Poniedziałek, 24.09.2018, imieniny: Dory, Gerarda, Maryny
Zdunek KMJ Nissan
Zdunek KMJ Nissan
Zdunek KMJ Nissan

Szpital w Malborku odróżnia się od innych (wywiad)

  • 18.11.2013, 10:58
  • (MC)
Szpital w Malborku odróżnia się od innych (wywiad)
Z Arturem Piotrowiczem, prezesem Powiatowego Centrum Zdrowia rozmawia Marta Chmielińska - Jamroz.

- Jakie było pana pierwsze wrażenie po przyjeździe do Malborka?

Ogłoszenie lokalne Malbork
Ogłoszenie lokalne Malbork
Ogłoszenie lokalne Malbork

- Pierwszy raz widziałem szpital, gdy przyjechałem do Malborka na zaproszenie w związku z konkursem. Prawdę mówiąc, byłem pod wrażeniem tego, że szpital – jak na szpital powiatowy - jest w dość dobrej kondycji jeśli chodzi o stan majątku trwałego i infrastruktury.

Później zwróciłem uwagę na to, że pracownicy to naprawdę mili i uśmiechnięci i zaangażowani w pracę ludzie. Zależy im na pacjencie, mają wiele pomysłów i chcą je realizować. Poza systematyczną dbałością o otoczenie i miejsce prowadzenia działalności i entuzjazmem personelu, urzekło mnie też zaangażowanie samorządu lokalnego w istnienie placówki. Wystarczy spojrzeć na koleje losu szpitala, aby zobaczyć, że samorząd stawał na wysokości zadania, podczas gdy inni włodarze dawno daliby sobie spokój ze zbyt ryzykownymi działaniami.

 

- Jak widzi pan szpital po tych kilku miesiącach pracy?

- Po głębszym przyjrzeniu się, szpital - jak na placówkę powiatową - jest dobrze rozwinięty i prowadzi szeroki wachlarz zadań. Leczy się tu schorzenia piersi u kobiet z tak dużym powodzeniem, że współczynnik amputacji w stosunku do zachowania tego organu plasuje się zapewne w czołówce europejskiej. To znaczy, że jest to dążenie do zachowywania, a nie amputacji, i nie powstydziłyby się tego zapewne szpitale kliniczne. Ciekawe jest też to, że szpital ma jednostkę filialną w innym powiecie. Nastąpiło tu coś, co w Polsce nie ma zbyt często miejsca: szpital z jednego powiatu przejął placówkę w innym powiecie i objął tym samym opieką medyczną pacjentów z terenu sąsiedniego powiatu. Nowy Dwór Gdański to spektakularna akcja połączenia. To zasługa właściciela, że nie hamował rozwoju szpitala, ale patrzył szerzej,

 

- Jak ocenia pan personel?

- Na sukces szpitala pracuje cały personel, nie tylko lekarze, ale też pielęgniarki, które - być może dlatego, że jest ich tak wiele, a może dlatego, że towarzyszą pacjentom stale i w różnych miejscach - tak wtapiają się w ten organizm, że bywają niedostrzegane. Często widzi się to, co jest daleko, a nie dostrzega tego, co blisko. Taka jest specyfika tej pracy. Nasi lekarze mają szerokie specjalizacje, często są to osoby wielokrotnie specjalizowane, z tytułami aż do profesora nauk medycznych. Personel pielęgniarski również jest wysoko wyspecjalizowany, pielęgniarki nie muszą dbać o posiadanie wyższego wykształcenia, a jednak je mają, kończą kursy i szkolenia dodatkowe i wciąż podnoszą kwalifikacje.

 

- A szpital od technicznej strony?

- „Uzbrojenie” sprzętowe jest na wysokim poziomie, możemy pochwalić się tomografem, aparatami rentgenowskimi – to jeśli chodzi o duży i drogi sprzęt, choć, z medycznego punktu widzenia, pewnie mniejsze urządzenie mają większe znaczenie. Ja jestem ekonomistą i mówię jak ekonomista.

 

- Jak wygląda finansowa strona? Czy w szpitalu brakuje pieniędzy?

- W każdym szpitalu brakuje. Chciałoby się więcej, i więcej, i więcej. Nie brakuje nam pomysłów na ich wykorzystanie. Służba zdrowia nie jest łatwym kawałkiem chleba, trzeba tu często połączyć tę mizerię finansową z Narodowego Funduszu Zdrowia z oczekiwaniami pacjentów i to skorygować o konieczność istnienia szpitala w okresie długim. Można wziąć pieniądze, zapewnić pacjentom wszystko, co się da, i zbankrutować po dwóch latach. Trzeba jednak tę biedę dzielić tak, aby pacjenci mieli opiekę, ale też aby zapewnić istnienie firmy i nie po to, aby dawała pracę czy pensje, ale żeby zapewniała opiekę zdrowotną mieszkańcom. Co gorsza, całe niezadowolenie pacjentów spada na nas. Pacjenci mają co do funkcjonowania służby zdrowia zastrzeżenia, ja polecam ich uwadze to, że często w szpitalach dokłada się, wbrew finansowaniu państwa, ogromne pieniądze, których nie dołożyłaby żadna prywatna firma kierująca się interesem ekonomicznym. My zaś dokładamy półtora miliona do oddziału ginekologiczno – położniczego, bo jest on potrzebny choć deficytowy.

 

- Jak dużym pracodawcą jest szpital?

- Pracowników zatrudniamy w pełnym i cząstkowym wymiarze, dzielą się oni na pracowników administracyjnych i personel biały. Zatrudniamy ich na umowach o pracę oraz na kontraktach, a także na umowy zlecenia i o dzieło. Szpital ma dwie siedziby – w Malborku i w Nowym Dworze, mamy też podstawowa opiekę zdrowotną, ratownictwo medyczne, poradnie specjalistyczne i działalność szpitalną. Stan zatrudnienia to 103 pielęgniarki zatrudnione na umowach o pracę i 50 kontraktowych. Podobnie jest z lekarzami - 18 na umowach o pracę, jednak większość na kontraktach, ok. 70 osób, ale w tym znajdują się również lekarze przyjeżdżający jedynie na kilka dyżurów w miesiącu, jak np. onkolodzy.

 

- Co jest chlubą placówki?

- Bardzo trudno to określić, bo z punktu widzenia pacjentów, zależy to od schorzenia, na jakie cierpią, na co innego też zwraca uwagę np. kobieta w ciąży. Od dawna funkcjonuje u nas laparoskopia, a także oddziały zabiegowe, które są na wysokim poziomie. Był czas, gdy operowaliśmy zaćmę, teraz wykonujemy zabiegi ortopedyczne i zamierzamy ubiegać się o ortopedię jako o osobny oddział, czynimy kroki aby powołać diabetologię i chemioterapię.

 

- Jakie ma pan plany związane z nowym miejscem pracy?

- Jeszcze większa dbałość o pacjenta, utworzenie oddziału ortopedycznego i diabetologii, która teraz występuje szczątkowo przy oddziale wewnętrznym, a my chcemy ubiegać się o oddzielny. Chcemy jak najszybciej uruchomić chemioterapię, która wymaga jeszcze milionowych nakładów i nie da się tego zrobić budżetem jednego roku. Zakupiony został niemal cały sprzęt do oddziału, wykonano już cały system klimatyzacji, teraz będzie remont apteki oraz montaż windy. Jeśli chodzi o szpital w Malborku, to planujemy już w najbliższym czasie zakup trzech nowych karetek, z czego jedna to koszt około 500 tys. Skupienie się na realizacji wszystkich programów związanych z wymogami norm unijnych i ustawy o informatyzacji.

 

- Co pan czuł po wygraniu konkursu?

- Czułem wyzwanie, odpowiedzialność i, oczywiście, na swój sposób satysfakcję z wygranego konkursu. Jednak to przede wszystkim odpowiedzialność - nadzór nad ogromną liczbą osób działających w takiej newralgicznej branży. Muszę umieć zorganizować pracę innym, umieć trafnie dobrać personel, odpowiednio go zmotywować, właściwie wynagrodzić, zapewnić to, co związane jest z funkcjonowaniem firmy w otoczeniu zewnętrznym, dbać o dobry wizerunek i wysoką jakość świadczonych usług, zapobiegać, najlepiej jak się, da następstwom negatywnym zabiegów czy leczenia. To naprawdę bardzo poważna sprawa.

Tak naprawdę to większość pytań powinna być kierowana do pacjentów, bo oni są w pewnym sensie osobami, które zatrudniają nas wszystkich. Są bezpośrednimi odbiorcami usług, za które płaci NFZ, a z drugiej strony, jako mieszkańcy powiatu, są właścicielami tego obiektu poprzez radnych powiatowych których, wybierają. W zasadzie władają tym obiektem i zatrudniają mnie, a ja z kolei zatrudniam jako pracodawca kolejnych pracowników.

(MC)
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (19)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu malbork.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
omen
omen 21.09.2018, 10:11
nie wiem jak w szpitalu ale w rejestracji to maskara siedzący pan w rejestracji straszny jak za karę , łaska ,że zarejestruje a dzień dobry odpowiedzieć to chyba kara.
Interesant
Interesant 13.09.2018, 13:24
Co do uprzejmości pielęgniarek to mogę się tylko spytać czy pan przypadkiem nie pomylił szpitali lub miejscowości ,obsługa w rejestracji izbie przyjęć masakra zadufana myśląca o wszystkim poza pacjentami śmieszna pani ubrana na niebiesko zachowującą się jak stara baba której wszystko i szszyscy przeszkadzają a ps nawet dzin dobry nie umieją odpowiedzieć atfosmeda iście z tlirela ludzie traktowani są tam jak powietrze a obsługa pracuje tam za karę albo za darmo takie mam wrażenie
Wioletta Resiak Dulęba
Wioletta Resiak Dulęba 2.04.2018, 12:18
Bardzo niemiłe pielegniarki!!!! Na wszystko maja czas tylko nie dla pacjeta.Moj tatus lezal umierajacy poprosilismy o zmiane pampersa po dwukrotnej prosbie przyszla pani z obslugi i zaczela przy odwiedzajacych rozbierac z pampersa mojego tate.Po czym zapytalam co pani robi???? Albo stawia sie parawan albo byprasza sie z sali odwiedzajacych gosci innego pacjeta.Zero szacunku dla pacjeta
Wioletta
Wioletta 2.04.2018, 12:27
I proze wstawiac cale wypowiedzi nic nie ucinac nie ominie mnie jeszcze skarga w szpitalu...
Pielegniarki zadaja tylko podwyzek plac a chodza z wielka laska i minami jakby tam za kare pracowaly.Szacunek i godne leczenie i umieranie powinny zapewnic .Najdorszy szpital w wojewodztwie Pomorskim
Sylwek
Sylwek 5.03.2017, 20:38
Trzy lata temu nagle dostalem od mojego lekarza pilne skierowanie na zabieg. Bylem przerazony. Niepotrzebnie. Personel mily,lekarze profesjonalni. Pozytywne zaskoczenie. Szybko wrocilem do domu.Zadnych komplikacji.
.
. 4.03.2017, 13:36
lekarze w tym szpitalu chyba dyplomy pokupowali za pare swiniaków i 30 jaj........ nie polecam..... tam pracuja jacys debile....
Pacjent
Pacjent 13.09.2018, 13:30
Większość ludzi w Malborku i okolic broni się nogami i ręcami od położenia się w tym szpitalu przez większość mieszkańców szpital zwie się umieralnią powiadają że wejść wejdziesz a wyjdziesz nogami do przodu może kiedyś się doczekamy że ktoś się zainteresuje tym ,,szpitalem''
8.11.2016, 20:31
Ja również nie polecam tego szpitala nawet najgorszemu wrogowi.
Tu się ludzi wykańcza , a nie leczy !!!! MASAKRA JAKAŚ !!!!
Rosłaniec Grzegorz
Rosłaniec Grzegorz 24.04.2016, 18:35
Właśnie wyszedłem z chirurgii szpitala w Malborku, Przyszedłem w środę wieczorem ze stanem zapalnym woreczka żółciowego oczywiście strasznie przestraszony, ale od pierwszych uśmiechów personelu ból zmalał . Właściwie jeszcze nie dowierzam ze to się wydarzyło naprawdę : przemiłe śliczne dziewczyny=pielęgniarki które przy każdej mojej obolałej minie starały się aby mi ulżyć w bólach .Chirurgia bo tam trafiłem, czysto jasno ślicznie, lekarze zaczynając od ordynatora FACHOWO skrupulatnie mnie przebadali i bez żad


nych przestojów i NIE do uwierzenia o 18 godz, byłem operowany. Żadnego bólu, stresów, czekania na korytarzach, aż chce się powiedzieć- ameryka.- W niczym nie przesadzam przeżyłem to od środy do niedzieli 24.04.2014 i czuje że powinienem to wszystko powiedzieć bo nalży się Państwu moje podziękowanie za pomoc opieką i smaczne jedzenie , Jeszcze raz dziękuję Grzegorz Rosłaniec
maja
maja 4.11.2015, 19:27
nikomu nie polecam tego szpitala ,jak sie tam znajdziesz to od razu załatwiaj zakład pogrzebowy,najgorszy szpital jaki może byc,w województwie pomorskim.Nie życzę nikomu tam trafić.
ewela
ewela 26.11.2014, 22:20
Oddział wewnętrzne to umierania tam się takie cuda dzieją że ludzie o własnych nogach nie wychodzą. Ludzie trzymajcie się od tego oddziału wewnętrznego z daleka
4.11.2015, 19:34
[quote]
nie polecam nikomu Malborskiego szpitala, [/quote]
człowieku nie wiem kim jestes ,ale to co piszesz to świeta prawda,na temat oddziału wewnętrznego,tam jest potrzebny prokurator.
iwona
iwona 8.10.2014, 22:05
dla znajomych nie ma problemu ,ale dla zwyklych ludzi zeznia ,zamknac ten szpital z ta mafia zabojcza
iwona
iwona 8.10.2014, 22:01
malbork zajebal zalebal op przy mojej mamie nwet drenow jej nie zalozyli ,po co ta amputacja zeby ja pochowac bez nog huje i kurwy
jozek
jozek 17.03.2014, 09:04
szpital w malborku to jest wykanczalnia ludzi zwlaszcza na oddziale wewnetrznym tam jest wielka klika nie radze tam isc moj maz tam zmarl wolal lekarza a go nie bylo na oddziale
nic niewarci
nic niewarci 3.03.2014, 22:07
[quote]
Malborski szpital jest super i można go śmiało polecić pacjentom [/quote]
pewnie sam pan DYREKTOR pisze te piekne komentarze,,,wysmiac tylko!!!
Gosc
Gosc 5.02.2014, 23:01
Czym odróznia sie Malborski szpital od innych?niech powie nam Szanowny Pan Dyrektor!! Bo ja wiem!! Jak jestescie panstwo ciekawi to pytajcie, ja wam na wszystkie pytania odpowim!!pozdrawia gosc
Dobry szpital
Dobry szpital 29.01.2014, 16:57
Malborski szpital jest super i można go śmiało polecić pacjentom
nic niewarci
nic niewarci 13.12.2013, 19:33
nie polecam nikomu Malborskiego szpitala,

Pozostałe