym dowodem okazały się badania DNA, które pozwoliły śledczym jednoznacznie powiązać go ze sprawą.
Strona przypomniała tragiczne okoliczności zabójstwa, które miało podłoże seksualne:
"Do tragedii doszło 23 sierpnia 2011 roku. Iza spędzała ostatnie dni wakacji z koleżanką z Gdańska. Wieczorem odprowadziła ją na przystanek autobusowy, po czym ruszyła w drogę do domu. Kamery monitoringu zarejestrowały ją około godziny 20.20. Choć zazwyczaj unikała leśnej ścieżki, tego dnia właśnie nią wracała.
Do domu już nie dotarła.
W tym samym czasie mama dziewczynki wyszła z psem na spacer.i zauważyła podejrzanie zachowującego się mężczyznę, który na jej widok zaczął się oddalać. Ten obraz zapamiętała na całe życie i do końca była przekonana, że widziała osobę odpowiedzialną za śmierć córki.
Gdy Iza nie wróciła o umówionej porze, rodzice rozpoczęli poszukiwania. To właśnie mama odnalazła córkę w lasku, zaledwie około 300 metrów od rodzinnego domu. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej życia 13-latki nie udało się uratować.
Śledczy ustalili, że sprawa miała podłoże seks#alne. Na miejscu zabezpieczono materiał biologiczny, który po latach stał się najważniejszym dowodem.
Według świadków około godziny 20.30 z lasu dobiegał rozpaczliwy krzyk: „Mamusia, ratuj!”. Nikt nie zareagował, sądząc, że to zwykłe wygłupy. Były to najprawdopodobniej ostatnie słowa Izy.
Pierwsze postępowanie zakończyło się w 2013 roku bez ustalenia sprawcy. Mama dziewczynki nigdy nie przestała walczyć o wyjaśnienie sprawy. Udzielała wywiadów i apelowała o pomoc, jednak zmarła w 2021 roku. Nie doczekała chwili, na którą czekała przez wiele lat. (...)"
Jak podaje Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku, śledztwo to m.in. kilka tysięcy stron materiału procesowego, setki przesłuchanych świadków, opinii, próbek DNA i wykorzystanie genealogii genetycznej.
Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, działając na polecenie prokuratora Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, zatrzymali 37 letniego podejrzanego o zabójstwo, do którego doszło w 2011 r. w Gdyni. Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku zastosował wobec mężczyzny trzymiesięczny tymczasowy areszt. Mężczyzna przyznał się do zabójstwa, za które grozić mu może kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Skrupulatna, wielowymiarowa i wieloletnia praca śledczych doprowadziła do zatrzymania podejrzanego o zabójstwo, do którego doszło 23 sierpnia 2011 roku w Gdyni.
Policjanci i prokuratorzy przez lata prowadzili żmudne, metodyczne działania, analizowali dziesiątki opinii biegłych, przesłuchali setki osób, zabezpieczyli i przebadali ogromny materiał dowodowy. Jednak mimo wykonanych czynności i szeroko zakrojonych analiz, pierwotne śledztwo nie doprowadziło do ustalenia sprawcy i umorzone zostało w 2013 roku.
Pomimo braku profilu DNA zabójcy w bazach danych i braku bezpośrednich świadków zbrodni, czynności wykrywcze toczyły się w dalszym ciągu a policjanci nigdy nie przerwali poszukiwań sprawcy.
Po przejęciu sprawy przez Prokuraturę Regionalną w 2020 r. śledczy rozpoczęli ponowną, szczegółową analizę materiału dowodowego. Prokurator oraz policjanci z zespołu ds. przestępstw niewykrytych, tzw. Archiwum X Wydziału Dochodzeniowo Śledczego i Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku sporządzili kolejne tysiące stron dokumentacji, przesłuchali łącznie ponad 950 osób i pobrali ponad 900 próbek DNA. Uzyskali także blisko 150 opinii biegłych różnych specjalności, genetyki, medycyny sądowej, daktyloskopii, informatyki, elektrochemii i inżynierii materiałowej, fizykochemii oraz profilowania kryminalnego. Pracowali nad każdym możliwym tropem, budując nowe hipotezy.
Dzięki zastosowanej po raz pierwszy w Polsce, rewolucyjnej metodzie śledczej nastąpił przełom. Współpraca z powołanym przez prokuratora zespołem biegłych w zakresie genealogii genetycznej pozwoliło na typowanie osób poprzez analizę pokrewieństwa w szerokich bazach danych. Po dwuletniej pracy wytypowano mężczyznę, którego powiązania genetyczne i inne ustalenia wskazywały jako potencjalnego sprawcę.
21 lipca 2026 roku policjanci na polecenie prokuratora zatrzymali 37 latka, pobrali od niego materiał biologiczny i przekazali do dwóch niezależnych instytucji w Gdańsku i Krakowie. Analizy porównawcze DNA potwierdziły pełną zgodność profilu podejrzanego z materiałem zabezpieczonym na ciele ofiary w 2011 r.
Za zarzucaną zbrodnię grozi kara od 12 do 15 lat pozbawienia wolności, 25 lat więzienia lub dożywocie.
Tekst: podkom. Anna Banaszewska, Zespół Prasowy KWP w Gdańsku.
Fot. KWP Gdańsk
Fot. Izabeli Strzałkowskiej za Gdziekolwiek Jesteś (FB)
![[ZDJĘCIA] Archiwum X doprowadziło do przełomu. Po 15 latach technologia wskazała podejrzanego [ZDJĘCIA] Archiwum X doprowadziło do przełomu. Po 15 latach technologia wskazała podejrzanego](https://static2.malbork1.pl/data/articles/xl-zdjecia-archiwum-x-doprowadzilo-do-przelomu-po-15-latach-technologia-wskazala-podejrzanego-1784796991.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze