Społeczność Romów rumuńskich z Wrocławia, ofiary tajnych więzień CIA w Polsce, trójka więźniów z Placu Błotnego z Rosji, Jabeur Mejri z Tunezji, który został skazany za komentarze na Facebooku oraz Miriam Lopez, która próbuje dochodzić sprawiedliwości w Meksyku, to tylko niektóre z osób, którym będzie można pomóc podczas zbliżającego się Maratonu Pisania Listów Amnesty International.
Akcja odbywa się co roku w okolicach 10 grudnia, kiedy świętujemy Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka. W tym roku Maraton Pisania Listów odbędzie się już po raz czternasty. Tym razem 14–15 grudnia. Przez 24 godziny powstają ręcznie pisane listy w obronie kilkunastu konkretnych osób lub grup osób, których prawa człowieka zostały złamane.
- Nasze listy mają znaczenie, potrafią zmienić sytuację osób, w sprawie których je piszemy. Maraton Pisania Listów to akcja, podczas której jednoczymy się w walce o prawa człowieka na całym świecie. Te listy są naprawdę skuteczne - podkreśla Adam Ilarz, koordynator Maratonu Pisania Listów w Malborku.
Maraton Pisania Listów odbędzie się jednocześnie w rekordowej liczbie ponad 350 miejsc w całej Polsce i w około 60 krajach na całym świecie. W Malborku tradycją stało się, że listy będą pisane w Biurze Posła do Parlamentu Europejskiego Tadeusza Cymańskiego. Parlamentarzysta włącza się w to przedsięwzięcie już po raz szósty. Kto chce stanąć w obronie osób, których prawa są łamane, może odwiedzić biuro posła ul. Poczty Gdańskiej 22/3 14 grudnia (sobota) w godz. 12-16 lub 15 grudnia (niedziela) w godz. 8-12.
W ubiegłym roku w ponad 230 miejscach w całej Polsce napisano 189 103 listów. Maraton Pisania Listów to największe w Polsce wydarzenie angażujące tak dużą ilość ludzi w obronę praw człowieka.
Szczegółowy opis sylwetek osób, w sprawie których będziemy w tym roku pisać, znajduje się na stronie www.amnesty.org.pl/maraton. Opisy te będą również dostępne dla wszystkich uczestników Maraton Pisania Listów w miejscach, w których się on odbędzie.







![[WIDEO] Powiśle i Żuławy pod wodą. Rolnicy alarmują! - To nie jest problem techniczny, to kwestia bytu i przetrwania [WIDEO] Powiśle i Żuławy pod wodą. Rolnicy alarmują! - To nie jest problem techniczny, to kwestia bytu i przetrwania](https://static2.malbork1.pl/data/articles/sm-4x3-powisle-i-zulawy-pod-woda-rolnicy-alarmuja-to-nie-jest-problem-techniczny-to-kwestia-bytu-i-prz-1773771679.webp)

Napisz komentarz
Komentarze