Środa, 13.12.2017, imieniny: Dalidy, Juliusza, Łucji

Kontrowersje na sesji Rady Miasta. Odrzucona wola współpracy

  • 30.08.2017, 10:31
  • (a.k)
Kontrowersje na sesji Rady Miasta. Odrzucona wola współpracy T. Sułkowski
MALBORK. W miniony czwartek w Urzędzie Miasta Malborka odbyła się XXXIV sesja Rady Miasta Malborka. Na sesji poruszanych było dużo tematów m. in. powołanie jednostki Muzeum Miasta Malborka, dekomunizacja, zmiany związane z nazwami szkół oraz zarządzenie wojewody pomorskiego w sprawie targowiska miejskiego. Najwięcej emocji wywołała sprawa uchylenia Programu Opieki nad zabytkami dla Miasta Malborka na lata 2016-2019.

Mimo, że Radni głosowali nad wieloma projektami, wielu emocji, i to nie najlepszych dostarczyła dyskusja nad uchyleniem Programu Opieki nad zabytkami na lata 2016-2019. Na Sali obrad wywołana został dyskusja, w tle widoczny był konflikt.

- Coraz bardziej czuje się nadchodzące wybory. Uchwała trafi do Wojewody Pomorskiego. Prowadzenie takiego programu przez gminę jest obowiązkiem. My na pewno będziemy pracować nad tym, żeby ten program poprawić to co zdaniem radnych i Mieszkańców jest niekorzystne. Natomiast uważam, że poprawienie nie wymaga zniszczenia czegoś – postulował Marek Charzewski.

Miejska konserwator zabytków, Ewelina Tałałaj wychodzą naprzeciw radnym, zaproponowała dialog i współpracę na rzecz poprawienia programu, bez konieczności jego uchylania, jak widać bez rezultatu. Zabrakło dobrej woli. Samo uchylenie programu opieki nad zabytkami, nie spowoduje „zniknięcia” problematycznych kart adresowych. Tałałaj wyjaśniała zebranym, że problematyczna jest wyłącznie gminna ewidencja zabytków i nad nią można się pochylić bez niszczenia tego, co zostało już wypracowane. Konserwator przygotowała zarządzenie, które doprecyzowywałoby wpisywanie i wykreślanie zabytków z rejestru. To również nie znalazło poparcia. Radny Markowski zarzucił pani konserwator skserowanie programu i dopisanie do niego niektórych budynków. Mówił o braku konsultacji społecznych w tym zakresie. Co zaskakujące w tej sprawie, radny Markowski przyznał, że „nie przeczytał nad czym głosuje” i dopiero po interwencji mieszkańców zobaczył co przegłosował.

W ocenie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków braki w kartach adresowych nie są podstawą do uchylenia całego programu – co niestety w Malborku, na sesji nie zostało zanotowane i program uchylono. Podczas całej dyskusji widoczny był podział i konflikt w tej sprawie.

- Uchylenie programu nic nie zmieni – mówił radny Paweł Dziwosz. - Skoro jest wola współpracy to zróbmy to, dla dobra Malborka. Zostawmy ten konflikt bo to źle o nas świadczy, na zewnątrz pójdzie komunikat, że Rada nie wie jakie uchwały przyjmuje. Pierzmy brudy we własnym gronie - dodał na zakończenie Dziwosz.

Więcej w dzisiejszym wydaniu Gazety Malborskiej.

(a.k)
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

brawo dla radnych
brawo dla radnych 10.10.2017, 11:26
Ta uchwała jest wyjątkowo szkodliwa dla mieszkańców, brawo dla radnego Markowskiego za podjęcie inicjatywy. Nie jest to normalne, że aby wykonać remont pokrycia dachowego, wymianę okien etc. każdą czynność trzeba uzgadniać z konserwatorem który swoje decyzje wydaje przez miesiąc czasu lub dłużej. Nie wspomnę o nakazach ze strony konserwatora jaką grubością styropianu można docieplić własność inwestora i czy w ogóle można docieplić. Ochrona zabytków powinna być owszem, ale tych ważnych położonych w prestiżowych częściach miasta a nie osiedlach domków jednorodzinnych/bliźniaków na obrzeżach miasta.

Pozostałe