Renata Przemyk podbiła publiczność

  • 18.10.2019, 08:15
  • Joanna Pawłowska
Renata Przemyk podbiła publiczność fot. Tomasz Sułkowski

Podziel się:

Oceń:

W ubiegłym tygodniu w Karwanie odbyła się Inauguracja Nowego Roku Kulturalnego 2019/2020. Krzysztof Andruszkiewicz, dyrektor Malborskiego Centrum Kultury i Edukacji powitał gości.

- Doceniamy wkład, pracę, oddanie ludzi kultury, dzięki którym może się rozwijać. Są to zarówno twórcy jak i organizatorzy. Cieszymy się, że możemy rozpocząć nowy rok w kulturze - powiedział.

Zgodnie z tradycją przyznano nagrody za upowszechnienie kultury; otrzymali ją panowie Ryszard Ignaczak i Wojciech Łaszkiewicz, pracownicy MCKiE, od 25 lat związani z tą instytucją. Burmistrz MarekCharzewski podziękował wszystkim, którzy przyczyniają się do rozwoju kultury, promując tym samym miasto i Polskę.

- A wszystko co dzieje się w naszej kulturze jest kierowane do publiczności, bez niej te działania nie miałyby sensu.

Długo dziękowano obu panom. Gratulacje złożyła nagrodzonym także Renata Przemyk, która uświetniła imprezę koncertem.


Rozmowa z Renatą Przemyk

Sztuka to jest coś co zaczyna się w głowie, w myśli

Artystki nie trzeba dokładnie przedstawiać, znamy ją wszyscy. Swoją karierę zapoczątkowała w kapelach rockowych.

Od 1990 r zaczęła śpiewać solo, a 9 lat później zajęła się komponowaniem. Tygodniki „Wprost” i „Polityka” umieściły ją na liście 100 najwybitniejszych artystów XX wieku. W Malborku wystąpiła ze swoim zespołem Akustik TRIO, w którym zagrali Grzegorz Palka (gitara akustyczna) i Piotr Wojtanowski (gitara basowa, śpiew).

Pomimo zmęczenia artystka zgodziła się porozmawiać ze mną po koncercie.

- Gratuluję Pani wspaniałego koncertu. Dziękujemy. Miałam zacząć od innego pytania ale moje zainteresowanie wzbudziły instrumenty, na których Pani grała.

- To bębenek -darabuka -oryginalny tunezyjski instrument gliniany z membraną skórzaną, mój najbardziej ulubiony ze wszystkich bębenków, które posiadam. W rolę instrumentów wcieliły się pozawieszane na statywie przedmioty, jak dzwonki wiatrowe, bransoletki i inne brzęczące rzeczy wydające ciekawe dźwięki; tutaj one dostały drugie życie. Nie jestem profesjonalnym muzykiem, ale w pewnym momencie przestałam się tym przejmować. Najważniejsza jest pasja i pomysł. Spodobało mi się, że można się bawić muzyką i przekazywać nią siebie.

- Co jest najwspanialszego w Pani pracy?

(...)

Więcej w bieżącym wydaniu Gazety Malborskiej z dnia 16 października 2019 roku

Joanna Pawłowska

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu malbork.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe