- Rodzina zaopiekowała się roczną ciężarną suczką. Nowa właścicielka wezwała weterynarza z okolic Malborka, by dokonał aborcji i sterylizacji suczki, ale lekarz nie podjął się tego zabiegu - opowiada Przemysław Wojtacha z Malborskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt Reks.
W ten sposób na świat przyszły cztery szczeniaki. Dwie suczki: Kropka i Fifi oraz dwa psiaki: Reksio i Łatek. Mają teraz po ok. 10 miesięcy, a ich psia mama - prawie dwa lata.
- Rodziny, która opiekuje się tymi pięcioma psiakami, nie stać na ich żywienie i leczenie, gdyż żyją jedynie z zasiłku - tłumaczy potrzebę znalezienia nowych domów Przemysław Wojtacha. - Zwierzęta po urodzeniu, owszem, były odpchlone, odrobaczone i zaszczepione przeciw wściekliźnie. Posiadają więc książeczki zdrowia. Jednak minął już prawie rok i te zabiegi nie zostały powtórzone u lekarza weterynarii.
Teraz okazuje się, że psy są zapchlone.
- Najbardziej ucierpiała Fifi. Cierpi na alergiczne pchle zapalenie skóry, objawiające się świądem, zaczerwienieniem skóry, strupami, wyłysieniem, uszkodzeniami skóry (ranami). Zmiany te są zlokalizowane głównie na grzbiecie, a szczególnie w tylnej części grzbietu, u nasady ogona. To przykre, ale czasami wystarczy, że psa ugryzie tylko jedna pchła - tłumaczy Wojtacha. - Drugim bardzo poszkodowany i cierpiącym jest Łatek. Z wywiadu posiadamy informacje, iż uległ wypadkowi drogowemu. Brak ogrodzenia posesji spowodowało, że Łatek wybiegł na ulicę i wpadł pod samochód. Dokumentacja fotograficzna jasno przedstawia ogrom odniesionych ran. Domyślać się tylko można, ile ten pies się wycierpiał i cierpi nadal. Pies sam z niektórych chorób się „nie wyliże”, jeśli nie pomoże mu człowiek. W tym przypadku nie ma co liczyć na człowieka, gdyż rodzina nie jest w stanie otoczyć opieką weterynaryjną takiej gromady psów.
Pomóżmy tym zwierzętom znaleźć troskliwe rodziny, które otoczą opieką weterynaryjną szczególnie Łatka i Fifi. Pozostałe zwierzęta wymagają podstawowych zabiegów: odpchlenia, odrobaczenia i szczepienia.
Więcej informacji na temat zwierzaków udzielają przedstawiciele Reksa pod nr. tel. 666 386 567. Zainteresowani mogą również skorzystać z poczty elektronicznej: [email protected].







![[WIDEO] Powiśle i Żuławy pod wodą. Rolnicy alarmują! - To nie jest problem techniczny, to kwestia bytu i przetrwania [WIDEO] Powiśle i Żuławy pod wodą. Rolnicy alarmują! - To nie jest problem techniczny, to kwestia bytu i przetrwania](https://static2.malbork1.pl/data/articles/sm-4x3-powisle-i-zulawy-pod-woda-rolnicy-alarmuja-to-nie-jest-problem-techniczny-to-kwestia-bytu-i-prz-1773771679.webp)

Napisz komentarz
Komentarze