Czwartek, 23.05.2019

Mamy duży kredyt zaufania

  • 22.02.2019, 08:18
  • red.
Mamy duży kredyt zaufania fot. Tomasz Sułkowski Dorota Raczkowska. Dyrektor Muzeum Miasta Malborka.
Podziel się:
Oceń:
Z Dorotą Raczkowską. Dyrektor Muzeum Miasta Malborka, rozmawia Robert Lijka

- Roczny budżet Muzeum to 350 tys. złotych z miejskiej kasy. Oprócz tych pieniędzy Muzeum pozyskuje środki finansowe z innych źródeł. Ile tych dodatkowych pieniędzy udało się Pani pozyskać na działalność placówki w roku 2018?

Uniwersytet Morski Gdynia
Uniwersytet Morski Gdynia
Uniwersytet Morski Gdynia

- Muzeum pozyskało dotacje celowe na trzy projekty. Pierwszy, to finansowany przez MKiDN z programu ministerialnego „Kultura tradycyjna i ludowa”, pod nazwą „Mistrz Tradycji – ceramika żuławska w Malborku”. Pieniądze- 40 tys. złotych -zostały nam przyznane na dwa lata, dlatego w bieżącym roku program jest kontynuowany. Podkreślę, że na ten projekt dostaliśmy środki już po trzech miesiącach funkcjonowania muzeum, więc uważam to za nasz sukces - minister dał nam duży kredyt zaufania, przyznając dotację tak młodemu muzeum od razu na dwa lata.

Po drugie pozyskaliśmy 39 900 zł na realizację projektu „Jestem Polakiem. Jestem Żuławiakiem”. W ramach programu Narodowego Centrum Kultury „Kultura – Interwencje. Etno Polska 2018”. Projekt został zrealizowany w ciągu czterech miesięcy poprzedniego roku.

Trzecią dotację –10 tys zł – pozyskaliśmy z Malborskiego Programu Partnerstwa Lokalnego przy współpracy z Komitetem Społecznym „Robimy Muzeum Razem” na rewaloryzację ogrodu, przylegającego do budynku muzeum, czyli willi Flatauera przy ul. Kościuszki w Malborku.

Mieliśmy w poprzednim roku także duże dochody własne i razem z wymienionymi wcześniej zewnętrznymi dotacjami osiągnęliśmy dodatkowo 36 proc. tego, co rocznie otrzymujemy z miejskiej kasy. I to w pierwszym roku działania, więc jesteśmy z tego bardzo dumni.

- Dopóki placówka nie ma stałej wystawy wciąż ma status „muzeum w stanie organizacji”. Pani wstępnie szacuje koszt stałej ekspozycji na milion złotych. To ogromna kwota. Skąd Państwo ten milion wezmą?

- To są przybliżone szacunki i jak na stałą wystawę muzealną, powstającą od zera to jest mała kwota, jeśli weźmiemy pod uwagę, że potrzebne jest całe wyposażenie muzeum np. gabloty, oświetlenie, nowy sprzęt.

- Chodziło mi o to, że w porównaniu do możliwości finansowych miasta jest to suma ogromna - bo to równowartość trzech rocznych budżetów muzeum z dotacji miejskiej…

- Otrzymaliśmy na ten rok 350 tys. dotacji miejskiej i to pozwala nam sfinansować bieżącą działalność statutową, ale proszę zwrócić uwagę, że w tej kwocie mieszczą się też np. koszty utrzymania infrastruktury, które i tak miasto musiałoby ponosić. Natomiast w budżecie miejskim środków na stworzenie wystawy stałej teraz nie ma.

- Skoro ich nie ma ponowię pytanie: z jakich źródeł Państwo te pieniądze chcecie pozyskać?

- Ekspozycja stała to wieloetapowy i wieloletni, bardzo złożony proces, więc te środki to nie musi być jakiś jednorazowy przypływ tych „ogromnych” pieniędzy na muzealne konto. Opracowaliśmy harmonogram powstawania tej wystawy. W roku 2019 zaczniemy od sformowania zespołu roboczego specjalistów w danej dziedzinie, przede wszystkim historyków, wymienię tu Bernarda Jesionowskiego z MZM czy prof. Wiesława Długokęckiego z UG. Oczywiście także historyków sztuki, specjalistę od scenografii. Zatem w wydatkach na wystawę stałą mieściłyby się koszty pracy tych wszystkich osób. Jeśli zaś chodzi o bezpośrednie dofinansowanie na ten rok to złożyliśmy wniosek do Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej o dotację m.in. na przeprowadzanie kwerend czy opracowanie scenariusza wystawy. Te pieniądze prawdopodobnie otrzymamy, choć o szczegółach co do kwoty i terminu to za wcześnie o tym mówić bo jesteśmy jeszcze na etapie precyzowania umowy.

W drugim i trzecim kwartale bieżącego roku w naszym budynku będzie przeprowadzona termomodernizacja, te prace powinny zakończyć się w listopadzie i czas, kiedy w budynku nie będzie działało muzeum, wykorzystamy na tworzenie scenariusza, koncepcji plastycznej wystawy i projektów branżowych, czyli zabezpieczenia (alarmy), oświetlenie itp.… I będziemy poszukiwali dofinansowania, w tym i od władz samorządowych. Powołując muzeum i wyznaczając wysokość rocznej dotacji na bieżącą działalność, samorząd powinien bowiem partycypować w tworzeniu ekspozycji stałej. Oczywiście zdaję sobie sprawę z bardzo trudnego budżetu miejskiego…

- Szczególnie rok 2020 zapowiadany jest przez władze miejskie jako rok wyjątkowo „trudnego” budżetu (...)

Cały wywiad w bieżącym numerze Gazety Malborskiej z dnia 20 lutego

red.

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu malbork.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe