Poniedziałek, 24.06.2019

Popadał w ruinę, zachwycił artystów

  • 06.06.2019, 08:16
  • Justyna Lijka
Popadał w ruinę, zachwycił artystów fot. Tomasz Sułkowski
Podziel się:
Oceń:
W Muzeum Zamkowym od 29 maja do 31 sierpnia można oglądać nową wystawę czasową „W przededniu wielkiej odbudowy. Zamek malborski na kartach berlińskiego albumu Johanna Friedricha Fricka z przełomu XVIII i XIX wieku. Opowiada ona o działaniach pruskiej administracji po rozbiorach Rzeczypospolitej, o podróży berlińskich architektów do miasteczka nad Nogatem i albumie graficznym, który odmienił losy malborskiej warowni.

Po pierwszym rozbiorze Rzeczypospolitej zamek malborski znalazł się w granicach Królestwa Prus i został decyzją Fryderyka II Wielkiego przebudowany w latach siedemdziesiątych na koszary wojskowe, w których stacjonował regiment piechoty dowodzony przez hrabiego Wilhelma Döringa von Krockow. Dokonano wówczas wielu zmian w układzie wewnętrznym Zamku Wysokiego, dzieląc dawne gotyckie wnętrza drewnianymi konstrukcjami na małe salki dla żołnierzy. Od strony zewnętrznej jego elewacje rozczłonkowywały, na kilku kondygnacjach, prostokątne otwory okienne. W części dziedzińcowej zabudowano w barokowym stylu krużganki a w przyziemiu skrzydła południowego wybito przejazd bramny, wiodący przez most nad suchą fosą do miasta. Na Zamku Średnim, w skrzydłe wschodnim i północnym powstały mieszkania dla kadry oficerskiej oraz urzędy wojskowe. Wielki Refektarz zaadaptowano do ćwiczeń z musztry konnej. W zespole dawnej kuchni usytuowano stajnię i remizę generalską. W latach osiemdziesiątych XVIII wieku dokonano wielu zmian w Pałacu Wielkich Mistrzów, przekształcając część pomieszczeń głównego piętra w tkalnię. Usunięto także na zewnątrz tej budowli fragmenty narożnych wieżyczek i krenelaż. Wokół zamku rozebrano część murów obronnych.

justvision
justvision
justvision

Latem 1794 roku Friedrich Gilly, jeden z najwybitniejszych architektów młodej generacji berlińskich klasycystów, towarzysząc w podróży służbowej swojemu ojcu Davidowi, której celem było opracowanie projektów przebudowy malborskiej warowni na magazyn zbożowy, stworzył cykl widoków pokrzyżackiego zamku. Prace te ukazywały jego obraz w różnych kadrach, zarówno zdjętych bezpośrednio z natury, jak i na poły wyimaginowanych, z oddali i w zbliżeniu. Ożywiał je sztafaż figuralny – drobne postaci Krzyżaków w zbrojach płytowych oraz postaci współczesnych zapatrzonych w gasnący blask dawnej architektury.

Nastrojowe kompozycje Friedricha Gilly‘ego, podziwiane przez wielu znawców sztuki na wystawie w Akademii Sztuk Pięknych w Berlinie, pobudziły ówczesne elity do dyskusji nad losem zaniedbanego monumentu ze wschodnich krańców nowej prowincji. Stały się także źródłem inspiracji dla Johanna Friedricha Fricka do wydania na przełomie XVIII i XIX wieku w Berlinie albumu graficznego Schloss Marienburg in Preussen. Nach seinen vorzüglichsten äussern und innern Ansichten dargestellt. Dzieło to składa się z dziewiętnastu plansz, na których znajdują się widoki zamku malborskiego, jego plany, rzuty i przekroje poszczególnych kondygnacji oraz przerysy inwentaryzacyjne detali architektonicznych z Zamku Wysokiego i Średniego. Na ostatniej zaś widnieje malowniczy pejzaż z widokiem średniowiecznego kanału wodnego, zw. Młynówką, w okolicach wsi Jurkowice oraz jego przekroje i rzuty.

Berliński album ukazuje po raz pierwszy – w tak szerokim spektrum – obraz zaniedbanej i popadającej w ruinę średniowiecznej budowli krzyżackiej. Jest nieocenionym źródłem ikonograficznym dla badaczy historii architektury i konserwatorów, którzy od XIX wieku niestrudzenie pracują nad przywróceniem malborskiemu zamkowi dawnej świetności, a jego znaczenie wydaje się być w dziejach warowni nie do przecenienia.

Justyna Lijka

Zdjęcia (6)

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu malbork.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe