Wtorek, 20.11.2018, imieniny: Anatola, Edyty, Rafała

Metamorfoza skweru Esperanto

  • 4.07.2013, 11:21
  • (AS)
Metamorfoza skweru Esperanto
MALBORK. Pomnik Ludwika Zamenhofa jest już wyeksponowany. Pojawia się również coraz więcej nowej zieleni. Skwer Esperanto powoli zmienia swoje oblicze.

- To prawie końcowy etap – przyznaje Janina Skrzyniarz, współwłaścicielka hotelu Stary Malbork.

Ogłoszenie lokalne Malbork
Ogłoszenie lokalne Malbork
Ogłoszenie lokalne Malbork

To właśnie właściciele obiektu wzięli na siebie ciężar uporządkowania terenu. To element większego projektu, w ramach którego część skweru mogli zaadaptować na miejsca postojowe dla klientów hotelu. Ale w zamian zobowiązali się uporządkować nieco zaniedbany obszar w sąsiedztwie. Park Świata, w którym rosną drzewa zasadzone rękami esperantystów z różnych stron globu, a przy nich głazy upamiętniające te wydarzenia, powoli przestawał być atrakcją. Częściej był psią toaletą niż chlubą miasta o międzynarodowym znaczeniu.

Mieszkańcy sąsiadujących ze skwerem bloków zainteresowali się jego losem dopiero wówczas, gdy władze miasta zaproponowały utworzenie tam wybiegu dla psów, czyli zamkniętego obszaru, w którym zwierzaki mogłyby robić, co im się podoba. Ale ta wizja nie spodobała się mieszkańcom. Ostatecznie właściciele hotelu Stary Malbork zlecili wykonanie koncepcji zagospodarowania całego terenu profesjonalnej firmie. W ten sposób powstał przyjazny dla odwiedzających teren zielony, z alejkami, z kwiatami.

- Skwer może być piękny – mówi Janina Skrzyniarz. – Ostatnio zasadziliśmy głogi, roślin jeszcze przybędzie. Już teraz ludzie przystają, podziwiają. A wcześniej nikt nie zwracał uwagi na to miejsce. Niedawno także grupa młodzieży oglądała głazy.

Ale już teraz właścicielka hotelu martwi się, czy pieniądze i praca nie pójdą na marne. Bo już teraz, zanim prace zostały skończone, pojawili się wandale.

- Bardzo mi zależy, by nie doszło do dewastacji – podkreśla Janina Skrzyniarz. – Żeby znów ten teren nie służył tylko psom. Mam nadzieję, że ludzie uszanują tę wspólną, ogólnodostępną przestrzeń. Przecież nie robimy tego dla siebie, dla naszych gości, ale dla wszystkich, którzy mieszkają w tej części miasta. O wiele przyjemniej jest oglądać zadbane miejsce.

- Jedno jest pewne – po swoich psach należy zawsze sprzątać, bez względu na to, gdzie załatwiają swoje potrzeby. Przecież to nic wstydliwego. Wystarczy mieć przy sobie woreczek i wyrzucić nieczystości do kosza – przypomina właścicielom czworonogów Krystyna Panek z Malborskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt Reks. – Szkoda, że mieszkańcy nie chcieli tam specjalnego terenu dla psów, bo to przede wszystkim dyscyplinuje właścicieli. Pies może się na takim ogrodzonym wybiegu wyszaleć, do właściciela należy tylko usunięcie odchodów. Nie tak jak teraz, gdy każdy zanieczyszczony trawnik, każdy zielony teren to potencjalne źródło chorób.

(AS)
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu malbork.pl z siedzibą w Tczewie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Kresowiak
Kresowiak 14.09.2014, 14:43
Troska mojego przedmówcy, o uznanie esperanta w Europie czy na Świecie, to temat perspektywiczny, ale walka o poziom świadomości Polaków dopuszczających się dewastacji terenów kulturalno-rekreacyjnych, to aktualna troska i prośba Redaktora powyższego artykułu, o .refleksję nad stanem kultury polskiej.
Szanując własną kulturę zachęcamy innych (nie tylko Polaków) do szacunku dla naszej kultury
Myślę że powyższy artykuł zainteresuje, być może, przypadkowego czytelnika tej strony do zapoznania się z esperantem i jego kulturą.
S. Rynduch
S. Rynduch 14.09.2014, 08:53
Przykre ale prawdziwe, ze Polak nie potrafi szanowac ani walczyc o swoje. Esperanto jest dorobkiem polskiej kultury jak wypowiedzial sie prof. Klemensiewicz i rozslawilo Polske w calym swiecie.
Przykre jest, ze w innych krajach esperanto jest traktowane powazniej niz kraju jego narodzenia.. Tymczasem pwrowadzenie do Unii, byloby najlepszym rozwiazaniem, gdyz ten jezyk jako neutralny, racjiónalny i latwy do opanowania bylby podstawa do prawdziwej integracji Europy i zaden narod , zaden jezyk i zadna kultura by nie ucierpiala - wszyscy mieliby prawo rownorzednosci, nikt nie panowalby ponad innymi a korzysci bylyby wszystkich...
Mam nadzieje, ze starania wpisania esperanta na liste jako kulturowe dziedzictwo Polski, ktorego inicjatorem jest Kazimierz Krzyzak z ramienie EDE-PL, zmieni opinie wielu rodakom.

Pozostałe