Niedziela, 21.07.2019
Medical Tczew
Medical Tczew
Medical Tczew

Na lodowisku robię największą robotę

  • 13.03.2018, 23:49 (aktualizacja 13.03.2018, 23:57)
  • (a.k)
Na lodowisku robię największą robotę Archiwum prywatne
Podziel się:
Oceń:
Nadia Ratajczyk. Hokeistka. Bramkarz Bombersów. O sobie mówi: zwykła dziewczyna z numerem jeden. Hokej to wybór i cel jaki sobie postawiła.

Ada Kamińska: Nadia jak zaczęła się Twoja przygoda z hokejem i dlaczego akurat hokej na lodzie?
Nadia Ratajczyk: Na początku grałam w piłkę nożną. Jednak chciałam spróbować czegoś nowego. Padło na hokej. Wtedy wybrałam się po prostu na trening i od razu mi się spodobało. Zostałam. Trener zaproponował mi żebym spróbowała pozycji na bramce. Spróbowałam i również tak zostało. To moje miejsce.

A.K: Dziewczyna w hokeju. Na bramce. Jak to się ma do drużyny zdominowanej przez chłopaków. Do sportu w ogóle zdominowanego przez mężczyzn?
N.R: Jestem lubiana przez większość drużyny. Uważają mnie za dobrego bramkarza i nie przeszkadza im to, że jestem dziewczyną choć wiem, że do doskonałości mi jeszcze daleko i czeka mnie dużo ciężkiej pracy. Ale nie dają mi odczuć, że jestem dziewczyną. Forów też nie dostaję.

A.K: Ile lat trenujesz, ile czasu poświęcasz na sport?
N.R: Trenuje niecałe 4 lata. Wypełnia to mój cały wolny czas, od poniedziałku do piątku mam treningi a w weekend mecze. Hokej to moje życie. Chcę żeby w przyszłości to był również mój sposób na życie.

A.K: Powiedz nam co jest takiego w hokeju, że chcesz go uprawiać i co Cię do niego ciągnie?
N.R: Hokej to bardzo szybki sport, a z racji tego, że jestem bramkarzem robię tam największą robotę. Zazwyczaj gramy z trudnymi drużynami, więc nie mam chwili przerwy. W sumie wszystko mnie do niego ciągnie.

A.K: Opowiedz o sukcesach jakie osiągnęłaś.
N.R: Z moich osiągnieć warto wymienić Mistrzostwo Polski w Hokeju na Rolkach, dwa razy zdobyłam drugie miejsce w Międzynarodowym Turnieju Hokeja na Lodzie o Puchar Prezydenta Miasta Elbląga, zdobyłam też 1 miejsce w Międzynarodowym Turnieju Hokeja na Rolkach w Malborku. To tyle. Na razie.

A.K: Rodzice? Wspierają Cię w Twoim wyborze?
N.R: Tak – bardzo, starają się ze mną jeździć na każdy mecz. Są wyrozumiali, szczególnie kiedy nie idę do szkoły, bo mam mecz czy turniej.

A.K: Co czujesz grając na tafli? Hokej to brutalny sport. Jak się zachowujesz wiedząc, że każdej chwili można zaliczyć kontuzję?
N.R: Nie boję się kontuzji. Wchodzę na lód i staram się bronić najlepiej jak potrafię. Czuję się wtedy ważną osobą w drużynie.

A.K: Siniaki.? Masz je? :) Zdejmujesz ciężki strój hokeistki i co? Zakładasz sukienkę?
N.R: Mam siniaki i to niemało, po każdym meczu czy treningu pojawiają się nowe. Gdy zdejmę sprzęt jestem zwykłą dziewczyną ale nie nosze sukienek. Nie lubię ich. :)

A.K: Z jakim nr grasz i dlaczego?
N.R: Gram z „jedynką” - tak po prostu wybrałam ten numer, ale nie ma on dla mnie jakiegoś szczególnego znaczenia.

A.K: Jakie masz plany związane z hokejem? Jaki masz cel?
N.R: Chciałabym grać w dobrych damskich hokejowych ligach np. kanadyjskiej lub niemieckiej i w Kadrze Polski. Na pewno chciałabym, żeby to był mój sposób na życie.

A.K: Kim prywatnie jest Nadia Ratajczak? Jaką jest dziewczyną? Masz inne pasje?
N.R: Chodzę do Szkoły Podstawowej nr 3 w Malborku. Jestem pozytywną, zwykłą osobą. I poza hokejem nie mam innych pasji. Hokej jest numerem jeden. Tak jak ja na tafli.

A.K: Nadia, znam Cię ze szkoły. Wiem, że dasz radę.! Spełniaj marzenia.!

(a.k)

Zdjęcia (2)


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu malbork.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe