Choć w kręgach "zamkowych" powtarzana jest informacja, że "na Dzikowskim świat się nie kończy", to śmiało można powiedzieć, że rezygnacja z udziału w organizacji imprezy przez głównodowodzącego wojskami krzyżackimi poważnie zatrzęsła Oblężeniem Malborka 2015. Arkadiusz Dzikowski zrezygnował już dawno, jednak informacja o tym pojawiła się kilka tygodni temu.
- Z mojej inicjatywy doszło do spotkania na zamku i wówczas poinformowałem dyrekcję, że w tegorocznym Oblężeniu Malborka udziału nie wezmę – mówi Arkadiusz Dzikowski, hetman wielki Kapituły Rycerstwa Polskiego i Mistrz Bractwa Rycerzy Ziemi Sztumskiej, który od lat dowodził wojskami krzyżackimi, a w czasie ostatnich dwóch edycji odpowiadał również za inscenizacje. - Dla mnie to zbyt późno na zabieranie się za organizację tak ogromnej imprezy i jeśli chce się przygotować coś dobrze, to należy robić to z dużym wyprzedzeniem. Ten rok był kolejnym, w którym do ostatniej chwili nie wiadomo było nic więcej poza terminem imprezy. Kiedy biorę na siebie odpowiedzialność za zgromadzenie rycerzy, to nie mogę werbować ich na dwa tygodnie przed wydarzeniem.
O załatwianiu wszystkiego na ostatnią chwilę mowa była już w czasie organizacji poprzednich edycji, zawsze jednak znajdowali się rycerze chętni wystąpić w Malborku. Organizatorzy również nie ukrywali, że impreza ma taką renomę, że wielu rekonstruktorów chce w niej uczestniczyć. Hamulcem nie były tu nawet niskie stawki, bo przypomnijmy, że rycerz biorący udział we wszystkich inscenizacjach i mieszkający w obozie rycerskim otrzymywał za kilka dni „pracy” podczas Oblężenia około 200 zł. Okazało się jednak, że wreszcie jakieś hamulce zadziałały i impreza zmienia oblicze. Nie wiadomo, ilu rycerzy tym razem uda się zgromadzić przy zamku, wiadomo jednak, że nie będą oni brali udziału w żadnej inscenizacji. Rozbudowana natomiast zostanie oferta dla dzieci i rodzin, tradycyjnie również odbędzie się jarmark średniowieczny. Organizatorzy twierdzą, że przygotowania do Oblężenia Malborka 2015 trwają od dawna a sama impreza nie jest zagrożona.








![[WIDEO] Powiśle i Żuławy pod wodą. Rolnicy alarmują! - To nie jest problem techniczny, to kwestia bytu i przetrwania [WIDEO] Powiśle i Żuławy pod wodą. Rolnicy alarmują! - To nie jest problem techniczny, to kwestia bytu i przetrwania](https://static2.malbork1.pl/data/articles/sm-4x3-powisle-i-zulawy-pod-woda-rolnicy-alarmuja-to-nie-jest-problem-techniczny-to-kwestia-bytu-i-prz-1773771679.webp)

Napisz komentarz
Komentarze