Umowy z telewizją internetową ma wiele publicznych instytucji, m.in. urzędy miast w Malborku, Dzierzgoniu, Sztumie. Przygotowanie płatnych materiałów promocyjnych zleca prywatnemu producentowi również Muzeum Zamkowe. Tylko że widzowie o tym nie wiedzą, bo relacje z wydarzeń kulturalnych czy posiedzeń samorządowców nie są opatrzone informacją, że są opłacone.
- Materiały dotyczą bieżących wydarzeń skierowanych do mieszkańców, bądź objętych patronatem burmistrza. Nie są to komercyjne ogłoszenia płatne ani reklama. Urząd Miasta Malborka pokrywa symboliczną opłatę za realizację materiałów audio-wideo związaną z kosztem ich wytworzenia (dojazdy, nagrania, montaż) – tłumaczy malborski magistrat.
- Jeżeli są to materiały lub relacje filmowe sponsorowane i finansowane przez władze samorządowe, to z całą pewnością powinna być załączona informacja, iż nie jest to materiał sensu stricto dziennikarski. Wierzę, że może być on rzetelny, ale sam fakt, że robiony jest na zamówienie jednostki samorządowej i dodatkowo jest przez nią opłacany, należy traktować go jako klasyczny materiał PR-owski. Dlatego widz czy czytelnik musi być poinformowany, z jakiego rodzaju "produktem" ma do czynienia – uważa natomiast Wanda Nadobnik z Rady Etyki Mediów.
Obszerny artykuł na ten temat w ostatniej Gazecie Malborskiej







![[WIDEO] Powiśle i Żuławy pod wodą. Rolnicy alarmują! - To nie jest problem techniczny, to kwestia bytu i przetrwania [WIDEO] Powiśle i Żuławy pod wodą. Rolnicy alarmują! - To nie jest problem techniczny, to kwestia bytu i przetrwania](https://static2.malbork1.pl/data/articles/sm-4x3-powisle-i-zulawy-pod-woda-rolnicy-alarmuja-to-nie-jest-problem-techniczny-to-kwestia-bytu-i-prz-1773771679.webp)

Napisz komentarz
Komentarze