Wtorek, 21.08.2018, imieniny: Franciszka, Kazimiery, Ruty

Czy miasto będzie dla mieszkańców, czy dla… samochodów

  • 1.08.2018, 08:29 (aktualizacja 01.08.2018 08:33)
  • AMS
Czy miasto będzie dla mieszkańców, czy dla… samochodów Tomasz Sułkowski Trwają prace nad koncepcją przebudowy krajowej „22”. Piesi, jak zwykle, będą zdani na łaskę sygnalizacji, służącej przede wszystkim potrzebom zmotoryzowanych.
Jak za kilka lat będzie wyglądała „krajówka” przecinająca Malbork na pół? Drogowcy planują przebudowę al. Wojska Polskiego.

Kto choć raz przechodził w Malborku z jednej strony drogi krajowej na drugą, ten wie, że nie jest to łatwe. Nie ma znaczenia, czy na przejściu jest sygnalizacja świetlna, czy też jej nie ma. Wszystko i tak podporządkowane jest kierowcom jadącym przez miasto. Bo gdy już nawet, po wielu przestąpieniach z nogi na nogę, zapali się dla nas zielone światło, to rzadko kiedy udaje się przy nim dotrzeć na koniec pasów. Tak jest właściwie wzdłuż całej al. Rodła. A ile się trzeba nastać przy Urzędzie Miasta, gdzie po wybudowaniu mostu wszystko jest podporządkowane ruchowi samochodowemu w obydwu kierunkach.

Zresztą, w razie wzmożonego ruchu na bocznych miejskich ulicach, np. Sikorskiego, Mickiewicza czy 17 Marca, tam również tworzą się zatory. Wystarczy zerknąć tam w porannych i popołudniowych godzinach szczytu. Bo, jak się okazuje, najważniejszy jest tranzyt, niekończący się sznur samochodów jadących z zachodu na wschód i odwrotnie. Przez co, zdaje się, potrzeby mieszkańców odsuwane są na zupełny margines. Jakbyśmy nie mogli swobodnie poruszać się po własnym mieście. Zwłaszcza piesi czy rowerzyści. Nam zostaje naciskanie guzika z uprzejmą prośbą o przedostanie się z jednej strony miasta na drugą.

Ale nie tylko o subiektywnie odczuwane ograniczenia tu chodzi. Już dawno zauważono, że tam, gdzie są ludzie, przechodnie, tam jest życie. Ono po prostu zamiera przy szerokich arteriach. Bo tam pieszych się nie uświadczy. Dlatego największe nawet metropolie zwężają jezdnie, poszerzają chodniki, wyprowadzają samochody z miast. Nowa infrastruktura coraz rzadziej dotyczy wyłącznie usprawnieniu ruchu samochodowego. Bo to nieekonomiczne, nieekologiczne, nieludzkie.

Kiedy rozmawiamy o tym z Markiem Charzewskim, burmistrzem Malborka, zdaje się nie uważać tego za wielki problem.

- To kwestia kompromisu między poszczególnymi użytkownikami dróg – uważa, nie skłaniając się ku wspieraniu słabszych, czyli właśnie przechodniów.

Dlaczego? Bo jeśli piesi zyskaliby dodatkowe kilkadziesiąt sekund na bezpieczne przejście, to… straciliby na tym kierowcy. Jest więc wielce prawdopodobne, że zmotoryzowani znów zyskają, bo tworzona jest koncepcja przebudowy ostatniego odcinka drogi krajowej nr 22 w stronę Elbląga. I znów, to potrzeby kierowców są na pierwszym planie. I to ich dotyczą uwagi, jakie mają na swojej liście władze miasta. Kierowane do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad dotyczą m.in. przebudowy skrzyżowania al. Wojska Polskiego z ul. Daleką, by umożliwić ciężarówkom włączenie się do ruchu, usprawnienie wyjazdu z ul. Dworcowej, który obecnie jest dla kierowców pewnym utrudnieniem, czy lewoskręt w ul. Andersa. Jedyne, co może dotyczyć bezpośrednio mieszkańców, a co znalazło się na celowniku włodarzy, to pomysł ustawienia ekranów ograniczających hałas wzdłuż al. Wojska Polskiego. Burmistrz odniósł się do niego nieco krytycznie, mówiąc, że w ten sposób powstanie tam tunel. Można byłoby pójść dalej, sugerując drogowcom zieloną barierę dźwięko- i smogochłonną w postaci żywopłotu zamiast plastikowych barier.

Na razie nie wiadomo, jak do sugestii władz odniesie się GDDKiA. To wszak przede wszystkim strażniczka ruchu tranzytowego. Tym głośniej, jak się wydaje, trzeba zatem artykułować wewnętrzne potrzeby. Miasto jest przecież nasze, nam ma służyć. Już i tak zostało przed laty podzielone na pół.

Czy ważniejszy jest swobodny przejazd samochodów przez miasto, czy też powinniśmy domagać się przywrócenia ulic mieszkańcom? Może tworzona przez drogowców koncepcja przebudowy drogi krajowej to dobra okazja do debaty o przyszłości miasta, o docelowych rozwiązaniach.

Co sądzicie o obecnych przejściach dla pieszych? Jak powinno wyglądać miasto idealne?

Pierwsze komentarze w najnowszym wydaniu "Gazety Malborskiej".

AMS
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu malbork.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
188bet
188bet 18.08.2018, 19:31
I every time emailed this blog post page to all my contacts, since
if like to read it after that my contacts will too. http://www.mbet88vn.com
Grzegorz
Grzegorz 2.08.2018, 16:53
Tu trzeba wymusić budowę obwodnicy a nie reorganizować coś czego nie da się pogodzić. Tranzyt trzeba wprowadzić Po za miasto. Przecież jest już gotowy projekt.tylko wykonać.
gość
gość 1.08.2018, 09:35
Co tu jest dla ludzi?
Parki są po to ,żeby pieski miały gdzie załatwić się ,a pijak spokojnie wypić.Normalny człowiek nie może usiąsć i odpocząc.A bezpieczne przejścia dla pieszych,marzenia.

Pozostałe